Cudze szambo na prywatnej działce w Sulminie
Państwo Katarzyna i jej mąż z Sulmina (gmina Żukowo) twierdzą, że na ich nieruchomości znajduje się zbiornik bezodpływowy, z którego korzysta sąsiednia posesja.
Według mieszkańców problem trwa od wielu miesięcy. Małżeństwo chce, aby szambo zostało usunięte, ponieważ – jak podkreślają – nie korzystają z niego i nie odpowiadają za jego eksploatację.
Sytuację dodatkowo komplikuje fakt, że zbiornik ma obsługiwać budynek wykorzystywany zarówno mieszkalnie, jak i do prowadzenia działalności gospodarczej.
ZOBACZ TAKŻE: Nagła decyzja w gminie Żukowo. W tych miejscowościach nie podłączysz domu do wodociągu
"Odpowiadamy za nie swoje nieczystości"
Pani Katarzyna wskazuje, że mimo zgłaszania problemu odpowiednim instytucjom nadal nie udało się doprowadzić do rozwiązania sprawy.
– Znajdujemy się obecnie w sytuacji, w której odpowiadamy za urządzenie znajdujące się na naszej nieruchomości, z którego nie korzystamy, którego nie chcemy utrzymywać i którego nie możemy usunąć bez decyzji odpowiednich organów – mówi mieszkanka Sulmina. - Ponadto ponosimy znaczące koszty administracyjne oraz koszty pomocy prawnej związane z próbą rozwiązania tej sprawy. Dodatkowo nadzór budowlany wymaga od nas okazywania dokumentów dotyczących szamba, których nigdy nie posiadaliśmy, a o samym szambie dowiedzieliśmy się z pisma o kontroli w 2022 roku.
Jak dodaje, dochodziło również do sytuacji, w których właściciele sąsiedniej nieruchomości kierowali wobec nich zarzuty dotyczące zalewania działki.
Rozbieżne informacje z Urzędu Gminy Żukowo
Wątpliwości mieszkańców wzbudziły również odpowiedzi otrzymywane z Urzędu Gminy Żukowo.
W piśmie skierowanym bezpośrednio do pani Katarzyny urząd nie wskazał istotnych nieprawidłowości dotyczących gospodarki ściekowej. Z kolei w odpowiedzi przygotowanej dla senator Anny Górskiej pojawiły się informacje o rozbieżności pomiędzy zużyciem wody a ilością wywiezionych nieczystości.
Z przedstawionych danych wynika, że od stycznia do marca 2026 roku zużycie wody na nieruchomości wyniosło 416 m³, natomiast ilość wywiezionych ścieków wyniosła 300 m³. Różnica przekracza więc 100 m³.
- Jest to okres zimowy, dlatego trudno tłumaczyć tę rozbieżność podlewaniem ogrodu lub innymi sezonowymi czynnikami. Informacja ta nie została jednak przedstawiona w korespondencji kierowanej bezpośrednio do nas - podkreśla pani Katarzyna. - Dodatkowo w korespondencji urzędowej wskazywano, że właściciel nieruchomości wywozi nieczystości ciekłe, podczas gdy właścicielem działki, na której znajduje się zbiornik, jest mój mąż, a my nigdy nie korzystaliśmy z tego zbiornika, nie opróżnialiśmy go i nie zawieraliśmy żadnej umowy dotyczącej wywozu nieczystości.
W praktyce oznacza to, że nawet podstawowe informacje dotyczące własności nieruchomości oraz korzystania z urządzenia nie zostały prawidłowo ustalone.
Urzędnicy prowadzą czynności wyjaśniające
Urząd poinformował, że obecnie prowadzone są czynności wyjaśniające. W ramach działań 21 kwietnia 2026 roku skierowano zawiadomienie do Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego w Kartuzach dotyczące nieprawidłowo wykonanej instalacji sanitarnej.
Kolejne zawiadomienie, dotyczące konieczności przeprowadzenia badania szczelności zbiornika, zostało skierowane 23 czerwca 2026 roku.
- Odnosząc się do rozbieżności w informacjach przekazanych osobie zgłaszającej oraz pani senator wyjaśniam, że pisma te powstały w różnych terminach. Odpowiedź dla zgłaszającej sporządzono 13 kwietnia, natomiast pismo do pani senator 8 czerwca 2026 roku. W momencie odpowiadania na pierwsze zgłoszenie, tutejszy urząd dysponował jedynie danymi o wywozie nieczystości. Nie posiadał jeszcze informacji o ilości zużytej wody w analogicznym okresie - czytamy w odpowiedzi przesłanej przez Urząd Gminy w Żukowie.
Konflikt należy rozwiązać w sądzie
Urząd Gminy Żukowo wskazuje również, że zbiornik został wybudowany w obecnym miejscu jeszcze przed zmianami własnościowymi działki.
Zdaniem urzędu konflikt pomiędzy właścicielami nieruchomości ma charakter prywatny i powinien zostać rozwiązany na drodze cywilnoprawnej.



Napisz komentarz
Komentarze