Wyrzucał śmieci do lasu, wpadł przez fotopułapkę. Wójt gminy Chojnice daje mu szansę

Miał być szybki sposób na pozbycie się odpadów po remoncie, a skończy się na wstydzie, przeprosinach i wsparciu akcji charytatywnej albo na słonym mandacie. Urzędnicy z gminy Chojnice namierzyli mężczyznę, który wyrzucił śmieci w okolicach schroniska dla zwierząt „Przytulisko". Sprawca ma czas do wtorku, by uniknąć kary.
wójt Zbigniew Szczepański
Wójt Zbigniew Szczepański czeka na mężczyznę, który wyrzucił śmieci do lasu do wtorku do godz. 15.00

Autor: Olek Knitter | Zawsze Pomorze

Do tego zdarzenia doszło w poniedziałek, 27 kwietnia 2026 roku, o godzinie 13.38. Między miastem a gminą Chojnice, w rejonie schroniska dla zwierząt, pewien kierowca postanowił „podzielić się" z naturą pozostałościami po remoncie mieszkania. W workach znalazły się m.in. pianki montażowe i inne odpady. Nie wiedział jednak, że jest obserwowany przez „cyfrowe oko" fotopułapki. Co ciekawe, w tym konkretnym miejscu wcale nie polowała ona na takich właśnie „śmieciarzy". Jej zadaniem była ochrona składowanych tam płyt jumbo. Przy okazji jednak obnażyła brak ekologicznej wrażliwości jednego z mieszkańców.

Wójt gminy Chojnice, Zbigniew Szczepański, podczas czwartkowej konferencji prasowej (30 kwietnia) postawił sprawę jasno: gmina posiada numery rejestracyjne pojazdu i zdjęcia robione co dziesięć sekund z widoczną twarzą sprawcy. Zamiast jednak od razu kierować sprawę na drogę urzędową, włodarz wyciąga rękę – choć ostrzega, że uścisk nie będzie serdeczny.

- Nie zgłaszam dziś jeszcze sprawy na policję, czekam na tego pana do wtorku do godziny 15:00 w urzędzie, aż sam się do mnie zgłosi. Nie będzie to dla mnie przyjemność, kawy nie zaproponuję, ale dam mu ultimatum – mówi stanowczo Zbigniew Szczepański.

Wójt prosi mężczyznę ze zdjęcia (z fotopułapki), aby zgłosił się do niego i dobrowolnie przyznał do błędu. Fot. screen z fotopułapki

Wójt proponuje „amnezję" w zamian za posprzątanie i wpłatę przez mężczyznę określonej kwoty na cel charytatywny. Jeśli sprawa trafi na policję lub do sądu, mężczyźnie grozi wyższy mandat. 

Gmina Chojnice od dawna walczy z dzikimi wysypiskami. Zastępca wójta gminy Chojnice, Janusz Szczepański, przypomina, że walka o czyste lasy to wspólna sprawa, w której pomóc może prosta i tania technologia.

- Pułapki funkcjonują, ale można też zgłaszać do nas takie incydenty. Od pewnego czasu wykorzystujemy aplikację MieszkaniecInfo i polecamy ją naszym mieszkańcom. Jedną z jej funkcji jest właśnie możliwość wskazania różnych problemów i zagrożeń, w tym takich dzikich wysypisk – apeluje wicewójt.

Wyrzucanie śmieci do lasu to nie tylko brak kultury, ale też wykroczenie przeciwko środowisku. Odpady po remontach, chemikalia czy tworzywa sztuczne rozkładają się dziesiątki lat, zatruwając glebę i wody gruntowe. Dzięki nowoczesnym systemom monitoringu oraz mobilnym aplikacjom, szansa na pozostanie anonimowym spada. Zanim zdecydujecie się więc wywieźć worki do lasu, pamiętajcie, że istnieje np. PSZOK w Nowym Dworze i tam można je zostawić. 

- Przyjmujemy posegregowane odpady m. in: zużyty sprzęt elektryczny i elektroniczny, odpady wielkogabarytowe, odpady budowlane oraz odpady zielone.
Dzięki naszej działalności, problematyczne odpady są właściwie zagospodarowywane i poddawane recyklingowi - informują w PSZOK-u w Nowym Dworze.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze