Reklama

Pijany kierowca z dziećmi spowodował kolizję na A1. Nie miał prawa jazdy

Prawie 1,5 promila alkoholu w organizmie, brak uprawnień do kierowania i dwie małe córki w samochodzie. Tak zakończyła się jazda 43-latka, który przy bramkach autostrady A1 w Rusocinie doprowadził do kolizji z innym autem. Mężczyzna usłyszał już zarzuty i odpowie przed sądem.
Pijany kierowca z dziećmi spowodował kolizję na A1. Nie miał prawa jazdy

Autor: KPP Pruszcz Gdański

Kolizja przy bramkach autostrady A1

Do zdarzenia doszło przy punkcie poboru opłat na autostradzie A1 w Rusocinie. Po zgłoszeniu na miejsce skierowano patrol z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Pruszczu Gdańskim.

– Policjanci ustalili, że 43-letni kierujący Volvo, cofając przy punkcie poboru opłat, najechał na przód stojącego za nim Audi, którym kierował 41-letni mężczyzna – informuje asp. Karol Kościuk, oficer prasowy Komendanta Powiatowego Policji w Pruszczu Gdańskim.

Kierowca miał prawie 1,5 promila i nie posiadał prawa jazdy

Podczas czynności na miejscu funkcjonariusze sprawdzili trzeźwość obu kierowców.

- Mundurowi podczas pracy na miejscu zdarzenia drogowego przeprowadzili badanie trzeźwości. Okazało się, że kierujący Audi był trzeźwy, natomiast kierujący Volvo miał w organizmie prawie 1,5 promila alkoholu. Ponadto 43-latek nie miał uprawnień do kierowania. Mężczyzna przewoził w swoim aucie dwie córki – 7 i 9-letnią. Kierujący został zatrzymany i przewieziony do jednostki Policji - dodaje asp. Kościuk.

CZYTAJ TEŻ: Pijany tata zasnął w łodzi z trójką małych dzieci na pokładzie

Usłyszał kilka zarzutów

Sprawą zajęli się policjanci z wydziału dochodzeniowo-śledczego. 43-latek usłyszał zarzuty kierowania samochodem w stanie nietrzeźwości oraz narażenia osób, nad którymi ciąży obowiązek opieki, na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.

Odpowie również za kierowanie pojazdem bez wymaganych uprawnień oraz spowodowanie kolizji drogowej.

Za narażenie osób pozostających pod jego opieką grozi mu kara do pięciu lat pozbawienia wolności. Z kolei za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości może zostać skazany na karę do trzech lat więzienia. Grożą mu także wysoka grzywna oraz wieloletni zakaz prowadzenia pojazdów.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Koniec z kursem za 500 zł. Nowe przepisy uderzą po kieszeni pijanych za kierownicą

Policja apeluje: reaguj, gdy pijany chce wsiąść za kierownicę

Policjanci przypominają, że nietrzeźwi kierowcy nadal stanowią jedno z największych zagrożeń na drogach.

- Nietrzeźwi kierujący stanowią realne zagrożenie dla życia i zdrowia wszystkich uczestników ruchu drogowego. Jeżeli widzisz w swoim otoczeniu, że ktoś, kto spożywał alkohol, zamierza kierować pojazdem - reaguj! Nie wahaj się stanowczo powiedzieć „nie” w takiej sytuacji - apelują funkcjonariusze.

Asp. Karol Kościuk podkreśla, że warto poprosić o pomoc także inne osoby obecne na spotkaniu czy imprezie.

– W grupie łatwiej przekonać nietrzeźwą osobę. Można zaproponować alternatywne rozwiązanie – zamówienie taksówki, powrót autobusem lub nocleg na miejscu. Jeśli jednak mimo tego nietrzeźwa osoba wsiada za kierownicę, należy zadzwonić na Policję. Brak reakcji może sprawić, że będzie ona stanowić realne zagrożenie na drodze - podkreśla policjant.

Więcej o autorze / autorach:
tekst alternatywny
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama Activa - Kamienice Pruszczańskie
Reklama
Reklama Radio Gdańsk Wakacyjne Bingo - konkurs