Dragon Boat Business League 2026. Ponad 200 uczestników na Motławie
Dragon Boat Business League to wydarzenie, które od lat pokazuje, że sport może łączyć ludzi, firmy i organizacje wokół wspólnego celu. Tegoroczna edycja zgromadziła ponad 200 uczestników.
W głównej rywalizacji na smoczych łodziach wystartowało 180 zawodników reprezentujących firmy i organizacje z całego Pomorza, w tym reprezentantka redakcji „Zawsze Pomorze” Ewa Waśkowicz-Rojek.
Po emocjonujących wyścigach załoga Nordea po raz czwarty w historii Dragon Boat Business League zdobyła tytuł mistrzowski, potwierdzając swoją wysoką formę i dominację w tych zawodach.
Bieg Znanych i Lubianych
Ogromnym zainteresowaniem cieszył się również Bieg Znanych i Lubianych – wyjątkowa rywalizacja, w której udział wzięło 40 uczestników, w tym przedstawiciele świata sportu, kultury, biznesu i samorządu. Wśród nich znalazła się reprezentacja Team Gdańsk, nadając wydarzeniu wyjątkowy charakter i pokazując, że pomaganie może jednoczyć ludzi z różnych środowisk.
Atrakcje dla dzieci podczas wyścigów smoczych łodzi w Gdańsku
Nie zabrakło także atrakcji dla najmłodszych. Swoje wyścigi miały dzieci, które z ogromnym zaangażowaniem i uśmiechem uczestniczyły w tej sportowej zabawie. Równolegle odbywały się warsztaty artystyczne prowadzone przez gdańskich artystów: Barbarę Raksimowicz-Wypustek i Arkadiusza Kropkowskiego, którzy wspólnie z dziećmi malowali obrazy przedstawiające charakterystyczne gdańskie żurawie. Powstałe prace były nie tylko kreatywną zabawą, ale również pięknym symbolem współpracy, otwartości i lokalnej tożsamości.
Cel wydarzenia: pomoc dla Domowego Hospicjum dla Dzieci w Gdańsku
Najważniejszym celem wydarzenia była jednak pomoc potrzebującym. Cały dochód z zawodów zostanie przeznaczony na finansowanie dojazdów do małych pacjentów pozostających pod opieką Domowego Hospicjum dla Dzieci im. ks. Eugeniusza Dutkiewicza SAC w Gdańsku. Dzięki niemu personel medyczny będzie mógł każdego dnia docierać do dzieci wymagających specjalistycznej opieki w domach.


Napisz komentarz
Komentarze