Mimo podziałów pamiętajmy, że niepodległość to nasza wspólna sprawa!

Politycy w Polsce – jak potwierdzają ostatnie wydarzenia w sporze o Trybunał Konstytucyjny – doprowadzili do głębokiej polaryzacji społecznej i instytucjonalnej. Emocje sięgają zenitu, co stawia nas jako kraj w czołówce najbardziej podzielonych społeczeństw w Europie.

Oby wyciągnięta ręka premiera do prezydenta doprowadziła do spotkania w cztery oczy i uspokoiła nastroje tak, by 11 listopada Polacy bez obaw o swoje bezpieczeństwo osobiste, mogli świętować 108. rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości.

Wilczym prawem partii opozycyjnych jest krytykowanie rządu, ale nie rozumiem pracowników Kancelarii Prezydenta, którzy na każdym kroku atakują koalicję rządzącą, nakłaniają prezydenta do wetowania niemal wszystkiego i karkołomnie uzasadniają to dobrem narodu. To akurat osłabia Polskę na arenie międzynarodowej i sprzyja mordercy Ukraińców – Putinowi. 

Polacy zapomnieli, ile złego w systemie praworządności i sądownictwa wyrządzili liderzy Prawa i Sprawiedliwości w latach 2015-2023. Przypomnę tylko, że jeśli chodzi o zainstalowanie przez PiS w Trybunale Konstytucyjnym Julii Przyłębskiej, doprowadzono do sytuacji, że w roku 2016 w jej wyborze na stanowisko szefowej tego sądu konstytucyjnego udział brało… zaledwie 6 sędziów TK, w tym 3 tzw. sędziów dublerów, czyli sędziów zaprzysiężonych – pod osłoną nocy - przez prezydenta Andrzeja Dudę na miejsca już zajęte. Czas płynie, a my szybko zapominamy, jak było… Smutne.

Napięcie polityczne między Koalicją Obywatelską a Zjednoczoną Prawicą – oprócz wielu innych kwestii – generują odmienne wizje miejsca Polski w świecie i Europie. KO i cała koalicja 15 października kładą nacisk na jak najgłębszą integrację z UE, NATO, utrzymywanie jak najlepszych stosunków z sąsiadami, podwyższanie stopnia uzbrojenia przed ewentualną wojną i nieingerowanie w życie obywateli. Druga strona akcentuje suwerenność narodową, tradycyjne wartości katolickie, sceptycyzm wobec UE i entuzjazm wobec Trumpa.

Wszystko to sprawia, że polityka w Polsce przestała być jedynie narzędziem zarządzania państwem, a stała się elementem tożsamości osobistej, wpływającym na codzienne relacje międzyludzkie i rozmowy przy rodzinnym stole.

Dlatego – choć bez entuzjazmu – mam apel do obu stron politycznego sporu, by zawarły względny pokój w kwestii bezpieczeństwa wewnętrznego i zewnętrznego, polityki zagranicznej, ale też w sprawie ochrony zdrowia, pomocy społecznej i edukacji.

Nie spodziewam się cudów. Szkoda, że rocznica odzyskania przez Polskę niepodległości nie pogodzi zwaśnionych politycznych stron. Ale mimo różnic politycznych czy światopoglądowych – zachęcam, by wspólnie świętować 108. rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości. 

Jako obywatele tego wolnego, suwerennego kraju – zamiast kłótni, ciągłego wznoszenia murów nienawiści między zwolennikami koalicji rządzącej a popierającymi opozycję – skupmy się na tym, co łączy.


tekst alternatywny
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama Ziaja kuracja peptdowa
Reklama Ziaja kuracja peptdowa