Migawka z 46. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni (fot. Karol Makurat | Zawsze Pomorze)

Platynowe Lwy dla reżysera Filipa Bajona. Artysta odbierze je podczas 47. festiwalu filmowego w Gdyni.

Kolejny Festiwal Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni dopiero we wrześniu ale znamy już pierwszego nagrodzonego. Ta nagroda – Platynowe Lwy przyznawana jest artystom za całokształt. W tym roku odbierze ją reżyser i scenarzysta Filip Bajon, któremu Kaszubi zawdzięczają piękny, epicki film pt. „Kamerdyner”.
Ryszarda
Wojciechowska
14.05.2022 / 11:31

Platynowe Lwy są nagrodą niezwykle prestiżową. Do tej pory w Gdyni otrzymali je między innymi: Andrzej Wajda, Jerzy Antczak, Sylwester Chęciński, Tadeusz Chmielewski, Tadeusz Konwicki, Janusz Majewski, Roman Polański, Witold Sobociński, Jerzy Wójcik, Jerzy Gruza, Jerzy Skolimowski, Krzysztof Zanussi i Agnieszka Holland.

Filip Bajon zajmuje wysokie miejsce w polskiej kinematografii. W swoim dorobku ma prawie 40 filmów fabularnych i dokumentalnych, spektakli i seriali nagradzanych na festiwalach oraz przez prestiżowe gremia filmowe. Wiele z nich otrzymywało nagrody także na Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych, m.in. Aria dla atlety", „Wizja lokalna 1901" , „Wahadełko", „Magnat", „Poznań '56", i wspomniany już „Kamerdyner".

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Filmowcy idealnie wyczuli polski puls, te wszystkie nasze strachy i bolączki. Tym teraz żyje nasze kino

Platynowe Lwy corocznie przyznaje Komitet Organizacyjny Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych, by uhonorować dorobek wybitnych postaci polskiego kina. Kandydaturę Filipa Bajona rekomendowało w tym roku Stowarzyszenie Filmowców Polskich i Rada Programowa Festiwalu.

Filip Bajon urodził się 25 sierpnia 1947 roku w Poznaniu. W 1970 roku został absolwentem prawa na Uniwersytecie Adama Mickiewicza w Poznaniu, cztery lata później ukończył reżyserię na PWSFTViT w Łodzi. W 1971 roku opublikował debiutancką powieść Białe niedźwiedzie nie lubią słonecznej pogody", za którą otrzymał nagrodę Wilhelma Macha.

Kadr z filmu "Kamerdyner". Na zdjęciu Borys Szyc jako Fryderyk von Krauss i Kamilla Baar jako Angela von Krauss (fot. Next Film | materiał prasowy) 

W pierwszych latach kariery realizował filmy eksperymentalne i telewizyjne, następnie związał się ze Studiem Filmowym „Tor". Jego debiutancka fabuła „Aria dla atlety" z niezwykłą rolą Krzysztofa Majchrzaka wyróżniała się oryginalnością i przyniosła młodemu artyście znaczące nagrody m.in. w Gdańsku i San Remo.

ZOBACZ TEŻ: Intrygująca "Simona" otworzyła 19. edycję Millennium Docs Against Gravity w Gdyni

Bajon lubi sięgać do historii i opierać swoje historie na faktach. Ważnym wątkiem w jego karierze był motyw patriotyzmu, podejmowany nieco inaczej niż u innych twórców. W „Poznaniu 56" (1996, Nagroda Specjalna FPFF w Gdyni) odniósł się do dobrze znanego i udokumentowanego wydarzenia historycznego, nie rezygnując z najważniejszych założeń swego stylu. W telewizyjnej „Saunie" (1992) z czułą ironią i dystansem portretował Polaków i ich postawy wobec przemian politycznych w latach 1980-1990. Tematowi polskiej transformacji poświęcił komedię „Lepiej być piękną i bogatą" (1993 r.). Styk epok i skutki gwałtownych przemian społecznych przedstawił także w dramacie Fundacja" (2006).

To jemu zawdzięczamy adaptacje klasycznych dzieł polskiej literatury takich jak „Przedwiośnie" (2001) oraz Śluby panieńskie" (2010). Oba filmy odniosły znaczący sukces frekwencyjny. Jego ostatni film, nagrodzony Srebrnymi Lwami „Kamerdyner" z 2018 roku, ukazuje powikłane losy trzech nacji zamieszkujących dawne polsko-niemieckie pogranicze na północnych Kaszubach, na którym granica wytyczona po I wojnie światowej podzieliła nie tylko ziemię, lecz także sąsiadów.

Filip Bajon Platynowe Lwy odbierze podczas gali 47. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych, który tym razem odbędzie się w dniach 12-17 września 2022 roku.

Wesprzyj nas,

aby mieć wybór, alternatywę i dostęp do obiektywnej, wiarygodnej i rzetelnej informacji.
BEZ PROPAGANDY

Zawsze Pomorze Logo

 

ZAPRENUMERUJ E-WYDANIE

Zaprenumeruj

Komentarze