Wersje świadków i pierwsza pomoc na miejscu
Służby otrzymały zgłoszenie w niedzielę, 9 sierpnia po godzinie 19. Według pierwszych informacji, pomocy na plaży wschodniej w Ustce potrzebowała 41-letnia kobieta. Relacje te były jednak niejednoznaczne, bo według jednych świadków, kobieta zasłabła w wodzie i doszło do podtopienia, inni mówili, że straciła przytomność na plaży.
Ostatecznie ratownicy zastali kobietę już na plaży w towarzystwie kilku osób.
Trudności w komunikacji – obywatelka Kolumbii na usteckiej plaży
41-latka traciła przytomność, jednak zachowywała funkcje życiowe. Komunikację utrudniała bariera językowa, bo kobieta oraz jej towarzysze to obywatele Kolumbii, którzy nie rozmawiali po polsku i angielsku.
Akcja służb ratunkowych i decyzja o transporcie do szpitala
Wezwano śmigłowiec LPR, ale ostatecznie medycy podjęli decyzję o transporcie poszkodowanej karetką do szpitala w Słupsku.
Na miejscu, oprócz ratowników medycznych, pojawili się również strażacy, ratownicy WOPR i SAR.
To już kolejna akcja na plaży wschodniej w Ustce, do której wzywano śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Dwa tygodnie temu reanimowano 77-letniego mężczyznę, które zasłabł po wejściu do wody w upalny dzień. Nieprzytomnego do Słupska zabrał śmigłowiec, ale jego życia nie udało się uratować.
Tydzień temu natomiast ratowano 8-letniego chłopca, który tonął przy drewnianych palach na plaży. Chłopiec stracił przytomności i również trafił do słupskiego szpitala. Później został przetransportowany do szpitala w Gdańsku z objawami obrzęku płuc czyli wtórnego utonięcia.



Napisz komentarz
Komentarze