Reklama Rolkowisko Ergo Arena 2026

Pierwszy prąd z Baltic Power popłynął do sieci. Historyczny moment dla polskiej energetyki

Pierwsza energia wyprodukowana przez farmę wiatrową Baltic Power popłynęła do krajowej sieci elektroenergetycznej, a w Choczewie oficjalnie uruchomiono największą w Polsce stację elektroenergetyczną 400 kV. Inwestycja ma umożliwić przesył energii z Bałtyku do Krajowego Systemu Elektroenergetycznego i docelowo zasilić ponad 1,5 mln gospodarstw domowych.
Pierwszy prąd z Baltic Power popłynął do sieci. Historyczny moment dla polskiej energetyki
Baltic Power rozpoczął produkcję energii. Pierwszy prąd z morskiej farmy wiatrowej trafił do krajowej sieci, a w Choczewie uruchomiono największą w Polsce stację elektroenergetyczną 400 kV.

Autor: ORLEN | materiał prasowy

Pierwszy prąd z Baltic Power popłynął do krajowej sieci

W piątek, 10 lipca, w Choczewie odbyła się uroczystość związana z uruchomieniem pierwszego przepływu energii z morskiej farmy wiatrowej Baltic Power oraz zakończeniem budowy Stacji Elektroenergetycznej 400 kV Choczewo - największego tego typu obiektu w Polsce.

Budowę stacji rozpoczęto w 2023 roku. Pod koniec 2025 roku zakończono testy potwierdzające jej gotowość techniczną do odbioru energii z pierwszych turbin powstających na Morzu Bałtyckim. Dzięki tej infrastrukturze energia z morskich farm wiatrowych będzie mogła trafiać do Krajowego Systemu Elektroenergetycznego i dalej do odbiorców w całym kraju.

CZYTAJ TEŻ: Baltic Power nabiera rozpędu. Morska farma wiatrowa z 3,5 mld zł wsparcia z KPO

Premier: „To kluczowy element bezpieczeństwa energetycznego”

W uroczystości uczestniczyli premier Donald Tusk, minister finansów Andrzej Domański, minister klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska, minister energii Miłosz Motyka oraz przedstawiciele ORLENU.

- Ta stacja elektroenergetyczna i te już niedługo 76 turbin posadowionych na Bałtyku to będzie kolejny kluczowy element naszego bezpieczeństwa energetycznego i energetycznej suwerenności - powiedział premier Donald Tusk.

Szef rządu podkreślił, że uruchomienie pierwszego przepływu energii z Baltic Power to dowód na to, że Polska dołącza do grona państw rozwijających nowoczesne technologie energetyczne.

- Właśnie popłynął pierwszy prąd z polskiej morskiej farmy wiatrowej. To technologiczne zwycięstwo tych wszystkich, którzy wierzyli, że Polska może być w czołówce państw, które wiedzą, na czym polega nowoczesna energetyka - mówił.

„Energetyka jest równie ważna jak armia”

Premier zwrócił uwagę, że rozwój morskiej energetyki wiatrowej ma dziś znaczenie nie tylko gospodarcze, ale również strategiczne. Jak podkreślił, dywersyfikacja źródeł energii wzmacnia bezpieczeństwo państwa w obliczu niestabilnej sytuacji geopolitycznej.

- To jest polskie morze, w jakimś sensie to jest polski wiatr. Nie płacimy za wiatr. On będzie wiał niezależnie od tego, co będzie się działo w Iranie czy w Moskwie - powiedział Donald Tusk.

Dodał również, że doświadczenia współczesnych konfliktów pokazują, iż bezpieczeństwo energetyczne jest jednym z filarów bezpieczeństwa państwa.

- Energetyka jest równie ważna jak armia - podkreślił premier.

Odnosząc się do skali inwestycji, zwrócił uwagę, że na Bałtyku posadowiono już 54 z planowanych 76 turbin.

- To, co wystaje ponad wodę, jest wyższe od Pałacu Kultury. Za chwilę blisko naszego brzegu na Bałtyku będzie stało 76 takich wież - powiedział.

ORLEN: Inwestycja za setki miliardów złotych

Prezes ORLEN-u Ireneusz Fąfara podkreślił, że Baltic Power jest częścią największego programu inwestycyjnego w historii polskiej energetyki.

- ORLEN realizuje największy w historii polskiej energetyki program inwestycyjny. Wydamy na niego łącznie nawet 380 mld zł. Po raz kolejny pokazujemy realne efekty naszych działań. Prace na morzu ruszyły na początku 2025 r., a już dziś pierwszy prąd trafił do sieci. To właśnie jest energia jutra - powiedział.

Jak zaznaczył, inwestycja będzie pracować przez dziesięciolecia, wzmacniając bezpieczeństwo energetyczne kraju oraz rozwijając krajowy łańcuch dostaw i kompetencje w sektorze offshore.

(fot. ORLEN | materiał prasowy)

Baltic Power w końcowej fazie budowy

Uruchomienie pierwszej turbiny oznacza osiągnięcie etapu First Power, czyli rozpoczęcie produkcji energii oraz stopniowego przekazywania farmy do eksploatacji. W kolejnych tygodniach następne turbiny będą przechodziły rozruch i testy, a produkowana przez nie energia będzie trafiać do krajowej sieci.

Obecnie kampania instalacyjna jest zaawansowana w ponad 80 proc. Na morzu zamontowano już 54 z 76 turbin, ułożono 350 km kabli wewnętrznych i eksportowych oraz zakończono montaż dwóch morskich stacji elektroenergetycznych. Gotowa jest również cała infrastruktura lądowa, w tym stacja 400 kV w gminie Choczewo.

Od ubiegłego roku działa także baza serwisowa Baltic Power w Łebie wraz z Morskim Centrum Koordynacyjnym. W realizację projektu zaangażowano ponad 100 statków oraz przeszło 5,3 tys. członków załóg i wykonawców.

ZOBACZ TAKŻE: Bałtyk zmienia Polskę. Gigantyczna inwestycja ORLENU wchodzi w decydującą fazę

Farma zasili ponad 1,5 mln gospodarstw domowych

Po zakończeniu budowy Baltic Power będzie dysponował mocą około 1,2 GW. Na farmie pracować będzie 76 turbin o mocy 15 MW każda.

Inwestycja ma produkować około 4 TWh energii elektrycznej rocznie, co odpowiada około 3 proc. obecnego krajowego zapotrzebowania na energię oraz pozwoli zasilić ponad 1,5 mln gospodarstw domowych. Farma zajmuje powierzchnię około 130 km² i znajduje się około 23 km od brzegu na wysokości Choczewa i Łeby.

Zakończenie budowy Baltic Power planowane jest jesienią 2026 roku. Po przeprowadzeniu końcowych testów, certyfikacji oraz uzyskaniu wymaganych pozwoleń inwestycja rozpocznie pełną komercyjną eksploatację.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama