Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Na Zatoce Gdańskiej zatonął jacht, zginęły trzy osoby. Jest raport ws. katastrofy

Trzech członków załogi zginęło w katastrofie jachtu regatowego Delphia 24 w kwietniu 2022 roku. Niespełna 11 miesięcy po tragedii raport na jej temat opublikowała Państwowa Komisja Badania Wypadków Morskich. Wynika z niego, że dramatycznej sytuacji towarzyszył m.in. silny, sztormowy wiatr, niska temperatura wody i brak pianek, ale zwrócono też uwagę na stan techniczny jednostki.
Na Zatoce Gdańskiej zatonął jacht, zginęły trzy osoby. Jest raport ws. katastrofy

Autor: Sopockie WOPR | Facebook

Tragedię, do której doszło zaledwie kilkaset metrów od brzegu doszło 8 kwietnia 2022 roku, opisywaliśmy wcześniej.

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Gdyńska prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie zatonięcia jachtu na Zatoce Gdańskiej

Śledztwo w jej sprawie wciąż trwa. Jednak nieco światła na przyczyny dramatu rzuca niemal 30-stronicowy raport opublikowany właśnie przez Państwową Komisję Badania Wypadków Morskich.

„W czasie jednego z pokonywanych odcinków prostego żeglowania z wiatrem na zrefowanym grocie, a także postawionym genakerze o godz. 11:21 nastąpiło wywrócenie się jachtu i załoga znalazła się w wodzie. Prowadzone przez załogę próby obrócenia jachtu tak aby kontynuować żeglugę były bezskuteczne. Niska temperatura wody 5-6°C, silny sztormowy wiatr, wysiłek w czasie prób podniesienia jachtu i utrzymania się przy zanurzającym się coraz głębiej kadłubie, a także brak ciepłej odzieży oraz pianek opóźniających utratę temperatury ciała, spowodował kolejno utratę przytomności na skutek procesu hipotermii u trzech członków załogi, których ciała zabrała fala i wiatr. Ostatni członek załogi podjął próbę samodzielnego dopłynięcia do brzegu. Dzięki prowadzonej akcji ratowniczej o godz. 16:51 udało się odnaleźć w/w żeglarza, będącego już w drugim stadium hipotermii. Dalsza, intensywna akcja ratownicza w której udział brało wiele jednostek doprowadziła do odnalezienia zwłok dwóch członków załogi jachtu oraz zatopionego kadłuba jachtu. Zwłoki ostatniego członka załogi odnaleziono dopiero w czerwcu 2022 r. na Zatoce Gdańskiej w okolicach Stegny – czytamy w opracowaniu szczecińskiej Państwowej Komisji Badania Wypadków Morskich, które „nie może stanowić dowodu w postępowaniu karnym albo innym postępowaniu mającym na celu ustalenie winy lub odpowiedzialności za spowodowanie wypadku”.

W raporcie zasygnalizowano również, że jacht nie powinien być dopuszczony do eksploatacji w związku z brakami technicznymi i wykonanymi naprawami, które były niezgodne z wymaganiami klasy [Delphia 24 One Design].

„Brak właściwej obsługi technicznej oraz wielokrotne dopuszczanie do eksploatacji jachtu w warunkach, które stanowiły nadmierne obciążenia dla konstrukcji jachtu powodowało uszkodzenia i degradację konstrukcji w czasie eksploatacji” – piszą eksperci z komisji i wymieniają 6 nieprawidłowości w stanie technicznym jednostki takich jak nieszczelność komory wypornościowej dziobowej.

Analizie towarzyszy też 6 rekomendacji:

  • Należy respektować ograniczenia wynikające z kategorii projektowych w stosunku do występujących warunków pogodowych. Eksploatacja jachtów w warunkach przekraczających ich ograniczenia konstrukcyjne, powoduje ich stopniowe nie zawsze widoczne gołym okiem uszkodzenia.
  • Ubiory żeglarzy w czasie żeglugi powinny być dobrane do warunków pogodowych oraz występujących temperatur. Szanse przeżycia w niskich temperaturach w wodzie są bardzo ograniczone. Dopiero w temperaturze 19 - 20°C wzrastają w znacznym stopniu. Sternik jachtu ubrany był w kombinezon piankowy oraz buty piankowe, co wraz predyspozycją osobniczą pozwoliło mu przeżyć w wodzie prawie 5 godzin.
  • Ubiory oraz kamizelki asekuracyjne powinny być w jaskrawych kolorach. Kolory ciemne (szare, niebieskie) są mało widoczne w czasie poszukiwań ludzi będących w wodzie.
  • Załogi jachtów powinny być wyposażone w środki łączności. Przede wszystkim wodoodporne nadajniki-odbiorniki VHF posiadające minimum kanał 16 oraz kanał roboczy do komunikacji z organizatorem treningów. Korzystnym rozwiązaniem byłoby wykorzystanie indywidualnych radiopław PLB28, choć należy pamiętać o możliwym dłuższym okresie aktywacji systemu oraz o wymaganej wcześniejszej imiennej rejestracji urządzenia. Telefonów komórkowych nie można traktować jako urządzeń służących do wzywania pomocy i wykorzystania w niebezpieczeństwie na morzu.
  • Odpowiedzialność za stan techniczny wynajmowanego sprzętu ciąży wyłącznie na jego właścicielu. Aby jacht mógł być zaliczany do kategorii jachtu klasowego (regatowego) musi spełniać wszelkie wymagania opisane i zawarte w „Przepisach Klasy”.
  • Jachty sportowe posiadające klasy regatowe uczestniczące w treningach lub regatach na wodach morskich muszą zawsze znajdować się pod stałą obserwacją i osłoną ratowniczą.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Most Tczewski niszczeje, bo konserwator zabytków zwleka z decyzją


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz
Komentarze
Reklama
Reklama
Reklama