Udawał nieprzytomnego, a potem... uciekł
Do zdarzenia doszło w miejscowości Rowy (gmina Ustka). Kierowca skutera na jednym ze skrzyżowań nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu osobowej Mazdzie i uderzył w jej bok. Po uderzeniu kierowca wywrócił się skuterem i upadł na ziemię.
- Świadkowie tego zdarzenia od razu wezwali na miejsce służby ratunkowe informując, że kierowca jednośladu leży nieprzytomny - wyjaśnia młodszy aspirant Amadeusz Galus, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Słupsku. - Gdy kolejne osoby podchodziły, aby zobaczyć co się stało i udzielić pomocy poszkodowanemu mężczyźnie, ten wstał i uciekł w kierunku plaży.
CZYTAJ TEŻ: Tragiczny wypadek w Nowej Karczmie. Kierowca walca drogowego z zarzutami
Świadkowie zrobili mu zdjęcie
Na szczęście świadkowie zrobili zdjęcia uciekającemu sprawcy i pokazali je przybyłym na miejsce policjantom. Ci natychmiast ruszyli w pościg za mężczyzną. Już po kilkunastu minutach funkcjonariusze wrócili do radiowozu z zataczającym się 32-latkiem. Badanie alkomatem wykazało, że ten ma w swoim organizmie ponad 2 promile alkoholu.
Jak się okazało mężczyzna początkowo udawał nieprzytomnego, a gdy nadarzyła się okazja, spróbował ucieczki. Kierujący jednośladem noc spędził w policyjnej celi, a gdy wytrzeźwieje, usłyszy zarzuty kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości oraz spowodowania zagrożenia w ruchu drogowym. O jego dalszym losie zadecyduje sąd.

























Napisz komentarz
Komentarze