Ośmioro sędziów uznało, że to kworum
Zgromadzenie Ogólne Sędziów Trybunału Konstytucyjnego, zwołane przez Annę Korwin-Piotrowską, rozpoczęło się we wtorek, 3 listopada o godz. 15.30. Przyszło na nie ośmioro sędziów wybranych przez obecny Sejm.
Bogdan Święczkowski rano po raz kolejny nie został wpuszczony do budynku. Zgromadzenie nazwał „spotkaniem towarzyskim” bez skutków prawnych i zapowiedział, że on oraz „legalni” sędziowie nie wezmą w nim udziału.
Jak wyliczono kworum w TK?
– Musimy zadecydować wspólnie, czy stanowimy kworum, czy też nie – mówiła Anna Korwin-Piotrowska.
Przekonywała, że obowiązek udziału dotyczy tylko dwunastu sędziów, bo Bogdan Święczkowski i Bartłomiej Sochański mają zarządzoną przerwę w czynnościach, a Jarosław Wyrembak został wybrany na miejsce już obsadzone. Dwie trzecie z dwunastu to ośmioro. Zgromadzenie jednogłośnie przyjęło tę interpretację, a prowadząca oświadczyła:
– Stwierdzam jako przewodniczący tych obrad, że jest kworum.
Budżet TK na 2027 rok i losowanie składów sądów dyscyplinarnych
Następnie, również jednogłośnie, przyjęto plan dochodów i wydatków TK na 2027 rok. Bez niego Ministerstwo Finansów nie mogło uwzględnić Trybunału w projekcie budżetu państwa. Wylosowano też składy sądów dyscyplinarnych.
- Sprawą Bogdna Święczkowskiego zajmą się Magdalena Bentkowska (przewodnicząca), Maciej Taborowski i Krystian Markiewicz, a rzecznikiem dyscyplinarnym został Stanisław Piotrowicz.
- Sprawę Bartłomieja Sochańskiego rozpatrzą Maciej Berek (przewodniczący), Anna Korwin-Piotrowska i Rafał Wojciechowski, a rzecznikiem jest Dariusz Szostek.
W losowaniu uwzględniono więc także sędziów wybranych za rządów PiS, którzy zgromadzenie zbojkotowali.
Reakcja Pałacu Prezydenckiego, rządu i prokuratury
Ważności obrad nie uznaje Pałac Prezydencki. Szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki twierdził rano, że zgromadzenie może zwołać wyłącznie prezes TK. Podobnie uważa sędzia Jakub Stelina, który w obradach nie uczestniczył.
Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek skwitował spór słowami:
– Ktoś kiedyś powiedział, że jak jest dwóch prawników, to są trzy poglądy.
Dodał, że większość środowiska prawniczego uznaje kworum za spełnione.
Prokuratura poinformowała tymczasem o szóstym wniosku o uchylenie immunitetu Bogdana Święczkowskiego. Wszczęła też śledztwo w sprawie czynnej napaści na Annę Korwin-Piotrowską i Krystiana Markiewicza w nocy z 30 na 31 października.
Sąd Najwyższy podzielony
Równolegle obradowało Zgromadzenie Ogólne Sędziów Sądu Najwyższego. Zwołał je pierwszy prezes Zbigniew Kapiński, ten sam, który w nocy z piątku na sobotę wchodził do TK razem z prezydentem. Uchwały nie podjęto, bo zabrakło kworum: udziału odmówiło 28 sędziów z trzech izb. W oświadczeniach napisali, że relacje pierwszego prezesa z prezydentem „powinny ograniczać się do sytuacji ściśle określonych w ustawach”. Samo zwołanie zgromadzenia uznali za „próbę legitymizacji naruszenia powyższych zasad”.
Obecnych 55 sędziów poparło uchwałę Kolegium SN. Kolegium wyraża w niej „stanowczy sprzeciw wobec działań podważających konstytucyjne zasady” funkcjonowania władzy sądowniczej, w tym wobec odsunięcia prezesa i wiceprezesa TK „bez wymaganej podstawy prawnej i z pominięciem ustawowych procedur”.
– Takiego momentu nie było od wprowadzenia w Polsce stanu wojennego – mówił Zbigniew Kapiński na konferencji prasowej.
Burzliwa Rada Bezpieczeństwa Narodowego
O godz. 15. w Pałacu Prezydenckim zebrała się Rada Bezpieczeństwa Narodowego. Oficjalnie miała dotyczyć stałej obecności wojsk amerykańskich w Polsce, ale zdominował ją spór o Trybunał. Przy stole zasiedli m.in. premier Donald Tusk, marszałkowie Sejmu i Senatu, ministrowie i szefowie klubów. Był też Włodzimierz Skalik z Konfederacji Korony Polskiej Grzegorza Brauna, choć Włodzimierz Czarzasty i Radosław Sikorski apelowali, by go nie zapraszać.
W jawnej części głos zabrał tylko prezydent.
– Spotykamy się w sytuacji poważnego kryzysu konstytucyjnego – mówił Karol Nawrocki.
Zarzucił rządowi przejęcie Trybunału bez podstawy prawnej, z użyciem policji i Służby Ochrony Państwa, a winą obarczył premiera.
– Pan premier już wie, że popełnił błąd – stwierdził.
Zażądał od Donalda Tuska opamiętania przed Świętem Niepodległości i zapowiedział, że wykorzysta wszystkie przysługujące mu prerogatywy.
Premier nie odpowiadał przed kamerami. W jego imieniu zrobił to rzecznik rządu Adam Szłapka:
– To, że nie dał nikomu innemu dojść do głosu, pokazuje, jak bardzo boi się odpowiedzi na swoje kłamstwa – powiedział.
W południe, na posiedzeniu rządu, Donald Tusk mówił, że „nikt z władzy wykonawczej nie ma prawa wkraczać na teren TK”. Po godz. 18 Rada wciąż obradowała, a zapowiedziane wystąpienie premiera się opóźniało.
Milczenie ze świecami. Protesty „Światełko dla Trybunału” w całej Polsce
O godz. 18. rozpoczęła się ogólnopolska akcja Komitetu Obrony Demokracji „Światełko dla Trybunału”. Główne zgromadzenie odbyło się przed Pałacem Prezydenckim, w którym wciąż obradowała Rada.
Milczące protesty ze świecami, zniczami i latarkami zaplanowano też m.in. w: Krakowie, Katowicach, Poznaniu, Łodzi, Szczecinie, Kielcach, Toruniu i Kaliszu. Miały się odbyć bez skandowania i transparentów, z jednym hasłem: „Konstytucja”. W Gdańsku uczestnicy zebrali się pod Dworem Artusa.



Napisz komentarz
Komentarze