Reklama

Enea Ironman Gdynia. Ludzie z żelaza wrócili nad Bałtyk

Po rocznej przerwie Enea Ironman 70.3 wrócił do Gdyni, przyciągając ponad tysiąc zawodników i tysiące kibiców. Na wymagającej trasie najlepszy okazał się Niemiec Maximilian Sperl, natomiast w rywalizacji kobiet na dystansie Enea 5150 Gdynia triumfowała Małgorzata Granicka – była piłkarka ręczna Vistalu Gdynia.

Ironman wrócił do Gdyni 

Gdynia przez trzy dni tętniła sportowymi emocjami za sprawą zawodów triatlonych, które po rocznej przerwie wróciły do miasta. Tysiące kibiców obserwowały rywalizację najlepszych triathlonistów, a także amatorów, którzy zmierzyli się z wymagającą trasą prowadzącą przez Zatokę Gdańską, malownicze drogi Kaszub i centrum miasta. 

CZYTAJ TEŻ: Ironman przenosi się z Gdyni do Krakowa

Na dystansie Enea Ironman 70.3, liczącym 70,3 mili (około 113 kilometrów), wystartowało ponad tysiąc zawodników. Obejmował on 1,9 km pływania, 90 km jazdy na rowerze oraz 21,1 km biegu. Ostatnie metry uczestnicy pokonywali Bulwarem Nadmorskim, finiszując na Plaży Miejskiej w samym sercu Gdyni. Najszybszy okazał się Niemiec Maximilian Sperl, który ukończył rywalizację z czasem 3:43:48. Drugie miejsce zajął reprezentant Wielkiej Brytanii Andrew Horsfall-Turner, a podium uzupełnił Duńczyk Lars Homholt. O trzeciej lokacie zdecydowała część biegowa, w której Homholt wyprzedził na niej najlepszego z Polaków, Roberta Wilkowieckiego.

- Fantastyczny wyścig. Byłem rok temu w Krakowie i nie wiedziałem, że te polskie wyścigi są takie świetne. Atmosfera na finiszu to kompletne szaleństwo. Pierwsza część trasy rowerowej nie była dla mnie łatwa, ale już druga część była dla mnie super zabawą - powiedział po zwycięstwie Maximilian Sperl.

Małgorzata Granicka wygrała i wróciła do swojego drugiego domu

W rywalizacji na dystansie Enea 5150 Gdynia najszybszą kobietą była Małgorzata Granicka. Choć na co dzień specjalizuje się w dłuższym dystansie, tym razem zdecydowała się na start w „olimpijce”. Jak przyznała po zawodach, był to element przygotowań do kolejnego startu w Krakowie.

- Bardzo się cieszyłam, że Gdynia wraca na mapę Ironman Polska. To jak mój drugi dom. Wszystko dopisało, zarówno pogoda jak i kibice, wśród których było mnóstwo moich przyjaciół - mówiła po przekroczeniu mety.

Dla Granickiej był to wyjątkowy występ także z innego powodu. Zanim z powodzeniem rozpoczęła karierę w triathlonie, była piłkarką ręczną i reprezentowała barwy Vistalu Gdynia. Powrót nad morze miał więc dla niej szczególnie sentymentalny wymiar. 

Rywalizacja najmłodszych podczas triathlonowego weekendu

Triathlonowy weekend tradycyjnie rozpoczęła rywalizacja najmłodszych. Sobota należała do uczestników aquathlonu – zawodów łączących pływanie i bieg. To właśnie Gdynia pozostaje jedynym miastem w Polsce, które organizuje tego typu zawody dla dzieci podczas weekendu Ironman.

W pięciu kategoriach wiekowych wystartowało 130 młodych zawodników w wieku od 5 do 15 lat. Najmłodsi mieli do pokonania 50 metrów pływania i 100 metrów biegu, natomiast najstarsi rywalizowali na dystansie 400 metrów pływania oraz 2 kilometrów biegu.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama Radio Gdańsk Wakacyjne Bingo - konkurs