ASF w gospodarstwie w gm. Główczyce
Nowe ognisko afrykańskiego pomoru świń (ASF) potwierdzono na podstawie wyników badań z 22 sierpnia 2026 roku. Chorobę wykryto w gospodarstwie we wsi Rzuszcze w gminie Główczyce, gdzie utrzymywano 18 świń.
Weterynarze: wielkość hodowli nie chroni przed ASF
Służby weterynaryjne przypominają, że wielkość stada nie ma wpływu na ryzyko wystąpienia choroby. Zarówno niewielkie gospodarstwa przydomowe, jak i duże fermy mogą zostać zakażone wirusem.
Weterynarze podkreślają, że nieprzestrzeganie zasad bioasekuracji znacząco zwiększa ryzyko przedostania się wirusa do gospodarstwa.
CZYTAJ TAKŻE: Pomorze nie radzi sobie z ASF? Mamy najwięcej ognisk w całym kraju!
W ostatnich dniach odnotowano również kolejne przypadki ASF u dzików. 13 sierpnia w Gdyni znaleziono padłego dzika, u którego badania potwierdziły obecność wirusa. Z kolei 19 sierpnia afrykański pomór świń wykryto u trzech padłych dzików w gminie Główczyce.
Czy ASF jest groźny dla ludzi?
Afrykański pomór świń nie stanowi zagrożenia dla ludzi ani zwierząt domowych, takich jak psy czy koty. To jednak człowiek najczęściej przenosi wirusa między miejscami.
ASF może przetrwać przez wiele miesięcy w mięsie, wędlinach oraz zamrożonych tuszach zwierząt przez wiele miesięcy. Dlatego służby weterynaryjne apelują o ścisłe przestrzeganie zasad bioasekuracji i unikanie działań, które mogą sprzyjać rozprzestrzenianiu się choroby.



Napisz komentarz
Komentarze