Podczas konferencji ESPO 2026 wiele uwagi poświęcono roli portów jako elementów systemu bezpieczeństwa i odporności gospodarki. Jak Zarząd Morskiego Portu Gdynia definiuje dziś swoją strategiczną rolę w zapewnianiu bezpieczeństwa logistycznego Polski i Europy?
Port Gdynia definiuje swoją rolę znacznie szerzej niż wyłącznie przez pryzmat obsługi ładunków. Współczesny port morski jest elementem infrastruktury krytycznej państwa, miejscem, w którym krzyżuje się bezpieczeństwo gospodarcze, energetyczne, żywnościowe, militarne i logistyczne.
Dziś wiemy, że porty muszą być gotowe nie tylko na obecny rynek, ale także na przyszłe zmiany: zakłócenia w łańcuchach dostaw, napięcia geopolityczne, transformację energetyczną, nowe wymagania armatorów i rosnącą rolę mobilności wojskowej. W tym kontekście Port Gdynia planuje swoje inwestycje w logice dual-use: tak, aby wzmacniały konkurencyjność gospodarki, ale jednocześnie zwiększały odporność państwa. Równie ważne jest jednak otoczenie infrastrukturalne portu. Droga Czerwona jest kluczowa, ponieważ ma połączyć port z krajowym układem drogowym w standardzie odpowiadającym roli Gdyni jako portu bazowego sieci TEN-T. To nie jest wyłącznie kwestia wygody transportu ciężarowego, ale warunek sprawnego funkcjonowania łańcuchów dostaw, obsługi ładunków strategicznych i ograniczenia presji ruchu portowego na układ miejski.
Silny port to port odporny, a odporność portu nie powstaje w momencie kryzysu. Buduje się ją wcześniej poprzez inwestycje w infrastrukturę, dostęp od strony morza i lądu, energetykę, kolej oraz zdolność do szybkiego reagowania na wszelkie zmiany.
Hasło tegorocznej konferencji „Konkurencyjność jako siła na pędowa odporności” podkreśla związek między konkurencyjnością a odpornością. Jakie inwestycje i działania realizowane przez Port Gdynia mają w najbliższych latach wzmocnić jego pozycję konkurencyjną na Bałtyku?
To hasło bardzo dobrze opisuje kierunek rozwoju Portu Gdynia. Konkurencyjność nie oznacza wyłącznie większych przeładunków, lecz zdolność do sprawnej obsługi nowych typów ładunków, większych jednostek, nowych sektorów gospodarki i sytuacji kryzysowych.
W ostatnich latach Port Gdynia wykonał ogromny krok w zakresie dostosowania infrastruktury do największych kontenerowców operujących na Bałtyku. Kluczowe znaczenie miały: pogłębienie toru podejściowego i akwenów wewnętrznych, przebudowa nabrzeży oraz oddanie do użytku Obrotnicy nr 2. Nowa obrotnica o średnicy 480 metrów umożliwia bezpieczne manewrowanie jednostek o długości do 400 metrów, a pogłębienie akwenów do rzędnej -15,9 metra istotnie zwiększyło parametry nawigacyjne portu. Ważnym elementem tego procesu jest także modernizacja Nabrzeża Helskiego. Zmodernizowane nabrzeże o długości blisko 800 metrów zostało pogłębione do -15,5 metra, co pozwala na obsługę 400-metrowych kontenerowców. To wzmacnia pozycję Gdyni jako jednego z najważniejszych portów kontenerowych na Bałtyku.
Drugim filarem rozwoju jest intermodal. W Centrum Logistycznym Portu Gdynia powstaje nowy terminal intermodalny, który połączy transport morski, kolejowy i drogowy. Zakres inwestycji obejmuje budowę 2,73 km nowych torów, 30 tys. mkw. placów manewrowych oraz stacjonarnej rampy przeładunkowej przystosowanej do obsługi ciężkich pojazdów cywilnych i wojskowych. To inwestycja współfinansowana ze środków Unii Europejskiej w ramach instrumentu CEF. Prace przy terminalu intermodalnym przebiegają bardzo sprawnie, co pozwala z optymizmem patrzeć na harmonogram tej inwestycji. To ważne, ponieważ terminal będzie wzmacniał jednocześnie konkurencyjność, efektywność i bezpieczeństwo. Zwiększy możliwości obsługi ładunków w relacji morze-kolej, odciąży układ drogowy i wzmocni infrastrukturę o znaczeniu strategicznym.
