Arka Gdynia spada z PKO BP Ekstraklasy
Po końcowym gwizdku na stadionie przy ul. Olimpijskiej doszło do nerwowych scen z udziałem kibiców, którzy domagali się wyjaśnień od władz klubu. Publicznie głos zabrał jedynie trener Dariusz Banasik.
Spadek Arki Gdynia stał się faktem po dramatycznej porażce z Bruk-Betem Termaliką Nieciecza 2:3. Dla żółto-niebieskich oznacza to koniec krótkiej przygody z PKO BP Ekstraklasą, do której wrócili zaledwie rok temu. Rozczarowanie wśród kibiców jest ogromne, tym bardziej że jeszcze w maju ubiegłego roku w Gdyni świętowano awans do najwyższej klasy rozgrywkowej i wielu sympatyków klubu oraz ekspertów w Arce upatrywało drużynę, która wyciągnie wnioski na tyle dobre, by w elicie ligowej zagościć na dłużej.
CZYTAJ TEŻ: Arka spadła z PKO BP Ekstraklasy! Dramat przy ul. Olimpijskiej w Gdyni
Tuż po zakończeniu spotkania na murawie pojawił się prezes klubu Wojciech Pertkiewicz w towarzystwie członka zarządu Tomasza Majchrowicza. Na boisko wyszedł również większościowy akcjonariusz i przewodniczący rady nadzorczej Marcin Gruchała, z resztą były zawodnik Arki. Żaden z przedstawicieli władz klubu nie zdecydował się jednak na publiczne wystąpienie.
Kibice nie kryli emocji. Z trybun i murawy padło wiele gorzkich słów pod adresem osób zarządzających klubem. Wśród skandowanych haseł pojawiły się również wulgarne okrzyki wyrażające frustrację po degradacji.
Trener Dariusz Banasik przeprosił kibiców
Za wynik i spadek przeprosił jedynie trener Dariusz Banasik, który objął zespół 1 kwietnia 2026 roku. Szkoleniowiec zadeklarował jednocześnie chęć dalszej pracy w klubie, co można było odebrać jako odpowiedź na część przyśpiewek kierowanych tego wieczoru przez kibiców.
W Arce Gdynia szykują się duże zmiany
Wiele wskazuje na to, że dla Arki był to ostatni mecz przy ul. Olimpijskiej w obecnym składzie. Klub przygotowuje się do dużych zmian personalnych i organizacyjnych. Rewolucję zapowiadał jeszcze były dyrektor sportowy Veljko Nikitović, który nie pracuje już w Gdyni. Jeszcze przed zakończeniem sezonu zastąpił go Tomasz Wichniarek.
Na razie w klubie trudno usłyszeć konkretne deklaracje dotyczące przyszłości. W Arce wciąż dominuje atmosfera szoku i rozczarowania po spadku. Przed władzami oraz nowym pionem sportowym stoi teraz zadanie odbudowy zespołu i przygotowania planu szybkiego powrotu do ekstraklasy.
Ostatni mecz sezonu 2025/26 w PKO BP Ekstraklasie gdyńska Arka rozegra w sobotę, 23 maja w Częstochowie z Rakowem.


























Napisz komentarz
Komentarze