David Hockney nie żyje
Legenda, ikona, geniusz, jeden z najwybitniejszych, najbardziej cenionych malarzy i rysowników na świecie – tymi słowy świat sztuki żegna dziś Davida Hockneya. Był malarzem, rysownikiem, ale i grafikiem, fotografem, scenografem. Wybitny brytyjski artysta odszedł 11 czerwca 2026 roku, w wieku 88 lat.
Tworzył ponad siedem dekad. W kwietniu minionego roku w Paryżu, pod hasłem „Pamiętaj, że nie mogą odwołać wiosny” otwarto największą w historii wystawę Davida Hockneya. Zaprezentowano ponad 400 prac ze wszystkich okresów twórczości Mistrza, od rysunków z lat 50. po obrazy stworzone na iPadzie.

Jedyne prace Davida Hockneya w polskich zbiorach muzealnych znajdują się w Muzeum Narodowym w Gdańsku.
„Ze smutkiem przyjęliśmy wiadomość o śmierci Davida Hockneya, wybitnego brytyjskiego artysty” – czytamy na stronie MNG. - „Tworzył przy użyciu farb, fotografii i iPadów. Zajmował się akwafortą, litografią, a nawet witrażami - równie swobodnie poruszał się w świecie wielkich scenografii operowych, jak i w intymnej przestrzeni rysunku piórem i tuszem (BBC). W kolekcji Muzeum Narodowego w Gdańsku, wśród dzieł przekazanych przez Basila Alkazziego, znajdują się trzy prace Davida Hockneya: pastel olejny z 1998 roku „Tower of Set, Study for a Closer Grand Canyon” oraz dwie grafiki „Sunflower I” i „Sunflower II.
To jedyne prace Hockneya w polskich zbiorach muzealnych. Niedawno prezentowaliśmy je na wystawie „Basil Alkazzi: artysta i filantrop” w Oddziale Sztuki Nowoczesnej”.



Napisz komentarz
Komentarze