Reklama Activa - Kamienice Pruszczańskie

Gm. Chojnice: Nie będzie referendum w sprawie spalarni. Wspólnicy mówią „nie”

Gmina Chojnice wycofuje się z pomysłu organizacji pierwszego gminnego referendum. Miało ono dotyczyć ewentualnej budowy instalacji termicznego przetwarzania odpadów, czyli tzw spalarni, w Nowym Dworze. Powód? Zadeklarowany brak zgody na ewentualną rezygnację z tej inwestycji przez pozostałych udziałowców spółki Zakład Zagospodarowania Odpadów.
sortownia śmieci
Wspólnicy spółki ZZO w Nowym Dworze podtrzymują wolę budowy instalacji termicznego przekształcania odpadów komunalnych

Autor: Olek Knitter | Zawsze Pomorze

Spalarnia w Nowym Dworze: udziałowcy ZZO nie chcą referendum

Od kilku miesięcy w gminie Chojnice trwa dyskusja na temat powstania w Nowym Dworze, przy Zakładzie Zagospodarowania Odpadów instalacji termicznego przetwarzania odpadów. Choć spółka pracuje nad „spalarnią” od dawna, to w ostatnim czasie część mieszkańców, zwłaszcza z miejscowości sąsiadujących z terenem, gdzie taka instalacja miałaby stanąć, protestuje przeciwko jej budowie.

Władze gminy Chojnice zadeklarowały więc, że o zdanie zapytają wszystkich mieszkańców gminy. Teraz jednak wycofują się z tego pomysłu. A stało się to po oficjalnym zapytaniu przez gminę Chojnice władz spółki ZZO i podczas zgromadzenia wspólników pozostałych wspólników spółki (tworzy ją dziesięć samorządów z powiatu chojnickiego i człuchowskiego), czy w przypadku przeprowadzenia przez Radę Gminy Chojnice referendum i w sytuacji uznania referendum za ważne i skuteczne oraz przy wyniku potwierdzającym sprzeciw większości mieszkańców wobec przedsięwzięcia, spółka i wspólnicy zadeklarują odstąpienie od kontynuacji tej inwestycji i podejmą działania zmierzające do ustalenia nowej lokalizacji.

- Relacjonując zgromadzenie wspólników mogę powiedzieć, że odbyła się dyskusja nad tym pytaniem i głos zabierali między innymi przewodniczący rady nadzorczej mecenas Robert Wajlonis oraz przedstawiciele zgromadzenia wspólników. Przekaz, który usłyszałem, był jednoznaczny. Jeżeli wskutek działań gminy Chojnice należałoby odstąpić od tej inwestycji, naraziłoby to spółkę na wymierne szkody i straty. W związku z tym, zdaniem uczestników dyskusji, nie byłoby innej możliwości niż wystąpienie wobec gminy z roszczeniem odszkodowawczym z tytułu utraconych korzyści. Pozostali wspólnicy wskazywali również, że składanie deklaracji mogących prowadzić do wzrostu kosztów gospodarowania odpadami dla mieszkańców ich gmin oznaczałoby działanie na szkodę tych mieszkańców oraz wbrew zasadom dyscypliny finansów publicznych. Z tego powodu nie mogli odnieść się pozytywnie do naszej prośby – relacjonuje zastępca wójta gminy Chojnice Janusz Szczepański.

Potwierdzeniem tej dyskusji jest też pismo podpisane przez prezesa ZZO Marka Jankowskiego, który oficjalnie poinformował władze gminy, że wspólnicy podtrzymują wolę budowy instalacji termicznego przekształcania odpadów komunalnych i - kierując się interesem spółki oraz społeczności poszczególnych gmin - nie wyrażają zgody na odstąpienie od inwestycji niezależnie od wyniku referendum.

- Można więc odczytać tę odpowiedź jako informację, że referendum lokalne w takiej formule traci sens. Nawet gdyby mieszkańcy w sposób wiążący wyrazili sprzeciw wobec inwestycji, skutkiem mogłyby być roszczenia odszkodowawcze, których gmina nie byłaby w stanie zaakceptować – dodaje Janusz Szczepański.

Spółka ZZO uważa, że celem budowy jest nie tylko domknięcie systemu gospodarowania odpadami, ale także dążenie do optymalizacji kosztów zagospodarowania odpadów dostarczanych do Zakładu Zagospodarowania Odpadów w Nowym Dworze. Na ten moment nie ma jednak możliwości zmiany lokalizacji, ponieważ byłoby to jednoznaczne z zaniechaniem budowy takiej instalacji.

Włodarze gminy Chojnice przyznają, że ich zdaniem w interesie publicznym zakład termicznego przekształcania odpadów jest niezbędnym ogniwem, aby poradzić sobie z problemem śmieci w najbliższych latach. 

- Sama idea spalarni, co potwierdzają liczne samorządy w Polsce, wydaje się obecnie jedynym kierunkiem, który może mieć istotny wpływ na funkcjonowanie gospodarki odpadami – dodaje Szczepański.

Ale cały proces inwestycyjny nie jest jeszcze przesądzony. W gminie Chojnice przyznają, że według przedstawionej przez władze spółki oceny szanse na realizację przedsięwzięcia wynoszą „pół na pół”.  Nie wszyscy mieszkańcy gminy są zachwyceni pomysłem budowy spalarni i złożyli skargę do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Słupsku, kwestionując decyzję środowiskową i wskazując na brak obowiązku sporządzenia raportu oddziaływania na środowisko. W przypadku uchylenia decyzji środowiskowej cała procedura musiałaby zostać przeprowadzona ponownie. O dalszych losach inwestycji mogą zdecydować kwestie prawne, w tym postępowania dotyczące decyzji środowiskowej, a także aspekty ekonomiczne, takie jak warunki przyłączenia do sieci energetycznej czy ostateczny koszt realizacji przedsięwzięcia.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama Ziaja kuracja peptdowa
Reklama
Reklama Activa - Kamienice Pruszczańskie
Reklama