Na początku 2026 r. Robert L., radny Rady Miejskiej w Człuchowie, a na co dzień policjant Komendy Powiatowej Policji w Człuchowie wszedł do jednego z lombardów w Człuchowie. Wykorzystując chwilę nieuwagi pracownika zdjął z ustawionego wieszaka z biżuterią złotą bransoletkę, którą schował do kieszeni i wyszedł. Skradzioną bransoletkę – o wadze 16,2 grama i wartości ok. 5 tys. zł, zaniósł do pracowni złotniczej w Człuchowie. Gdy pracownik lombardu zauważył brak skradzionego przedmiotu, zawiadomił policję. Koledzy Roberta L., szukając złodzieja również zajrzeli do pracowni i znaleźli skradziony fant. Szybko ustalili, kto ją przyniósł, a skradziony przedmiot oddali właścicielowi.
Komendant Powiatowy Policji w Człuchowie osobne postępowanie dyscyplinarne wobec funkcjonariusza. Ponadto, z polecenia Komendanta Wojewódzkiego Policji w Gdańsku, sprawą zajął się również Wydział Kontroli Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku. Robert L. z policji został zwolniony, a postępowanie dyscyplinarne umorzono właśnie z powodu wydalenia funkcjonariusza ze służby (funkcjonariusz nie podlegał w tym momencie odpowiedzialności dyscyplinarnej).
Teraz L. odpowiedział za swój czyn przed sądem. Sąd Rejonowy w Człuchowie uwzględnił jego wniosek o samoukaranie i wydał wyrok uzgodniony przez Roberta L. z prokuraturą. L. dostał prawie 6000 zł grzywny oraz został obciążony kosztami procesu – ok. 3500 zł.
Wyrok jest nieprawomocny. L. nie straci mandatu radnego.



Napisz komentarz
Komentarze