Sopot apeluje do władz państwowych
W treści rezolucji radni wyraziły zaniepokojenie narastającymi nastrojami antyukraińskimi w Polsce, które – zdaniem samorządowców – coraz częściej prowadzą do radykalizacji postaw społecznych.
Jak podkreślono, mowa nienawiści rozpowszechniana w internecie coraz częściej przenosi się do przestrzeni publicznej. Autorzy dokumentu wskazują, że także w Sopocie dochodziło do słownych i fizycznych ataków wymierzonych w obywateli Ukrainy. Pełną treść rezolucji znajdziesz TUTAJ.
ZOBACZ TAKŻE: Marianna Schreiber pomyliła flagę Kaszub z flagą Ukrainy. W sieci burza
Jesteśmy świadomi trudnej i tragicznej historii naszych narodów, która w przeszłości bywała źródłem cierpienia. Współcześnie te bolesne doświadczenia są często cynicznie wykorzystywane przez populistów i zewnętrzne, wrogie Polsce ośrodki wpływu do budowania nowych murów nienawiści. Właśnie ze względu na trudną przeszłość musimy położyć wyjątkowy nacisk na pojednanie i wzmacnianie przyjaźni polsko-ukraińskiej. Pamięć historyczna nie może być używana do niszczenia sojuszu, który jest gwarantem naszego bezpieczeństwa. W obliczu rosyjskiej agresji jedyną racjonalną drogą i działaniem dla bezpieczeństwa Polski jest koncentracja na walce ze wspólnym wrogiem, który dąży do destabilizacji całej Europy - czytamy w dokumencie.
Szczególna troska o dzieci i młodzież
W rezolucji zwrócono uwagę na obecność ukraińskich uczniów w polskich szkołach. Według przytoczonych danych osoby narodowości ukraińskiej stanowią 8,5 proc. wszystkich uczniów w kraju. W Sopocie odsetek ten jest wyższy i wynosi 17 proc. w szkołach podstawowych.
– Dorastanie w społeczeństwie, w którym obecne i akceptowalne są agresywne i nienawistne postawy, populistycznie inspirowane przez część polityków, może sprawić, że młode pokolenie stanie się podatne na narrację niszczącą stosunki polsko-ukraińskie – czytamy w rezolucji.
Zdaniem autorów dokumentu brak zdecydowanych działań przeciwko mowie nienawiści może prowadzić do eskalacji przemocy i zwiększać zagrożenie dla obywateli Ukrainy, w tym dzieci.
CZYTAJ TEŻ: Ukraińcy dużym wsparciem dla polskich firm. Ale po wojnie to się może zmienić
Apel o tonowanie nastrojów społecznych
Rezolucja została skierowana do prezydenta RP, premiera oraz posłów i senatorów. Rada Miasta apeluje o podejmowanie działań ograniczających dezinformację oraz o unikanie wykorzystywania napięć społecznych w okresie kampanii wyborczych.
Samorządowcy wskazują, że budowanie poparcia politycznego kosztem relacji polsko-ukraińskich jest – ich zdaniem – „działaniem krótkowzrocznym i skrajnie szkodliwym dla polskiej racji stanu”.
Sopot chce ogólnopolskiej kampanii społecznej
W przyjętym dokumencie zaproponowano również uruchomienie ogólnopolskiej kampanii społecznej opartej na danych Głównego Urzędu Statystycznego. Jak podkreślono, wysoka aktywność zawodowa obywateli Ukrainy w Polsce przekłada się na wpływy podatkowe oraz częściowo łagodzi skutki kryzysu demograficznego.
Autorzy rezolucji zaznaczają, że Sopot od lat pozostaje miastem otwartym, opartym na dialogu, solidarności i wzajemnym szacunku, a mieszkający w nim Ukraińcy są częścią lokalnej wspólnoty.
Prezydentka Sopotu: „Nie ma miejsca na nienawiść”
Rezolucję poparła prezydentka Sopotu, Magdalena Czarzyńska-Jachim. We wpisie opublikowanym w mediach społecznościowych podziękowała radnym za przyjęcie dokumentu.
– Sopot jest miastem solidarnym i bezpiecznym, w którym nie ma miejsca na nienawiść, przemoc ani dyskryminację ze względu na narodowość, pochodzenie czy język – napisała. - To bardzo ważny i potrzebny głos! W Sopocie mamy od początku wojny uchodźców. Wiele tych pań razem z dziećmi jest aktywnymi mieszkankami naszego Sopotu. Dzieci chodzą do szkół i przedszkoli. Razem tworzymy nasze przyjazne miasto.
Przyjęta rezolucja ma charakter apelacyjny i nie wprowadza nowych regulacji prawnych. Stanowi jednak oficjalne stanowisko samorządu w sprawie relacji polsko-ukraińskich oraz przeciwdziałania mowie nienawiści.



Napisz komentarz
Komentarze