W niedzielę 23 sierpnia późnym wieczorem funkcjonariusze z Oddziału Prewencji Policji w Gdańsku, pełniący w letnim sezonie służbę na terenie Łeby, zauważyli mężczyznę, który jechał motorowerem elektrycznym bez tablicy rejestracyjnej. Policjanci nadali mu radiowozem sygnały nakazujące zatrzymanie się do kontroli. Mężczyzna nie zareagował na sygnały i kontynuował jazdę, wjeżdżając na chodnik i uciekając przed funkcjonariuszami. Daleko jednak nie zajechał i szybko został przez mundurowych zatrzymany.
- Jechał motorowerem niezarejestrowanym i nieubezpieczonym. Legitymowanie wykazało, że 18-latek z gminy Wicko nie miał uprawnień do prowadzenia motoroweru, bo obowiązuje go sądowy zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych wydany za przestępstwo niezatrzymania się do policyjnej kontroli drogowej. Ponadto mężczyzna był pod wpływem alkoholu, miał ponad pół promila w jego organizmie – wyliczają policjanci z Lęborka.
Policjanci zatrzymali 18-latka i odholowali jego motorower. Po wytrzeźwieniu mężczyzna usłyszał zarzuty prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości, pomimo sądowego zakazu oraz niezatrzymania się do kontroli drogowej.
W poniedziałek, 24 sierpnia został doprowadzony do prokuratury, gdzie zadecydowano o zastosowaniu wobec niego środków zapobiegawczych w postaci policyjnego dozoru i zakazu opuszczania kraju połączonego z zakazem wydawania dokumentu uprawniającego do przekroczenia granicy.
18-latkowi grozi teraz kara 5 lat pozbawienia wolności i nawet dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów. Odpowie też za brak ubezpieczenia OC i za wykroczenia w ruchu drogowym.



Napisz komentarz
Komentarze