Markos, lider w branży kompozytów w obliczu kryzysu
Firma Markos działa na rynku od ponad 30 lat. Specjalizuje się w kompozytach wzmocnionych włóknem szklanym. Portfolio przedsiębiorstwa obejmuje m.in. budowę:
- łodzi sportowych i roboczych,
- elementów konstrukcji jachtów,
- łodzi ratowniczych i ratunkowych,
- elementów wiatraków,
- zbiorników,
- części do farm rybnych.
Zmiany właścicielskie i sytuacja w zakładzie
Udziałowcem firmy Markos od 2001 roku jest jeden z głównych, wieloletnich klientów tej firmy – niemiecka stocznia Fr. Fassmer Ltd. W czerwcu 2024 roku natomiast większościowym udziałowcem przedsiębiorstwa został Axopar Holding.
Siedziba spółki znajduje się w Głobinie. Pracuje tam prawie 800 osób. Niestety, część z nich może stracić pracę.
Dlaczego dochodzi do zwolnień? Powody decyzji
– Otrzymaliśmy informację o planowanym zwolnieniu grupowym pracowników, które ma być realizowane w terminie od 5 maja do końca maja tego roku – wyjaśnia Marcin Horbowy, rzecznik prasowy Powiatowego Urzędu Pracy w Słupsku.
Zwolnieniami mają być objęci pracownicy kadry menadżerskiej i specjaliści. Trudna sytuacja finansowa spółki powstała z powodu zmniejszonej liczby zamówień i pogorszenia koniunktury rynkowej. Firma poprzez zwolnienia chce ograniczyć koszty działalności.
Marcin Horbowy / rzecznik prasowy Powiatowego Urzędu Pracy w Słupsku
Rola urzędu pracy i stanowisko NSZZ „Solidarność”
Marcin Horbowy powiedział nam, że we wniosku firmy nie ma informacji o pomocy, jaką mają być objęci zwalniani pracownicy. Ze strony urzędu pracy na pewno będzie to wsparcie w znalezieniu nowego zatrudnienia.
– Możemy organizować szkolenia z pisania CV czy aktywnego poszukiwania pracy. Aby tak się jednak stało, zwolnieni pracownicy muszą zarejestrować się w urzędzie jako bezrobotni – dodał Marcin Horbowy.
Co na to związki zawodowe?
O tym, że w spółce planowane są zwolnienia, wiedzą również związkowcy NSZZ „Solidarność” ze Słupska.
– Zwróciliśmy się z zapytaniem do zarządu firmy o to, na jakie odprawy i inne środki pomocowe będą mogli liczyć zwalniani pracownicy, ale na razie nie mamy żadnych konkretnych informacji zwrotnych – wyjaśnia Dariusz Piankowski, przewodniczący NSZZ „Solidarność” Region Słupski. – Mamy zaplanowane wspólne posiedzenie w środę i mam nadzieję, że wtedy nasza wiedza będzie większa.
Na pewno będziemy chcieli, aby zwolnienia były jak najmniejsze, a jeżeli już do nich dojdzie, to aby pracownicy otrzymali godne odprawy i pomoc w znalezieniu nowego zatrudnienia.
Dariusz Piankowski / przewodniczący NSZZ „Solidarność” Region Słupski
Działania restrukturyzacyjne w firmie Markos
Wysłaliśmy do firmy Markos zapytanie w sprawie powodów tak dużej skali zwolnień. Do tej pory nie otrzymaliśmy odpowiedzi.
Wiadomo jednak, że przedsiębiorstwo zmaga się obecnie z dużymi wyzwaniami finansowymi, m.in. spadkiem przychodów, i presją konkurencji. Poza zwolnieniami, mają być wprowadzone również działania restrukturyzacyjne.
























Napisz komentarz
Komentarze