Dlaczego wygaszono mandat radnego? W tle spółka Eksplorator
Jako powód wniesienia wniosku o wygaszenie mandatu radnego powiatu gdańskiego wskazano pełnienie przez Karola Kardasińskiego funkcji prezesa zarządu spółki Eksplorator, która należy do gminy Pruszcz Gdański. Przedsiębiorstwo to zajmuje się zbiorowym zaopatrzeniem w wodę oraz odprowadzaniem ścieków, współpracując m.in. z jednostkami organizacyjnymi powiatu. Zdaniem większości radnych, stanowi to naruszenie przepisów.
- Za wygaszeniem mandatu radnemu Karolowi Kardasińskiemu głosowało 12 radnych.
- Przeciwko było 8.
- Jedna osoba wstrzymała się od głosu.
Tuż po głosowaniu Karol Kardasiński napisał w mediach społecznościowych, że nie zgadza się z tą decyzją. Już wówczas zapowiedział, że to nie koniec tej sprawy.
– Dalej pozostaję radnym powiatu, do czasu rozstrzygnięcia sprawy przez sąd administracyjny – poinformował.
Polityczne tło decyzji? Karol Kardasiński odpiera zarzuty
Kiedy emocje wokół głosowania nieco opadły, udało nam się porozmawiać z byłym radnym o zaistniałej sytuacji i jego planach na przyszłość.
– Decyzję rady powiatu o wygaszeniu mojego mandatu przyjmuję z dużym rozczarowaniem, ale również ze spokojem i pełnym przekonaniem, że racja prawna oraz zwykła uczciwość są po mojej stronie – przyznał Karol Kardasiński.
Radny zwrócił uwagę na poważne wątpliwości proceduralne oraz polityczny kontekst całej sprawy.
– Trudno bowiem zaakceptować sytuację, gdy próbuje się odebrać mandat radnemu w oparciu o dokument, którego treści nie ujawniono osobie zainteresowanej. To nie są standardy, jakich mieszkańcy oczekują od samorządu – powiedział radny.
Zdaniem Karola Kardasińskiego, rzeczywistym powodem wniosku o wygaszenie mandatu była chęć usunięcia go z lokalnej sceny politycznej.
Nie oszukujmy się – nie chodziło wyłącznie o interpretację przepisów. Chodziło o wyeliminowanie z życia publicznego osoby, która miała odwagę budować niezależny samorząd ponad partyjnymi podziałami i uzyskała silny mandat społeczny, poza politycznym zapleczem dużych ugrupowań.
Karol Kardasiński / były radny powiatu gdańskiego
Walka o standardy w samorządzie powiatu gdańskiego
Karol Kardasiński zapowiedział, że nie zamierza wycofywać się z życia publicznego. Zadeklarował także dalszą walkę o transparentność i równe traktowanie wszystkich członków Rady Powiatu Gdańskiego. W związku z tym, polityk złożył wniosek o zbadanie sytuacji innego radnego, u którego – jego zdaniem – zachodzi analogiczna sytuacja.
– Jeżeli bowiem wobec innych radnych w podobnych sytuacjach stosowane będą już zupełnie inne standardy, mieszkańcy sami wyciągną wnioski, czy chodziło tu o prawo, czy o politykę. Moja działalność zawodowa dotyczyła i dotyczy realizacji zadań publicznych dla mieszkańców. Nigdy nie była nastawiona na prywatny interes czy wykorzystywanie funkcji publicznej dla osobistych korzyści – podkreślił. – Skorzystam z przysługujących mi środków prawnych i będę dochodził swoich racji przed niezależnym sądem.
Wsparcie od mieszkańców powiatu
Decyzja rady wywołała poruszenie wśród lokalnej społeczności.
– Chcę podziękować wszystkim mieszkańcom za ogrom wsparcia, wiadomości i słów otuchy. To pokazuje, że dla wielu osób samorząd nadal powinien oznaczać niezależność, odwagę i działanie dla ludzi – a nie wyłącznie polityczne kalkulacje – podsumował.

























Napisz komentarz
Komentarze