Trzecim obszarem działań portu jest infrastruktura paliwowa. Rozbudowa Stanowiska Przeładunku Paliw Płynnych pozwoli zwiększyć jego roczną przepustowość z 3,2 mln ton do 6 mln ton oraz umożliwi obsługę większych tankowców klasy LR2. To inwestycja wzmacniająca zarówno konkurencyjność portu, jak i bezpieczeństwo energetyczne kraju.
Istotne znaczenie ma również rozwój infrastruktury dostępowej od strony lądu, w tym budowa Drogi Czerwonej. Dla portu bazowego sieci TEN-T sprawne połączenie z krajowym układem drogowym jest warunkiem pełnego wykorzystania potencjału inwestycji portowych. Mówimy tu nie tylko o komforcie transportowym, ale i o odporności całych łańcuchów dostaw. Wszystkie te projekty pokazują, że Port Gdynia nie inwestuje wyłącznie pod dzisiejszy rynek. Inwestuje w zdolność do obsługi przyszłych potrzeb gospodarki.
Podczas konferencji wskazano na kluczowe znaczenie modernizacji stanowiska przeładunku paliw w Gdyni. Jakie znaczenie ta inwestycja będzie miała dla bezpieczeństwa energetycznego kraju oraz rozwoju Portu Gdynia jako strategicznego hubu logistycznego?
Rozbudowa Stanowiska Przeładunku Paliw Płynnych w Porcie Gdynia to jedna z najważniejszych inwestycji wzmacniających bezpieczeństwo energetyczne kraju.
Inwestycja ta pozwoli zwiększyć roczną przepustowość terminala z 3,2 mln ton do 6 mln ton. Port Gdynia zyska również możliwość obsługi znacznie większych tankowców, w tym jednostek klasy LR2 o długości około 300 metrów i nośności do 170 tys. DWT. W ramach projektu powstanie m.in. nowy pomost przeładunkowy, dodatkowe dalby cumowniczo-odbojowe, nowoczesne systemy przeciwpożarowe oraz budynek przepompowni, a głębokość techniczna stanowiska zostanie zwiększona do 17 metrów. Wartość inwestycji wynosi 174 mln zł brutto, a zakończenie robót planowane jest na III kwartał 2028 roku. Bardzo istotne jest również to, że inwestycja będzie realizowana bez wyłączania obecnego stanowiska z eksploatacji. W przypadku infrastruktury krytycznej ciągłość działania jest równie ważna jak sama rozbudowa. Port musi zwiększać potencjał, ale jednocześnie nie może przerywać obsługi strategicznych ładunków.
Projekt jest komplementarny wobec rozbudowy Bazy Paliw PERN w Dębogórzu. Modernizacja portowego stanowiska i rozwój infrastruktury magazynowej tworzą wspólny system, który zwiększa elastyczność dostaw paliw do Polski i wzmacnia odporność krajowej logistyki paliwowej. Baza w Dębogórzu została rozbudowana m.in. o nowe zbiorniki o pojemności 150 tys. m sześc. oraz zmodernizowaną nalewnię kolejową.
Z perspektywy Portu Gdynia jest to inwestycja, która wzmacnia jego rolę jako strategicznego hubu logistycznego. To również dobry przykład zasady, że konkurencyjność wzmacnia odporność. Im większe możliwości przeładunkowe, im większa elastyczność obsługi jednostek i im lepsze powiązanie portu z zapleczem, tym większa zdolność państwa do reagowania na zmiany rynkowe i geopolityczne.
Porty odgrywają coraz większą rolę w transformacji energetycznej, m.in. poprzez rozwój paliw alternatywnych, obsługę morskiej energetyki wiatrowej oraz wdrażanie systemów OPS. Jakie konkretne projekty w tym zakresie realizuje obecnie Port Gdynia?
Port Gdynia konsekwentnie rozwija projekty wspierające transformację energetyczną sektora morskiego. Koncentrujemy się przede wszystkim na trzech obszarach: paliwach alternatywnych, obsłudze sektora offshore wind oraz ograniczaniu emisji związanych z postojem statków i funkcjonowaniem infrastruktury portowej.
Istotne jest rozróżnienie między rozwiązaniami, które już funkcjonują, a projektami przygotowywanymi do wdrożenia. Już dziś w Porcie Gdynia możliwe jest bunkrowanie LNG metodą truck-to-ship. Równolegle analizujemy kolejne rozwiązania, które mogą w przyszłości odpowiadać na potrzeby armatorów i wymogi dekarbonizacji żeglugi. W tym obszarze kluczowe jest odpowiedzialne podejście: port musi być przygotowany na nowe technologie, ale ich wdrażanie musi uwzględniać bezpieczeństwo operacyjne, środowiskowe i regulacyjne.
