Michał Czechowicz

Michał Czechowicz odziedziczył geny po swoim ojcu Andrzeju

Wyprawa w głąb siebie, czyli pokonać Wisłę na pontonie

Ludzie ze Stowarzyszenia Brzostek Top Team i Klubu Bokserskiego BTT im. Jana Biangi nie dają o sobie zapomnieć. Ale właśnie o takich sposobach przypominania chce się pisać. Michał Czechowicz jest członkiem BTT i stawia sobie ambitny cel. Chce pokonać Wisłę na pontonie.
Adam
Mauks
4.01.2023 / 17:06

O ile gdański klub kojarzy się przede wszystkim z boksem, to śmiałe i nowatorskie pomysły, niekoniecznie związane z tą dyscyplina sportu, już nie zaskakują. Klub, mający swa siedzibę przy ul. Elektryków, uruchomił, np., bibliotekę dla wszystkich go odwiedzających. Niedawno pisaliśmy o pierwszym w Polsce projekcie akademii boksu dla dzieci ze spektrum autyzmu i Aspergera pod nazwą „Kuźnia Niebieskich Talentów”.

WIĘCEJ NA TEN TEMAT PRZECZYTASZ W ARTYKULE: Stworzyli akademię boksu dla dzieci z autyzmem

– Coraz lepiej rozumiemy, w obliczu jakich wyzwań stają dzieci z autyzmem i ich rodziny. Jak wiele mitów urosło wokół tego pojęcia – mówi Lucyna Mach, menadżer Stowarzyszenia Brzostek Top Team.

I właśnie z autyzmem łączy się kolejne przedsięwzięcie i wyzwanie.

– Chcemy zbudować świadomość o autyzmie. Chcemy, aby powtarzane o osobach ze spektrum stereotypowe określenia: dziwne, niegrzeczne, niewychowane, krzyczące i agresywne – nie wywoływały lęku i chęci izolacji, ale wywoływały chęć zrozumienia i akceptacji, tak ważną i tak bardzo potrzebną dla zmiany na lepsze – dodaje.

Michał Czechowicz z BTT chce pokonać Wisłę na pontonie

Jest w klubie ktoś taki, jak Michał Czechowicz. To syn podróżnika, pierwszego człowieka, który przepłynął Bałtyk kajakiem, niestety, już nieżyjącego Andrzeja Czechowicza. Nie wrócił on z największej swojej wyprawy i zaginął na jeziorze Michigan w lipcu 1998 roku.

PRZECZYTAJ TEŻ: Jan Bianga patronem gdańskiego klubu bokserskiego

Wiele wskazuje na to, że Czechowicz junior odziedziczył wojownicze geny po ojcu.

– Michał jest uzależniony od sportu i adrenaliny, ale też od pomagania innym – mówi o nim Lucyna Mach. – W klubie jest go pełno. Pomaga, np., myjąc podłogę, ale też, generując ciekawe pomysły. Ten najnowszy, to próba przepłynięcia Wisły pontonem. Michał marzy o tym, aby jako pierwszy w Polsce tego dokonać. Swój rejs ma zacząć na południu Polski, w Goczałkowicach, a zakończyć po około 30 dniach w wodach Zatoki Gdańskiej. Odcinek, jaki musi pokonać, liczy około 1000 km.

Wisłą na pontonie. Cel akcji

Marzenie Michała Czechowicza to też część większego przedsięwzięcia.

– Chcemy wykorzystać każdy z ponad 30 dni jego wyprawy, aby opowiedzieć o codziennych doświadczeniach osób autystycznych i ich opiekunów – mówi Mach. – Dzięki wsparciu Beaty Ignaczewskiej i Centrum Terapii Behawioralnej chcemy opowiadać o tym, że kluczem do zrozumienia autyzmu są zmysły, których odmienne funkcjonowanie warunkuje sposób doświadczania świata. Chcemy przyjrzeć się różnym typom myślenia, których właściwe wykorzystanie może prowadzić do zdumiewających rezultatów. Chcemy łamać stereotypy i opowiadać o tym, jak rozpoznać i wykorzystać potencjał drzemiący w mózgu autystycznym. Jak lepiej zrozumieć funkcjonowanie umysłu i działanie mózgu w ogóle – dodaje.

PRZECZYTAJ TEŻ: W Gdańsku powstanie kolejna placówka dla dorosłych z autyzmem

Celami akcji z Michałem Czechowiczem w roli głównej są zwiększenie świadomości społecznej na temat autyzmu, jak również zwrócenie uwagi na potrzebę większej empatii i tolerancji dla odmiennych możliwości oraz potrzeb osób ze spektrum autyzmu. Kampania może przyczynić się również do kształtowania właściwych postaw prospołecznych oraz przeciwdziałania wykluczeniu społecznemu.

Wesprzyj nas,

aby mieć wybór, alternatywę i dostęp do obiektywnej, wiarygodnej i rzetelnej informacji.
BEZ PROPAGANDY

Zawsze Pomorze Logo

 

ZAPRENUMERUJ E-WYDANIE

Zaprenumeruj

Komentarze