Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama

Mocny film z wyjątkowo mocną rolą Macieja Stuhra

Tak dobrej roli Macieja Stuhra jeszcze w kinie nie widzieliśmy. Można nawet powiedzieć, że to rola życia. Film „Powrót do tamtych dni” z jego udziałem można od 10 grudnia oglądać w kinach.
(fot. Kacper Chmielowski/materiał prasowy)

Maciej Stuhr dostał wreszcie materiał do zagrania i zagrał fenomenalnie. Podczas ostatniego, gdyńskiego festiwalu filmowego był o włos od nagrody dla najlepszego aktora. Ale konkurencja była bardzo mocna i Złote Lwy poszły w ręce Jacka Belera. Ale to i tak nie osłabiło zachwytu festiwalowych widzów rola ojca alkoholika granego przez Stuhra.

Powrót do tamtych dni” to film mocny. I nie powinien nas zwieść sielski początek. Bo zaczyna się miło, a potem oglądamy prawdziwy, ludzki horror.

Ten film to wyjątkowy list miłosny do lat 90., do minionych lat dzieciństwa, ale to przede wszystkim opowieść o trudnej historii walki z alkoholizmem ojca. Ta historia wydarzyła się naprawdę w rodzinie reżysera tego filmu Konrada Aksinowicza. „W powrocie do tamtych dni” na świat spoglądamy oczami 13-letniego Tomka, którego zagrał Teodor Koziar.

Z jednej strony mamy więc sentymentalny powrót do złotych lat 90., kiedy dzieciństwo miało smak gumy balonowej, szacunek kolegów zdobywało się kolekcją klocków Lego, a wyobraźnię Polaków rozpalały kultowe hity na VHS. A z drugiej strony jest poruszająca historia o rodzinie, dorastaniu i ciemnych stronach życia.

Mocną stroną tego filmu jest aktorstwo. Poza Maciejem Stuhrem krytycy filmowi i sama ekipa zachwycają się grą 13-letniego debiutanta Teodora Koziara. Niektórzy pytali czy to nasz polski Leonardo di Caprio?

Reżyser Aksinowicz mówił, że to był długi casting, ale od początku wiedział, że chłopiec będzie kluczowy.

- Ostatecznie wybrałem Teodora, który na początku był trochę zamknięty w sobie, nieco wycofany. Trudno było z nim zamienić słowo. Kiedy jednak przychodziły sceny z alkoholem, bardziej w niego wierzyłem niż w ładnego, przebojowego chłopca – opowiadał reżyser.

Teodor nie miał doświadczenia przed kamerą przed wejściem na plan, więc „Powrót do tamtych dni” był dla niego debiutem i to z wielkim przytupem. Podczas uroczystej premiery reżyser filmu podziękował młodemu debiutantowi ze sceny: „Pamiętaj, że za twoją rolę mam u ciebie ogromny dług wdzięczności, na całe życie” – podkreślił Aksinowicz.

W obsadzie filmu poza Maciejem Stuhrem i Teodorem Koziarem znaleźli się także Weronika Książkiewicz jako matka (też udana rola), Katarzyna Warnke, Anna Majcher i Sebastian Stankiewicz.

Powrót do tamtych dni” został doceniony na Tallinn Black Nights Film Festival (PÖFF) 2021 i otrzymał nagrodę YOUTH FILM AWARD w ramach sekcjiJUST FILM.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz
Komentarze
Reklama
Reklama
Reklama