Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Słupsk kontynuuje program in vitro. Wsparcie dla 16 par rocznie

Przez cztery lata w Słupsku z dofinansowania in vitro będą mogły skorzystać 64 pary - każdego roku po 16 par.
Słupsk kontynuuje program in vitro. Wsparcie dla 16 par rocznie

Autor: Pexels.com | Zdjęcie ilustracyjne

Do tej pory w ramach słupskiego programu przeciwdziałania skutkom niepłodności i dofinansowania leczenia metodą zapłodnienia pozaustrojowego urodziło się 35 dzieci, a obecnie siedem kobiet jest w ciąży. Już wkrótce 16 kolejnych par będzie mogło skorzystać z dofinansowania kolejnych procedur, które będą realizowane przez pięć różnych klinik z Gdyni, Słupska, Gdańska i Szczecina.

Aby zakwalifikować się do programu trzeba spełnić kilka kryteriów. Kobieta musi być w wieku od 20 do 40 lat, być w związku (pożyciu) z mężczyzną, spełniać określone ustawą warunki podjęcia terapii metodą zapłodnienia pozaustrojowego w ramach dawstwa partnerskiego lub innego niż partnerskie, mieszkać przynajmniej od roku w Słupsku i rozliczać się tu z podatku dochodowego oraz wyrazić zgodę na samodzielne pokrycie dodatkowych kosztów (m.in. przechowywania kriokonserwowanych zarodków po upływie jednego roku oraz ich kriotransferów, a także na ewentualne pokrycie kosztów kriokonserwacji oocytów).

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ: Finał zbiórki podpisów pod projektem ustawy o in vitro

Słupski program przewiduje dofinansowanie dla pary jednej procedury jeśli w jej wyniku doczekała się urodzenia żywego dziecka lub dwóch procedur w sytuacji, gdy pierwsza próba była nieskuteczna (wykorzystane zostały wszystkie zarodki i nie doszło do urodzenia żywego dziecka). W ciągu czterech lat w Słupsku z programu mają skorzystać łącznie 64 pary (16 par rocznie).

Łączny koszt to 400 tys. zł – procedury 384 tys. zł, promocja programu 8 tys. zł oraz kwalifikacja par – 8 tys. zł.

Kilka tygodni temu do Sejmu trafił obywatelski projekt ustawy "TAK dla Invitro", aby program dofinansowania był ogólnopolski.

- Mamy w Polsce do czynienia z zapaścią demograficzną. Nigdy nie urodziło się w naszym kraju tak mało dzieci. Mamy więc nadzieję, że ten obywatelski projekt będzie nas w kolejnej kadencji Sejmu łączył, że razem będziemy mogli zbudować coś dobrego i żaden z podpisów nie zostanie zmarnowany, a dzięki przywróceniu programu in vitro w Polsce będą rodziły się kolejne dzieci i wszyscy będziemy mieli z tego ogromną radość i satysfakcję – mówiła podczas podsumowania akcji zbierania podpisów pod projektem posłanka Agnieszka Pomaska z Koalicji Obywatelskiej.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz
Komentarze
Reklama
Reklama
Reklama