Ponad 800 kilometrów, około 5 tys. metrów przewyższeń i siedem dni jazdy - takie wyzwanie czeka uczestników drugiej edycji Transplant Tour 2026. W peletonie nie ma zawodowych kolarzy. Są osoby po przeszczepach narządów, lekarze i ludzie, którzy chcą pokazać, że transplantacja daje szansę na nowe życie.
Od 1 do 7 sierpnia uczestnicy II Transplant Tour 2026 przejadą trasę z Gdańska do Bukowiny Tatrzańskiej. Rajd organizuje Fundacja Transplantacja Liver Strong. W ciągu tygodnia peleton pokona ponad 800 kilometrów oraz około 5000 metrów przewyższeń – od nadmorskich plaż po górskie podjazdy Podhala.
Celem przedsięwzięcia jest promocja transplantologii oraz zachęcanie do aktywnego i zdrowego stylu życia. Organizatorzy chcą również przypominać o bezpieczeństwie na drogach, apelując o odpowiedzialną jazdę, noszenie kasków i odblasków.
W peletonie osoby po przeszczepach
Jak podkreślają organizatorzy, w rajdzie nie startują zawodowi sportowcy. Wśród uczestników są osoby po przeszczepach nerki, wątroby, płuc i szpiku oraz lekarze. Wspólnym celem jest pokazanie, że po transplantacji można wrócić do aktywnego życia i podejmować sportowe wyzwania.
PRZECZYTAJ TEŻ: Pomorze liderem transplantacji. „Otrzymałem dar życia”
Jednym z uczestników jest Grzegorz, założyciel Fundacji Liver Strong. 24 lata temu przeszedł przeszczep wątroby. Jak wspomina fundacja, jego życie uratowała pilna transplantacja po dramatycznej diagnozie lekarzy. Rok wcześniej przeszczep nerki przeszedł jego brat. Po wielomiesięcznej rehabilitacji Grzegorz wrócił do pełnej aktywności, a w kolejnych latach ukończył m.in. pełny dystans Ironmana. Od sześciu lat prowadzi fundację wspierającą osoby po transplantacjach i promującą ideę dawstwa narządów.
Sportowcy, lekarze i ratownicy
W skład II Transplant Team weszli m.in.:
- Tomasz Zieliński - 15 lat po przeszczepie wątroby, prywatnie mąż aktorki Jolanty Fraszyńskiej,
- Henryk Kulikowski - 14 lat po przeszczepie wielonarządowym (nerka, trzustka i dwunastnica), prezes Polskiego Stowarzyszenia Sportu po Transplantacji,
- Łukasz Walus - trzy lata po przeszczepie wątroby, medalista mistrzostw Europy dla pacjentów po transplantacjach,
- Kuba Kotula - sześć lat po przeszczepie wątroby, kolarz i crossfiter,
- Kamil Goll - 12 lat po przeszczepie szpiku, reprezentujący fundację DKMS.
Zespół uzupełniają także Agata Świątek, mistrzyni Polski w kolarstwie w swojej kategorii, Michał Błachnio z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego i triathlonista, Marta Nowacka - absolwentka Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego i specjalistka od mediów społecznościowych, operator i logistyk Michał „Marley” Kubiński oraz ratownik Rafał z Gdańskiego Ratownictwa Wodnego.

Trwa zbiórka na Transplant Busa
Równolegle z przygotowaniami do rajdu fundacja prowadzi zbiórkę na zakup i utrzymanie Transplant Busa. Pojazd ma pełnić funkcję mobilnego zaplecza technicznego podczas wydarzeń organizowanych w całej Polsce.
- Przez lata szukaliśmy partnera lub sponsora. Dzięki specjalnej ofercie leasingowej udało nam się pozyskać busa na korzystnych warunkach. Teraz potrzebujemy wsparcia na wkład własny, raty leasingowe, ubezpieczenie oraz koszty paliwa i eksploatacji – informują przedstawiciele Fundacji Transplantacja Liver Strong.
CZYTAJ TAKŻE: 800 kilometrów rowerami z Gdańska w góry. Rusza rajd dla transplantacji!
Bus będzie przewoził leki, sprzęt medyczny i materiały edukacyjne, a także zabezpieczał peleton podczas przejazdu. Organizatorzy podkreślają, że od sześciu lat prowadzą w całym kraju działania edukacyjne dotyczące transplantologii, dawstwa narządów oraz wsparcia dla pacjentów po przeszczepach i ich rodzin.
- Transplant Tour sprawia, że o transplantacji mówi cała Polska. Każdy może dołączyć do tego peletonu, wspierając zakup Transplant Busa. To realna pomoc dla uczestników rajdu i wyraz solidarności z osobami walczącymi o zdrowie i życie - mówi Natalia Zdrojewska z serwisu Pomagam.pl, za pośrednictwem którego prowadzona jest zbiórka. Organizatorzy chcą zebrać 280 tys. zł na sfinansowanie leasingu, ubezpieczenia i eksploatacji pojazdu.
W niedzielę uczestnicy rajdu zamierzają dotrzeć do Ciechanowa, a w poniedziałek do Warszawy. Potem przez Radom, Chęciny i Kraków zakończą rajd 7 sierpnia w Bukowinie Tatrzańskiej.



Napisz komentarz
Komentarze