Bili, kopali, uderzali narzędziami
Do zdarzenia doszło 1 listopada około godziny 1.30 w nocy. Policjanci otrzymali zgłoszenie o napaści na mężczyznę, którego trzech szukających zaczepki sprawców miało zaatakować przy dworcu w Redzie.
- Funkcjonariusze ustalili, że napastnicy działali wspólnie. Bili pokrzywdzonego, kopali go, uderzali pięściami i tępym narzędziem po głowie, a także użyli niebezpiecznego, ostrego przedmiotu, którym zadali mu ciosy w okolicę podudzia - relacjonuje Komenda Powiatowa Policji w Wejherowie.
W wyniku ataku mężczyzna doznał rany ciętej nogi oraz tłuczonej rany głowy. Został przewieziony karetką pogotowia do szpitala. Po udzieleniu pomocy medycznej został zwolniony do domu.
Policjanci kontynuowali dochodzenie
Policjanci nie poprzestali na ustaleniu okoliczności zdarzenia. Znając tożsamość jednego z napastników, kontynuowali działania, które doprowadziły do zatrzymania wszystkich trzech mężczyzn.
Około godziny 3 w jednym z mieszkań na terenie Redy funkcjonariusze zatrzymali podejrzanych. Jak ustalono, każdy z nich miał przy sobie ostry, niebezpieczny przedmiot. Mężczyźni mieli wyrzucić te przedmioty podczas powrotu do domu.
Sprawcy z Wejherowa i spoza województwa
Zatrzymani to 19-latek spoza województwa pomorskiego oraz dwaj mieszkańcy powiatu wejherowskiego w wieku 32 i 43 lata. Najmłodszy z nich w chwili zatrzymania miał blisko promil alkoholu w organizmie.
19-latek był już wcześniej wielokrotnie notowany przez policję. Odpowiadał za:
- naruszenie nietykalności cielesnej,
- rozbój,
- oszustwo
- oraz narażenie innej osoby na niebezpieczeństwo.
Wszyscy trzej zatrzymani zostali przewiezieni do jednostek policji, gdzie umieszczono ich w pomieszczeniach dla osób zatrzymanych. Policjanci przeprowadzili oględziny ciała pokrzywdzonego, zabezpieczyli materiał biologiczny oraz ślady na miejscu zdarzenia.
Zarzuty, zakaz zbliżania się i dozór policji
Mężczyźni zostali przesłuchani i usłyszeli zarzuty dotyczące spowodowania średniego uszczerbku na zdrowiu w związku z czynem o charakterze chuligańskim. Taki charakter czynu powoduje podwyższenie dolnej granicy ustawowego zagrożenia karą o połowę. Podejrzanym grozi od 4,5 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności.
Prokurator Rejonowy w Wejherowie zastosował wobec nich policyjny dozór i zakaz zbliżania na odległość co najmniej 200 metrów i kontaktowania z pokrzywdzonym w jakikolwiek sposób.



Napisz komentarz
Komentarze