Reklama

Mieli szukać broni chemicznej w Bałtyku, wyłudzili miliony? CBA zatrzymało pięć osób

Prokuratura Regionalna w Gdańsku prowadzi śledztwo dotyczące podejrzenia wyłudzenia ponad 7,5 mln zł dofinansowania z Narodowego Centrum Badań i Rozwoju na projekt związany z lokalizacją i neutralizacją broni chemicznej zalegającej na dnie Bałtyku. W sprawie zatrzymano pięć osób, a wobec dwóch sąd zastosował tymczasowy areszt.
Mieli szukać broni chemicznej w Bałtyku. CBA zatrzymało pięć osób
CBA zatrzymało pięć osób. Śledztwo dotyczy wyłudzenia 7,5 mln zł z NCBR na projekt dotyczący neutralizacji broni chemicznej na dnie Bałtyku. Sprawę prowadzi Prokuratura Regionalna w Gdańsku

Autor: CBA

Niebezpieczne substancje na dnie Bałtyku

O tym, jak wielkim zagrożeniem jest nawet 50 tysięcy ton broni chemicznej zawierającej m.in. trujący iperyt siarkowy, fosgen i adamsyt, wiadomo od kilkudziesięciu lat. Broń została zatopiona na dnie Bałtyku zaraz po II wojnie światowej. Dziś wiemy, że pojemniki, w których znajdują się śmiercionośne substancje korodują, a przedostające się do wody związki zagrażają nie tylko morskiej faunie, ale także ludziom.

Nie powinno więc dziwić, że zgłoszony przez pięć osób prowadzących działalność gospodarczą m.in. w branży geofizycznej i geologicznej projekt spotkał się z zainteresowaniem. Dotyczył on opracowania technologii lokalizacji, wydobycia i unieszkodliwienia bezpośrednio na morzu, z wykorzystaniem mobilnej instalacji pływającej, zatopionych w obrębie Morza Bałtyckiego bojowych środków trujących (amunicji chemicznej). 

CZYTAJ TEŻ: Wraki pod nieszczególnym nadzorem. Siedzimy na tykającej bombie

Śledztwo i zatrzymania 

Dziś, zamiast naukowców, projekt ten bardziej zainteresował CBA oraz Prokuraturę Regionalną w Gdańsku, gdzie toczy się śledztwo dotyczące doprowadzenia Narodowego Centrum Badań i Rozwoju do niekorzystnego rozporządzenia mieniem o wartości przekraczającej 7,5 mln zł oraz posługiwania się nierzetelną dokumentacją i fakturami VAT o wartości blisko 14 mln zł. Zdaniem śledczych doszło do niezasadnego udzielenia dofinansowania ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego, w ramach Programu Operacyjnego Inteligentny Rozwój 2014–2020.

Na wniosek Prokuratury Regionalnej CBA zatrzymało jednocześnie na terenie województw małopolskiego, śląskiego i mazowieckiego pięć osób. Funkcjonariusze przeprowadzili również przeszukania w 13 lokalizacjach, zabezpieczając dokumenty oraz elektroniczne nośniki danych. Pozyskane w ten sposób dowody rzeczowe będą przedmiotem dalszych analiz śledczych.

- Pięciu osobom prokurator ogłosił zarzuty w śledztwie nadzorowanym przez Prokuraturę Regionalną w Gdańsku, a prowadzonym przez Delegaturę Centralnego Biura Antykorupcyjnego w Gdańsku – przekazał prok. Mariusz Marciniak, rzecznik prasowy prokuratury regionalnej w Gdańsku. - Wobec dwóch podejrzanych sąd zastosował 2 lipca br. tymczasowe aresztowanie na okres trzech miesięcy. Wobec trojga kolejnych podejrzanych zastosowano wolnościowe środki zapobiegawcze.

Prokurator stawia zarzuty

Z dotychczasowych ustaleń wynika, że podejrzani, działając wspólnie i w porozumieniu, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, przedłożyli w Narodowym Centrum Badań i Rozwoju nierzetelne dokumenty dotyczące rzeczowego i finansowego postępu realizacji projektu, obejmujące między innymi fikcyjne koszty zakupu specjalistycznych urządzeń, mobilnej komory technologicznej oraz systemu neutralizacji bojowych środków trujących.

Zdaniem ekspertów rzekomo innowacyjny system neutralizacji bojowych środków trujących, wykonany i prezentowany na potrzeby projektu, nie posiadał indywidualnych cech prototypowych.

Śledztwo wykazało także podejrzenie posłużenia się nierzetelnymi fakturami VAT o łącznej wartości blisko 14 mln zł, które dokumentowały transakcje nieodpowiadające rzeczywistym zdarzeniom gospodarczym. Część zarzutów obejmuje również przestępstwa skarbowe związane z rozliczeniem podatku VAT.

Zarzuty wobec pięciorga podejrzanych obejmują między innymi:

  • wyłudzenie dofinansowania,
  • oszustwo dotyczące mienia wielkiej wartości,
  • przedkładanie nierzetelnych dokumentów w celu wyłudzenia środków publicznych,
  • posługiwanie się nierzetelnymi fakturami VAT,
  • przestępstwa przeciwko wiarygodności dokumentów,
  • przestępstwa skarbowe związane z rozliczeniami podatku od towarów i usług.

Jak przyznaje prok. Marciniak, śledztwo ma charakter wielowątkowy, wielozakresowy i rozwojowy. Obecnie jest przedłużone do 14 lutego 2027 r.

Co grozi podejrzanym?

Najsurowiej – karą od 5 do 25 lat pozbawienia wolności oraz karą grzywny – zagrożone są tzw. „zbrodnie vatowskie”, to jest przestępstwa polegające na wystawianiu i na posługiwaniu się fakturami VAT z kwotą należności przekraczającą 10 mln zł, gdy faktury te nie dokumentowały rzeczywistych transakcji gospodarczych.

Oszustwa i wyłudzenia dotyczące mienia o wartości większej niż 5 mln zł, są zagrożone karą pozbawienia wolności od 3 do 20 lat oraz karą grzywny.

Podejrzanym zarzucono również popełnienie przestępstw skarbowych, za które – zgodnie z przepisami kodeksu karnego skarbowego – grozi kara grzywny, kara pozbawienia wolności albo obie te kary łącznie.

W razie skazania sąd orzeka również przepadek nielegalnie osiągniętej korzyści majątkowej oraz obowiązek naprawienia szkody.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama