Strzelanina na rynku. 5 osób nie żyje
Dziś po południu doszło do strzelaniny przy Rynku Głównym w Krakowie. Mężczyzna, który wjechał samochodem na Rynek Główny w Krakowie, zaczął strzelać do przypadkowych osób.
W zdarzeniu w Rynku Głównym śmierć poniosło 5 osób, kilkanaście jest rannych. Sprawca został postrzelony przez policjantów, jest obecnie transportowany do szpitala. Trwa akcja służb na miejscu zdarzenia - poinformowała na Facebooku Małopolska Policja
Napastnik wjechał na rynek i strzelał
W pobliżu Kościoła Mariackiego pracują policjanci, strażacy i pogotowie ratunkowe. Na miejscu lądował też śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Strzały padły z samochodu przemieszczającego się od strony ul. Sławkowskiej. Policjanci zatrzymali napastnika i postrzelili go przy samochodzie. Sprawca trafił do szpitala. Jak podaje Onet - jest w stanie ciężkim. Wśród rannych jest dwóch funkcjonariuszy.
Rynek Główny został ewakuowany. Policja oraz straż pożarna zaapelowały do mieszkańców i turystów o unikanie tego obszaru oraz pozostanie w bezpiecznych miejscach.
Do Krakowa udał się Marcin Kierwiński
Premier Donald Tusk nazywa tragiczne wydarzenia z Krakowa zamachem. Na miejsce już udał się minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński.
Jestem na bieżąco informowany przez ministra spraw wewnętrznych o sytuacji w Krakowie po tragicznej strzelaninie. Policja bada tło i wszystkie okoliczności zamachu. - napisał na X premier Donald Tusk.
Więcej informacji wkrótce.



Napisz komentarz
Komentarze