Pokaz rozpoczął się w wyjątkowym „oknie pogodowym”, które pozwoliło publiczności i modelkom cieszyć się wydarzeniem w pełni. A choć sam pokaz odbył się jeszcze przed zachodem słońca, finał wieczoru przyniósł dokładnie to, na co czekaliśmy – spokojny, malowniczy zachód nad Zatoką Pucką, który stał się naturalnym zwieńczeniem całego wydarzenia.
Tego magicznego wieczoru Marina Puck zmieniła swój charakter. Długi, czerwony dywan prowadził modelki w otoczeniu jachtów, a kolejne stylizacje pojawiały się w rytmie muzyki. Marina, która na co dzień tętni żeglarskim życiem, tego wieczoru nabrała zupełnie innego charakteru. Było elegancko, kobieco i trochę filmowo – jakby nadmorska codzienność na kilka godzin ustąpiła miejsca światu wielkiej mody.

Na wybiegu pojawiły się kolekcje inspirowane kobiecością, letnią swobodą, żeglarstwem, naturą i współczesną elegancją. Pokaz miał jednak jeszcze jeden ważny wymiar – zaprezentował przede wszystkim marki i twórców związanych z Pomorzem, w tym lokalne butiki i pracownie.
Swoje kolekcje zaprezentowały: Klecha Boutique, Butik Paryżanka, Strefa Mody z markami Greenpoint i Top Secret, Pracownia Swetra Joanny Domańskiej, Yaboko, TORPOL oraz Amber by Joanna.
Każda z tych marek opowiada własną historię oraz proponuje zupełnie inne spojrzenie na modę. Właśnie dlatego połączony pokaz był tak różnorodny: klasyczna elegancja spotykała się ze sportowym stylem, rękodzieło z nowoczesnym wzornictwem, a naturalne materiały z odważnym kolorem i formą. Szczególnie ważne było to, że w wydarzeniu znalazły się marki działające właśnie tutaj, w naszym regionie: mieście, powiecie, województwie.

Klecha Boutique z Pucka, prowadzony przez Magdalenę Klecha, to miejsce stworzone z pasji do kobiecej mody, łączącej elegancję, wygodę i aktualne trendy.
Butik Paryżanka Katarzyny Motykiewicz to z kolei coś więcej niż sklep. To kameralna przestrzeń, w której doświadczenie stylistki i niemal trzy dekady obecności w świecie fashion przekładają się na indywidualne podejście do klientek.
Strefa Mody z Pucka, nowy multribrandowy sklep odzieżowy, który w stałej ofercie posiada stylowe ubrania dla kobiet i mężczyzn, łącząc jakość, wygodę i najnowsze trendy, podczas pokazu zaprezentował kolekcje marek Greenpoint i Top Secret.
Z Rewy przyjechała Joanna Domańska, projektantka dzianin, która łączy włoską elegancję z tradycyjnym rękodziełem i odpowiedzialnym podejściem do mody. Jej ręcznie wykonywane projekty z kolekcji „Głębia”, „Szum Fal” i „Vulcano” idealnie współgrały z naturalną scenerią wydarzenia.
Swoją energię, kolor i wygodę zaprezentowała marka Yaboko z Redy, specjalizująca się w szyciu autorskiej odzieży damskiej, męskiej i dziecięcej.
Nie zabrakło także marki TORPOL, która od ponad trzydziestu lat tworzy swoje kolekcje na Kaszubach. Prezentowana podczas pokazu kolekcja WOOLY powróciła do korzeni marki – do wełny, naturalnych materiałów i funkcjonalności połączonej z elegancją.
Całość dopełniła biżuteria Amber by Joanna, która wprowadziła na wybieg jeden z najbardziej charakterystycznych dla naszego regionu materiałów – bursztyn.
Za każdą kolekcją stały nie tylko ubrania, ale przede wszystkim ludzie, ich pomysły, praca i pasja. Wyjątkową rolę odegrały także fantastyczne modelki, a o ich profesjonalny wygląd zadbał zespół Makeup Masters z Gdyni.

Idea wydarzenia narodziła się z chęci połączenia świata mody z wyjątkowym potencjałem Mariny Puck. To właśnie połączenie mody, ludzi i miejsca sprawiło, że pokaz nie był jedynie prezentacją kolekcji. Stał się doświadczeniem – wieczorem, który miał swój rytm, światło oraz emocje.
Zależało mi na stworzeniu wyjątkowego wydarzenia, które nie tylko będzie prezentować modę, ale także pokaże Puck z jego najlepszej strony. Chciałam wykorzystać naturalne walory Pucka – Zatokę Pucką, marinę, jachty, nadmorski krajobraz i światło, które o każdej porze dnia tworzy tutaj niezwykłą atmosferę. To właśnie te elementy miały stać się częścią pokazu i jego naturalną scenografią.
Agnieszka Siebert / sekretarz miasta Puck, pomysłodawczyni wydarzenia
Pierwsza edycja Sunset Sailing Fashion Show przeszła już do historii. Jej największą wartością było jednak nie tylko to, co wydarzyło się na wybiegu, a mianowicie spotkanie: lokalnych marek, projektantów, modelek, partnerów, organizatorów, mieszkańców i gości. Była wspólna praca wielu osób, które uwierzyły w nowy pomysł i chciały stworzyć w Pucku coś wyjątkowego. Bo choć moda była tego wieczoru bohaterką, tak naprawdę chodziło o coś więcej, o pokazanie Pucka z innej perspektywy. Miasta, które ma własny styl, własny rytm i własną scenografię.



Napisz komentarz
Komentarze