(Fot. Karol Makurat | Zawsze Pomorze)

Czy to koniec smrodu z Szadółek? Zakład Utylizacyjny rusza ze specjalnym programem

Zakład Utylizacyjny z Szadółek wdraża właśnie nowy program, który ma zmniejszyć uciążliwości zapachowe docierające z tego miejsca. - Mamy świadomość tego, że sytuację trzeba poprawić – mówi Michał Dzioba, prezes zarządu Zakładu Utylizacyjnego. Jest więc szansa, że mieszkańcy zmiany zauważą, a dokładniej poczują już jesienią tego roku. Aby tak się stało, zakład zainwestuje w tym roku 2 mln zł.
Olek
Knitter
30.03.2022 / 10:26

Wdrażany program składa się z trzech elementów. Dwa będą realizowane przez Zakład Utylizacyjny, a trzeci to zaproszenie mieszkańców do zmniejszenia ilości odpadów oraz jeszcze lepszej ich segregacji, co, jak podkreślają w zakładzie, także ma znaczenie dla walki z brzydkim zapachem.

W Szadółkach m.in. zostanie usprawniony system odgazowania, zmodernizowana będzie gospodarka wodno-ściekowa, a także zamknięta zostanie jedna z kwater. Zmiany techniczne dotyczyć będą hermetyczności obiektów zakładu, efektywności technologicznej oraz zmniejszania ryzyka technicznego.

- Opracowaliśmy program, który ma zmniejszyć uciążliwości zapachowe. Nie możemy spodziewać się jednej konkretnej daty poprawy sytuacji. Jest to proces, który przebiega stopniowo i jest rozpisany w czasie. Wierzymy, że pierwsze odczuwalne efekty pojawią się do jesieni - mówi Michał Dzioba, prezes zarządu Zakładu Utylizacyjnego.

Wprowadzone zostaną też zmiany organizacyjne, które mają zwiększyć efektywność pracy i maksymalnie wykorzystać możliwości instalacji.

- Rozwiązaniem problemu nie jest jedna spektakularna inwestycja, ale szereg konsekwentnych działań, które mają zmniejszyć uciążliwości zapachowe oraz ograniczyć obszar ich oddziaływania - wyjaśnia Dzioba. - Inwestycje mają na celu głównie poprawę efektywności instalacji, a to zmniejszy ich awaryjność i podniesie jakość naszej pracy. Zmieniamy też organizację pracy tak, aby skuteczniej i na bieżąco reagować na ewentualne awarie czy też nieprawidłową pracę systemów. Mocno zaostrzamy wewnętrzne wymagania.

Michał Dzioba
prezes zarządu Zakładu Utylizacyjnego w Szadółkach

Opracowaliśmy program, który ma zmniejszyć uciążliwości zapachowe. Nie możemy spodziewać się jednej konkretnej daty poprawy sytuacji. Jest to proces, który przebiega stopniowo i jest rozpisany w czasie. Wierzymy, że pierwsze odczuwalne efekty pojawią się do jesieni

Jednak Zakład Utylizacyjny apeluje też do mieszkańców, by włączyli się we wspólną akcję redukowania zapachów.

- Program REDU - redukujeMY zapachy z Szadółek to nie tylko działania prowadzone w naszym zakładzie. Jego częścią będzie też kampania skierowana do mieszkańców Gdańska. To kontynuacja zeszłorocznej akcji “Dlaczego z Szadółek nie pachnie”. W ramach działań przeprowadzone zostaną akcje edukacyjne, konkursy dla szkół i mieszkańców, a także akcje w najbliższym sąsiedztwie zakładu. Celem jest zmniejszenie ilości odpadów i taka ich segregacja, która pomoże zmniejszyć ilość odpadów trafiających na składowisko. To także wpływa na zmniejszenie powstawania brzydkich zapachów – informują w ZU.

Mieszkańcy zainteresowani programem oraz działaniami przeznaczonymi dla nich mogą zapoznać się ze szczegółami na stronie internetowej sasiedzi.zut.com.pl.

Wesprzyj nas,

aby mieć wybór, alternatywę i dostęp do obiektywnej, wiarygodnej i rzetelnej informacji.
BEZ PROPAGANDY

Zawsze Pomorze Logo

 

ZAPRENUMERUJ E-WYDANIE

Zaprenumeruj

Komentarze