Reklama

Bez szans na drugą karetkę pogotowia w Ustce. Wojewoda chce wzmocnić pogotowie w Słupsku

Ustka nie będzie miała drugiej, całorocznej karetki. Na finansowanie nie zgodził się Narodowy Fundusz Zdrowia. Wojewoda Pomorski chce jednak, aby w północnej części Słupska stacjonował drugi zespół medyczny, który będzie miał blisko do Ustki. Samorządowcy nadal chcą aby w kurorcie stacjonowały dwie karetki.
Bez szans na drugą karetkę pogotowia w Ustce. Wojewoda chce wzmocnić pogotowie w Słupsku
Miasto Ustka otrzymało z Fundacji Się Pomaga nowoczesną karetkę wartą ponad 1, 2 mln zł.

Autor: Hubert Bierndgarski

Ustka nadal tylko z jedną całoroczną karetką pogotowia

Ustka nie będzie miała drugiej, całorocznej karetki pogotowia. Na jej finansowanie nie zgodził się Narodowy Fundusz Zdrowia. Wojewoda pomorska chce jednak, aby w północnej części Słupska stacjonował drugi zespół ratownictwa medycznego, który będzie miał blisko do Ustki. Samorządowcy nadal zabiegają o to, by w kurorcie na stałe stacjonowały dwie karetki.

Obecnie w Ustce przez cały rok stacjonuje tylko jeden zespół ratownictwa medycznego. Druga karetka pojawia się jedynie w sezonie letnim. Takie ograniczenia powodują, że medyków podczas wielu interwencji wspomagają strażacy. W 2025 roku strażacy interweniowali aż 48 razy.

CZYTAJ TEŻ:  Jedna karetka na całą Ustkę. Do pacjentów jeżdżą strażacy, burmistrz apeluje do wojewody

Sytuacja stała się szczególnie poważna pod koniec ubiegłego roku, kiedy w jednym ze zdarzeń pacjentki nie udało się uratować.

Kolejny taki przypadek miał miejsce we wrześniu tego roku. Na jednym ze statków zacumowanych w usteckim porcie zasłabł marynarz. Ratowali go strażacy i ratownicy SAR. Karetka ze Słupska przyjechała dopiero po ponad 30 minutach. Mężczyzny nie udało się uratować.

Fundacja Się Pomaga przekazała Ustce nowoczesną karetkę

Sytuacja miała się zmienić jeszcze podczas tegorocznych wakacji. Miasto Ustka otrzymało od Fundacji Się Pomaga nowoczesną karetkę wartą ponad 1,2 mln zł. To właśnie śmiertelne zdarzenia spowodowały, że fundacja zdecydowała się sfinansować zakup ambulansu.

CZYTAJ: Ustka dostała nowoczesną karetkę. Jest szansa, że zostanie w mieście na stałe

– Na początku tego roku dotarła do nas informacja o nieprzyjemnej sytuacji, kiedy zmarł pacjent, bo pomoc nie dotarła do niego na czas – wyjaśnia Joanna Nowacka z Fundacji Się Pomaga. – Dlatego postanowiliśmy zakupić z własnych środków nowoczesną karetkę i przekazać ją do Stacji Pogotowia Ratunkowego w Słupsku z przeznaczeniem na działanie w Ustce.

Karetka, mimo że została przekazana miastu, normalnie funkcjonuje w strukturach Stacji Pogotowia Ratunkowego w Słupsku.

Samorządowcy zabiegali o to, aby także po zakończeniu sezonu letniego dwa pojazdy działały na terenie Ustki i gminy Ustka. Nie zgodził się jednak na to Narodowy Fundusz Zdrowia.

NFZ nie zaakceptował propozycji wojewody 

– Wojewoda Pomorski w projekcie aktualizacji nr 2 Wojewódzkiego Planu Działania Systemu Państwowego Ratownictwa Medycznego, przekazanym do uzgodnienia do Pomorskiego Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia w dniu 10 lipca 2026 roku zaplanował między innymi wydłużenie do całego roku okresu funkcjonowania sezonowego podstawowego dwuosobowego ZRM stacjonującego w Ustce – wyjaśnia Anna Kowalewska z biura prasowego Wojewody Pomorskiego. – Propozycja ta uzyskała negatywną opinię Pomorskiego Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia, w związku z czym nie została uwzględniona w dalszych pracach nad projektem aktualizacji nr 2 Wojewódzkiego Planu Działania Systemu Państwowego Ratownictwa Medycznego.

WIĘCEJ: Ustka na razie bez drugiej karetki. Decyzja nie jest jednak ostateczna

Jacek Maniszewski, burmistrz Ustki, przekonuje, że samorząd nie rezygnuje ze starań o drugi całoroczny zespół ratownictwa medycznego.

– Cały czas prowadzimy rozmowy z przedstawicielami pogotowia i samorządu wojewódzkiego – zapewnia burmistrz.

Wojewoda proponuje dodatkowy zespół ratownictwa medycznego w Słupsku

Tymczasowe rozwiązanie proponuje wojewoda. Planowane jest utworzenie dodatkowego zespołu ratownictwa medycznego w północnej części Słupska, w rejonie Parku Wodnego „Trzy Fale”, z dogodnym dostępem do drogi krajowej nr 21.

Taka lokalizacja byłaby korzystna również z punktu widzenia dojazdu do Ustki i umożliwiałaby sprawne dysponowanie zespołu w przypadku konieczności wsparcia tego rejonu.

– Utworzenie dodatkowego ZRM w Słupsku zwiększyłoby dostępność zespołów na tym obszarze i ograniczyłoby konieczność wzajemnego zabezpieczania działań ZRM stacjonujących w Słupsku i Ustce. W praktyce mogłoby to wpłynąć na zwiększenie bezpieczeństwa mieszkańców i osób przebywających na terenie Ustki, szczególnie poza sezonem letnim z uwagi na to, że obecnie poza sezonem letnim, gdy w Ustce funkcjonuje jeden całoroczny ZRM, do zdarzeń na terenie miasta i gminy Ustka dysponowane są także zespoły stacjonujące w Słupsku i Kobylnicy. Jednocześnie zespoły ratownictwa medycznego stacjonujące w Ustce są dysponowane do Słupska, gdy zachodzi taka potrzeba – dodaje Anna Kowalewska z biura prasowego wojewody.

Decyzja należy do NFZ i Ministerstwa Zdrowia

Aby druga karetka na stałe pojawiła się w Planie Działania Systemu Państwowego Ratownictwa Medycznego dla województwa pomorskiego, potrzebna jest zgoda Narodowego Funduszu Zdrowia, a następnie Ministerstwa Zdrowia.

Aktualizacja planu odbywa się dwa razy w roku.

Utrzymanie jednej karetki wraz z zespołem ratownictwa medycznego kosztuje rocznie około 1 mln zł. Aby w Ustce przez cały rok funkcjonowały dwa zespoły ratownictwa medycznego, potrzebne byłoby około 2 mln zł rocznie.

Więcej o autorze / autorach:
tekst alternatywny
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama