W poniedziałek hymn pod sądem, we wtorek świece pod Dworem Artusa. Gdańsk w sporze o Trybunał

Spór o Trybunał Konstytucyjny dotarł do Gdańska. W poniedziałek przed Sądem Apelacyjnym protestowali zwolennicy odsuniętego prezesa Bogdana Święczkowskiego, a we wtorek pod Dworem Artusa ze świecami staną ich przeciwnicy. Wtorek będzie też dniem próby w samym Trybunale, gdzie zwołano Zgromadzenie Ogólne Sędziów.
W poniedziałek hymn pod sądem, we wtorek świece pod Dworem Artusa. Gdańsk w sporze o Trybunał
Gdańsk w centrum sporu o TK: protesty, walka o Zgromadzenie Sędziów i presja na Święczkowskiego. Sprawdź, co wydarzy się dziś!

Autor: Robert Rozmus | Zawsze Pomorze

Protest prawicy pod Sądem Apelacyjnym

W poniedziałek 2 listopada pod Sądem Apelacyjnym w Gdańsku odbyła się manifestacja środowisk prawicowych przeciwko zmianom w Trybunale Konstytucyjnym. Wzięły w niej udział te same stronnictwa co w Warszawie - PiS, Konfederacja, Konfederacja Korony Polskiej, Ruch Narodowy i Kluby Gazety Polskiej. Dołączył do nich również Andrzej Gwiazda.

Protest pod Sądem zgromadził wyraźnie więcej osób niż niedawne manifestacje przeciwko rządom Donalda Tuska, czy przeciwko Aleksandrze Dulkiewicz. Na miejscu byli posłowie PiS Kazimierz Smoliński, Dorota Arciszewska-Mielewczyk oraz Michał Kowalski. Tak wydarzenia w TK komentował poseł Smoliński:

Pani Korwin-Piotrowska ma najdłuższy staż sędziowski, czyli powinna mieć duże doświadczenie sędziowskie, a z drugiej strony sama pokazuje, że nie nadaje się do pracy w Trybunale, ponieważ nie umie stosować przepisów, albo je stosuje w sposób całkowicie sprzeczny z konstytucją. Także jej uzurpatorstwo jako prezesa Trybunału Konstytucyjnego jest tego najlepszym dowodem.

Kazimierz Smoliński | Poseł na Sejm RP

Andrzej Gwiazda: „Nie jesteśmy osamotnieni”

Głos na proteście zabrał również Andrzej Gwiazda, uczestnik strajków w latach 70. i 80. oraz członek „Solidarności”. Podkreślał on rolę prezydenta Nawrockiego w sporze o Trybunał.

Nie jesteśmy osamotnieni, mamy przywódcę! Mamy prezydenta! Prezydent liczy na nas! Tylko na nas! Jako organ wykonawczy ma tylko nas! I każdy, kto nie jest w drużynie prezydenta zdradza Polskę! Zawsze trzeba powtarzać: „tu jest Polska”. Ten mały, każdy głos, w imieniu sprawiedliwości jest niesłychanie ważny. Będziemy robić wszystko, żeby wam młodym kiedyś nie powiedziano: „jaką Polskę nam zostawiliście?”

Andrzej Gwiazda | Opozycjonista z czasów PRL

Arciszewska-Mielewczyk: „Byliśmy świadkami stanu wojennego”

Podczas manifestacji do zgromadzonych zwróciła się również posłanka PiS Dorota Arciszewska-Mielewczyk. Porównała ona piątkowe wydarzenia pod TK do stanu wojennego.

Drodzy państwo, myśmy tam byli świadkami stanu wojennego. Tam były matki, tam były babcie, które przychodziły i mówiły do tych młodych ludzi, policjantów – bo to są młodzi ludzie dwudziestoparoletni – mówiły: „Idźcie do domu! My dla was byliśmy pałowani, jak Andrzej Gwiazda i inni działacze, za to, że wywalczyliśmy wolność, demokrację!

Dorota Arciszewska-Mielewczyk | Posłanka na Sejm RP

Eskalacja sporu trwa od piątku

Sytuacja wokół TK jest napięta od piątku 30 października, kiedy sędzia Anna Korwin-Piotrowska, wybrana przez obecny Sejm, zarządziła miesięczną przerwę w czynnościach prezesa Bogdana Święczkowskiego i wiceprezesa Bartłomieja Sochańskiego, po czym przejęła kierowanie Trybunałem. Prokurator generalny Waldemar Żurek złożył jednocześnie pięć wniosków o uchylenie obu sędziom immunitetów. W nocy prezydent Karol Nawrocki przerwał podróż do Senegalu i wszedł do budynku TK, a przy wejściu doszło do przepychanki z sędziami.

Jutro Zgromadzenie Ogólne i manifestacje KOD

Na wtorek swoje zgromadzenia zapowiada Komitet Obrony Demokracji (KOD). Ogólnopolska akcja nazywa się „Światełko dla Trybunału” i jest gestem solidarności z sędziami TK wybranymi przez obecny Sejm. Uczestnicy mają przyjść ze świecą, zniczem lub latarką. KOD wypisał na plakatach trzy „nie”: dla zastraszania sędziów, dla przemocy wobec nich i dla polityków, którzy łamią prawo albo do tego podżegają. 

Protesty mają być milczące, bez skandowania i transparentów, a jedynym hasłem ma być „Konstytucja”. Przewodniczący Zarządu Głównego KOD Jakub Karyś wyjaśniał w TVP Info, że nie chcą krzyczeć, bo wszystko już zostało powiedziane. Dodał: „Nie ma naszej zgody na to, żeby politycy w siłowy sposób próbowali rozstrzygać rzeczy, którymi powinni zajmować się sędziowie”. 

W Gdańsku protest odbędzie się o godz. 18 pod Dworem Artusa na Długim Targu. 

Wcześniej, o 15.30 w siedzibie Trybunału zbiera się Zgromadzenie Ogólne Sędziów TK , które ma uchwalić budżet na 2027 i wylosować składy do postępowań dyscyplinarnych wobec Święczkowskiego i Sochańskiego. Do podjęcia uchwał potrzebna jest obecność dwóch trzecich sędziów. Przy 15 sędziach to dziesięcioro, ale były prezes TK prof. Marek Safjan przekonuje, że należy liczyć od 13, bo w głosowaniu nie mogą brać udziału dubler Jarosław Wyrembak ani odsunięci prezesi. Wtedy wystarczy dziewięcioro, co wciąż oznacza, że nowym sędziom potrzebne jest wsparcie kogoś z dotychczasowego składu. 

Komendant Boroń: Policja nie jest stroną

Od dziś obowiązuje polecenie zastępcy komendanta głównego policji Tomasza Michułki, który nakazał, by od 2 do 8 listopada siły prewencji pozostawały w pełnej gotowości do natychmiastowego wyjazdu. Pismo odczytał w piątek przed TK lider Konfederacji Korony Polskiej Grzegorz Braun i przedstawił je jako przygotowania do działań „o znamionach zamachu stanu”. Komenda Główna Policji stanowczo temu zaprzeczyła. Według niej gotowość ma związek z aktualnym zagrożeniem sabotażem i dywersją, a nie z sytuacją wokół Trybunału.

Dziś do siedziby TK przyszło siedmioro sędziów wybranych w tym roku przez Sejm. Ósmy, Dariusz Szostek, jest na zwolnieniu lekarskim. Aleja Szucha wciąż jest zamknięta, a przed budynkiem trwa manifestacja. Święczkowski pojawił się pod bramą około 13 i znów nie został wpuszczony. W oświadczeniu ostrzegł policjantów i sędziów przebywających w środku, że „dopuszczają się zbrodni przeciwko Rzeczpospolitej Polskiej”. Wysłał też pismo do komendanta głównego policji Marka Boronia z żądaniem natychmiastowego wycofania funkcjonariuszy z terenu Trybunału.

Boroń odpowiedział w rozmowie z RMF FM: „Nie jesteśmy stroną tego sporu. Wszyscy, którzy próbują nas wciągnąć w ten spór, też łamią prawo”. Zapowiedział konsekwencje wobec funkcjonariuszy namawiających kolegów do nieposłuszeństwa, choć przyznał, że nie zna konkretnych przypadków odmowy wykonania rozkazu. Komenda Główna zdementowała też rozpowszechniane w sieci informacje o niemieckich policjantach pod TK.

Wpis premiera, zawiadomienia do prokuratury i dymisja ambasadora

Premier Donald Tusk napisał rano na platformie X: „Rozwiązanie konfliktu jest proste i możliwe bez zmian w Konstytucji. Prezydent uznaje legalnie wybranych przez Sejm sędziów, bo tak stanowi Konstytucja, a oni podejmują swoje obowiązki w Trybunale”. 

Rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz mówił wcześniej o naruszeniu nietykalności głowy państwa w nocy z piątku na sobotę i zapowiedział zawiadomienia do prokuratury wobec Korwin-Piotrowskiej, Macieja Berka i Krystiana Markiewicza. Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie potwierdził dziś, że wpłynęło kilka zawiadomień dotyczących zachowań i zaniechań polityków.

Z funkcji odchodzi trzeci dyplomata. Ambasador przy ONZ Krzysztof Szczerski, w latach 2015–21 minister w Kancelarii Prezydenta Andrzeja Dudy, poprosił o skrócenie misji, a szef dyplomacji Radosław Sikorski się zgodził. Wcześniej rezygnację złożyli ambasadorowie w Chinach i Rumunii, Jakub Kumoch i Paweł Soloch. Sikorski twierdzi, że do odejścia namawiał ich osobiście prezydent. Kumoch zaprzecza, by przed decyzją kontaktował się z prezydentem.

Skąd ten spór?

Konflikt zaczął się w październiku 2015, gdy kończąca rządy koalicja PO–PSL wybrała pięciu sędziów TK, w tym dwóch na miejsca, które miały się zwolnić dopiero za kadencji nowego Sejmu. Nowa większość PiS zakwestionowała wybór całej piątki i wybrała własnych kandydatów. Prezydent Andrzej Duda odebrał od nich ślubowanie w nocy z 2 na 3 grudnia. Trzech z nich zajęło stanowiska już prawidłowo obsadzone, stąd określenie „sędziowie-dublerzy”.

W 2016 rząd Beaty Szydło odmówił publikacji części wyroków Trybunału. Po zakończeniu kadencji Andrzeja Rzeplińskiego prezeską została Julia Przyłębska, a sposób jej powołania od początku budził kontrowersje. W 2021 Europejski Trybunał Praw Człowieka uznał w sprawie Xero Flor, że udział dublera w orzekaniu narusza prawo do sądu. W grudniu 2025 Trybunał Sprawiedliwości UE orzekł, że polski TK nie spełnia standardów niezależnego i bezstronnego sądu.

Po zmianie władzy Sejm w marcu 2024 uznał uchwałą, że Trybunał działa w wadliwym składzie, a rząd przestał publikować jego wyroki. W latach 2024–25 nie wybrano żadnego nowego sędziego. W 2026 Sejm wybrał ośmioro sędziów, ale prezydent Nawrocki odebrał ślubowanie tylko od trojga. Pozostała piątka ślubowała w Sejmie bez jego udziału, czego nie uznają ani Pałac Prezydencki, ani dotychczasowe kierownictwo TK, które nie dopuściło ich do orzekania.

Komisja Wenecka uznała w październiku, że prezydent powinien niezwłocznie odbierać ślubowania od sędziów wybranych przez Sejm. W wyjątkowej sytuacji, gdy prezydent odmawia lub zwleka, dopuściła ślubowanie bez jego fizycznej obecności.


tekst alternatywny
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama Ziaja kuracja peptdowa
Reklama Ziaja kuracja peptdowa
Reklama Strefa GDA - uzyskaj wsparcie