Drugim obszarem jest morska energetyka wiatrowa. Port Gdynia od lat obsługuje komponenty dla lądowej energetyki wiatrowej. Rozwój sektora offshore wind stanowi istotny kierunek dla portów morskich, również w kontekście potencjalnego wykorzystania infrastruktury Portu Gdynia jako zaplecza logistycznego i operacyjnego dla obsługi projektów związanych z morską energetyką wiatrową. W perspektywie długoterminowej znaczenie w tym obszarze może mieć także projekt Portu Zewnętrznego, którego planowane parametry stwarzają potencjał do obsługi dużych jednostek oraz ponadgabarytowych komponentów wykorzystywanych w sektorze offshore wind.
Trzecim filarem jest OPS, czyli zasilanie statków energią elektryczną z lądu podczas postoju przy nabrzeżu. W Porcie Gdynia działa już punkt OPS o mocy 3,5 MW, a port przygotowuje kolejne lokalizacje i niezbędną infrastrukturę energetyczną. Planowane działania obejmują m.in. nabrzeża: Francuskie, Helskie, Bułgarskie, oraz zaplecze energetyczne niezbędne do stabilnego zasilania statków. To kluczowe, ponieważ OPS nie polega wyłącznie na ustawieniu punktu zasilania przy nabrzeżu. W praktyce wymaga przygotowania całego systemu: odpowiedniej sieci, stacji energetycznych, infrastruktury przyłączeniowej i, w przyszłości, także rozwiązań wspierających stabilność dostaw energii.
ESPO 2026 odbyło się po raz pierwszy w Polsce, co podkreśla rosnącą pozycję naszego kraju w europejskiej gospodarce morskiej. Jak Zarząd Morskiego Portu Gdynia ocenia znaczenie tego wydarzenia dla promocji polskich portów i budowania ich pozycji w debacie o przyszłości sektora portowego?
Organizacja konferencji ESPO 2026 w Polsce była ważnym sygnałem dla całego europejskiego sektora portowego.
Dla Portu Gdynia szczególnie istotny był panel „The Secret Success of Polish Ports”. Już sam jego tytuł dobrze oddaje zmianę, jaka zaszła w postrzeganiu polskich portów. Ich rozwój nie jest przypadkiem, lecz efektem konsekwentnych inwestycji, wykorzystania funduszy europejskich, współpracy z rynkiem i rosnącego znaczenia Polski w europejskiej logistyce.
Z perspektywy Gdyni bardzo ważny jest fakt, że porty muszą być gotowe na przyszłe zmiany, a nie tylko na aktualną strukturę rynku. Dlatego żadna inwestycja w porcie nie jest po prostu pojedynczym projektem inwestycyjnym. To wszystko to naczynia połączone. One wspólnie budują port gotowy na większe statki, większą zmienność rynku, nowe wymogi środowiskowe i rosnącą rolę bezpieczeństwa.
Jaki jest dowód, że to wszystko „działa”? Port Gdynia zakończył 2025 rok z historycznym wynikiem w przeładunkach kontenerowych, po raz pierwszy przekroczono poziom 1 mln TEU. To ważny sygnał rynkowy, ale także potwierdzenie, że inwestycje w infrastrukturę mają bezpośrednie przełożenie na pozycję portu.
ESPO 2026 pozwoliło także pokazać, że Bałtyk jest dziś jednym z kluczowych obszarów europejskiej odporności, łączących interesy handlowe, energetyczne, militarne i środowiskowe. Polskie porty – w tym Port Gdynia – mają w tym układzie coraz większe znaczenie, ponieważ obsługują nie tylko krajową gospodarkę, ale również zaplecze Europy Środkowo-Wschodniej. Dla Pomorza to również element budowania silnej pozycji regionu w Europie. Port Gdynia jest jednym z tych aktywów gospodarczych, które istotnie wpływają na atrakcyjność inwestycyjną, pozycję logistyczną i bezpieczeństwo całego regionu. ESPO było dobrą okazją, aby pokazać tę rolę w szerszym, europejskim kontekście.

























Napisz komentarz
Komentarze