Ustka dostała nowoczesną karetkę. Jest szansa, że zostanie w mieście na stałe

Milion dwieście tysięcy złotych kosztuje specjalistyczna karetka pogotowia, która właśnie trafiła do Ustki. Karetka, to dar fundacji Się Pomaga, która z własnych pieniędzy zakupiła samochód. Nowy pojazd zwiększa szansę na całoroczne stacjonowanie dwóch zespołów pogotowia ratunkowego w Ustce.
karetka pogotowia w Ustce, Ustka,
Nowoczesna karetka, warta ponad milion złotych trafiła właśnie do Ustki. Sprzęt został zakupiony przez Fundację Się Pomaga

Autor: Hubert Bierndgarski

W Ustce ratowników medycznych wspomagają strażacy

Na stałe w Ustce stacjonuje tylko jeden zespół ratownictwa medycznego. Jedynie w sezonie letnim w kurorcie pojawia się druga karetka. Niestety takie ograniczenia powodują, że medyków w działaniach bardzo często wspomagają strażacy. W 2025 roku strażacy interweniowali aż 48 razy. Sytuacja stała się poważna pod koniec ubiegłego roku, kiedy w jednym ze zdarzeń pacjentki nie udało się uratować. Samorządowcy od kilku lat interweniowali w Pomorskim Urzędzie Wojewódzkim i wnioskowali o stały, drugi zespół ratownictwa medycznego. Bezskutecznie.

WIĘCEJ NA TEN TEMAT: Ustka na razie bez drugiej karetki. Decyzja nie jest jednak ostateczna

Specjalistyczna karetka od fundacji Się Pomaga

 To właśnie zeszłoroczny, tragiczny przypadek zainteresował przedstawicieli fundacji Się Pomaga. 

- Na początku tego roku dotarła do nas informacja o nieprzyjemnej sytuacji, kiedy zmarł pacjent, bo pomoc nie dotarła do niego na czas - wyjaśnia Joanna Nowacka z fundacji Się Pomaga. - Dlatego postanowiliśmy zakupić z własnych środków nowoczesną karetkę i przekazać ją do Stacji Pogotowia Ratunkowego w Słupsku z przeznaczeniem na działanie w Ustce. Staraliśmy się zrobić wszystko, aby przekazać ja tuż przed sezonem. Formalnie karetka jest już w systemie, a dzisiaj odbyło się jedynie jej przekazanie. 

To specjalistyczna karetka pierwszej pomocy medycznej. Koszt zakupu to 1,2 miliona złotych. 

- Jest to najnowszy i najlepszy sprzęt jaki mamy na wyposażeniu - wyjaśnia Andrzej Rut, kierownik Stacji Pogotowia Ratunkowego w Słupsku. - Samochód jest bardzo łatwy w obsłudze. Jest nowoczesny defibrylator. Pozostałe wyposażenie jest w pełni elektryczne, co bardzo ułatwia pracę ratownikom. Na pewno będzie dobrze służyć mieszkańcom i wczasowiczom.

CZYTAJ TEŻ: Jedna karetka na całą Ustkę. Do pacjentów jeżdżą strażacy, burmistrz apeluje do wojewody

Rut przekonuje, że dwie karetki o wiele lepiej zapewnią bezpieczeństwo mieszkańcom Ustki i regionu. W 2025 roku było ponad 2500 interwencji pogotowia w Ustce. - Ważne, aby pojazdy były wykorzystywane w stanach zagrożenia życia, a często jest tak, że jeździmy do zdarzeń, które nie są pilne - dodaje. 

Ustka potrzebuje zgody NFZ i MZ

Wicewojewoda pomorska Anna Olkowska-Jacyna zapewnia, że Pomorski Urząd Wojewódzki zrobi wszystko, aby nowa karetka na stałe trafiła do Ustki, jako drugi pojazd zabezpieczenia medycznego. 

- Przekazany dzisiaj nowy pojazd to wzmocnienie bezpieczeństwa medycznego w Ustce i wzmocnienie bezpieczeństwa regionu słupskiego - mówiła na spotkaniu w Ustce. - Dziękuję fundacji za ten dar. Teraz zaczniemy działania związane z wpisaniem drugiej karetki do systemu medycznego. Wystartowaliśmy z wysokiego C i mamy już nowoczesny sprzęt i zespół, więc wszystko jest na dobrej drodze.

Aby druga karetka na stałe pojawiła się w Planie Działania Systemu Państwowego Ratownictwa Medycznego dla woj. Pomorskiego musi być zgoda Narodowego Funduszu Zdrowia i na koniec Ministerstwa Zdrowia. Aktualizacja planu odbywa się dwa razy w roku. Jest więc szansa, że nowy zespół pojawi się pod koniec tego roku. 

- Utrzymanie karetki i zespołu ratownictwa medycznego kosztuje nas rocznie około miliona złotych. Aby były w Ustce na stałe dwa zespoły, potrzebujemy około 2 milionów rocznie. Ale mamy już nowoczesny sprzęt i zespół. To na pewno mocne argumenty na tak
Mariusz Żukowski, dyrektor Stacji Pogotowia Ratunkowego w Słupsku 

Burmistrz dziękuje: - To wielki dar

Zadowolenia z nowej karetki nie ukrywa również Jacek Maniszewski, burmistrz Ustki. 

- Kiedy przedstawiciele fundacji Się Pomaga zgłosili się do nas i powiedzieli, że kupią nam karetkę, to na początku nie wierzyłem - mówi Jacek Maniszewski,  - Wszystko się jednak udało, za co z całego serca dziękuję. To wielki dar dla nas. Teraz zrobimy wszystko, a w Ustce na stałe funkcjonowały dwa zespoły ratownictwa medycznego. 

Karetka została zakupiona przez fundację Się Pomaga z 1,5 procenta podatku, który przekazują Obywatele RP.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama