Celem przeprowadzonych przez komisję powypadkową czynności było sprawdzenie stanu nawierzchni oraz oznakowania drogi na odcinku, na którym 27 października doszło do tragicznego wypadku.
Policjanci ruchu drogowego wraz z przedstawicielami służby drogowej przeanalizowali warunki panujące w miejscu wypadku.

Stan drogi nie był przyczyną wypadku
Jak informuje Komenda Powiatowa Policji w Kościerzynie, dotychczasowe ustalenia nie wskazują, aby stan drogi lub nieprawidłowe oznakowanie przyczyniły się do tragedii. Okoliczności wypadku są jednak nadal szczegółowo wyjaśniane w ramach prowadzonego postępowania.
Do wypadku doszło 27 października
Do tragicznego zdarzenia doszło 27 października około godziny 8.35 na drodze krajowej nr 20 między Kłobuczynem a Kaliskami Kościerskimi.
Dyżurny kościerskiej komendy otrzymał zgłoszenie o zderzeniu trzech pojazdów. Na miejsce skierowano policjantów, którzy zabezpieczyli miejsce wypadku i rozpoczęli ustalanie jego okoliczności.
- Ze wstępnych ustaleń funkcjonariuszy wynika, że kierująca samochodem marki Nissan Primastar nie zachowała bezpiecznej odległości od jadącego przed nią Forda Fusion, którym kierował 44-letni mężczyzna. Doszło do uderzenia w tył Forda, a siła zderzenia przepchnęła samochód na przeciwległy pas ruchu. Tam Ford zderzył się z jadącą z przeciwnego kierunku ciężarówką, którą kierował 37-letni mężczyzna - podaje KPP Kościerzyna.
W wyniku wypadku zginął 44-letni mieszkaniec powiatu kartuskiego, kierujący Fordem Fusion. Kierująca Nissanem doznała lekkich obrażeń.

Sprawdzenie stanu nawierzchni stanowi jeden z elementów analizy okoliczności tego tragicznego zdarzenia. Policjanci nadal ustalają szczegółowy przebieg wypadku i gromadzą materiał dowodowy, który pomoże wyjaśnić wszystkie jego przyczyny.
Zginął 44-letni leśnik
W wypadku śmierć poniósł 44-letni Damian Wolański, leśniczy leśnictwa Sikorzyno w Nadleśnictwie Kartuzy.
O jego śmierci poinformowało Nadleśnictwo Kartuzy.

- Odszedł człowiek oddany polskim lasom, dla którego praca była nie tylko zawodem, ale prawdziwą życiową pasją i powołaniem. Cechował go profesjonalizm, życzliwość oraz ogromna troska o powierzone mu dziedzictwo przyrodnicze. W naszej pamięci pozostanie jako wspaniały kolega, na którego zawsze można było liczyć oraz oddany leśnik - podaje Nadleśnictwo Kartuzy.
Pracownicy nadleśnictwa przekazali też najszczersze kondolencje oraz wyrazy głębokiego współczucia rodzinie i bliskim.



Napisz komentarz
Komentarze