Strzelanina na rynku. 6 osób nie żyje
Dziś po południu doszło do strzelaniny przy Rynku Głównym w Krakowie. Mężczyzna, który wjechał samochodem na Rynek Główny w Krakowie, zaczął strzelać do przypadkowych osób.
Sprawca zdarzenia z Rynku Głównego w Krakowie jest obywatelem Rzeczpospolitej Polskiej. Dementujemy informację o śmierci policjanta oraz o poszukiwaniu kolejnego sprawcy. Jedyny znany sprawca zdarzenia jest w rękach policji. - poinformowała na Facebooku Małopolska Policja
Napastnik wjechał na rynek i strzelał
W pobliżu Kościoła Mariackiego pracują policjanci, strażacy i pogotowie ratunkowe. Na miejscu lądował też śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Strzały padły z samochodu przemieszczającego się od strony ul. Sławkowskiej. Policjanci zatrzymali napastnika i postrzelili go przy samochodzie. Sprawca trafił do szpitala. Jak podaje Onet - jest w stanie ciężkim. Wśród rannych jest dwóch funkcjonariuszy.
Rynek Główny został ewakuowany. Policja oraz straż pożarna zaapelowały do mieszkańców i turystów o unikanie tego obszaru oraz pozostanie w bezpiecznych miejscach.
Do Krakowa udał się Marcin Kierwiński
Premier Donald Tusk nazywa tragiczne wydarzenia z Krakowa zamachem. Na miejsce już udał się minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński.
Jestem na bieżąco informowany przez ministra spraw wewnętrznych o sytuacji w Krakowie po tragicznej strzelaninie. Policja bada tło i wszystkie okoliczności zamachu. - napisał na X premier Donald Tusk.
Więcej informacji wkrótce.
AKTUALIZACJA:Małopolska policja poinformowała o sześciu ofiarach śmiertelnych. Sprawca to 24-letni Polak pochodzący z województwa świętokrzyskiego. Prezydent Krakowa Łukasz Gibała ogłosił w Krakowie żałobę do 11 listopada. Kondolencje złożyli również gdańscy samorządowcy.
Ze smutkiem przyjmuje wiadomości napływające z Krakowa. Doniesienia o ofiarach śmiertelnych i osobach rannych są wstrząsające. W tych trudnych chwilach moje myśli są z osobami poszkodowanymi, ich bliskimi oraz rodzinami ofiar. Łączę się z nimi w bólu i składam wyrazy współczucia. Życzę rannym siły i szybkiego powrotu do zdrowia, a ich bliskim – wytrwałości i nadziei. W Gdańsku jesteśmy w stałym kontakcie z Policją i na bieżąco śledzimy rozwój sytuacji, dbając o bezpieczeństwo wszystkich mieszkanek i mieszkańców naszego miasta. - napisała na Facebooku prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz.
Tragiczne wiadomości napływają z Krakowa. Zamach dokonany na Rynku spowodował ofiary śmiertelne i rannych. Zamachowiec, 25-letni Polak, został zatrzymany. W tych ciężkich chwilach solidaryzujemy się z mieszkańcami Krakowa. W Gdańsku jesteśmy w bieżącym kontakcie z komendantami Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku i Straży Miejskiej w Gdańsku. Obecność służb zostanie zwiększona. Dokonujemy również przeglądu zabezpieczeń w Śródmieściu Gdańska. Proszę Was bardzo, uważajcie na dezinformację, która ma w tej chwili wywoływać strach i emocje. Polegajcie na zweryfikowanych komunikatach służb. - napisał na Facebooku wiceprezydent Gdańska Piotr Borawski.



Napisz komentarz
Komentarze