Wiadomo już, że proces milczącego przed sądem zabójcy prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza – Stefana W., zostanie przerwany na czas wakacji. Zeznania świadków obecnych na sali rozpraw w czwartek, 9 czerwca niewiele wniosły do obrazu przebiegu fatalnego wieczoru 13 stycznia 2019 roku. Co ciekawe, jeden z mężczyzn wzywanych na wokandę najpewniej nie pomoże w ustaleniu prawdy na temat tragedii podczas gdańskiego finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, gdyż w Wielkiej Brytanii ukrywa się przed gdyńską policją.
Jak się odwróciliśmy z kolegą, to był moment wbiegnięcia, to uderzenie, odsunięcie się od osoby pana prezydenta i podejście do mikrofonu – wspominał ochroniarz, który pracował przy zabezpieczaniu finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy na Targu Węglowym, gdy doszło do tragicznego w skutkach ataku Stefana W. na Pawła Adamowicza. Jako świadkowie na czwartkowej (19.05.) rozprawie zeznawali też komendant policji w gdańskim Wrzeszczu oraz widz, który stał kilka metrów od miejsca, gdzie domniemany napastnik przeskoczył barierki, by wejść na scenę – późniejsze miejsce zbrodni.
Jego uszkodzona trzustka i dwunastnica mają zakłócać układ nerwowy, a to z kolei wiązać się z niepoczytalnością – tak wynika z wniosku Stefana W. złożonego w sądzie przed rozprawą w poniedziałek, 16 maja. Zabójca prezydenta Pawła Adamowicza pod dokumentem podpisał się jako „honorowy obywatel RP”. Przed sądem zeznania składali również świadkowie.
Stefana W. nie rozpoznał właściciel sklepu z militariami, gdzie kupił on nóż użyty w zabójstwie, wzywana jako świadek wdowa po prezydencie Magdalena Adamowicz nie przyszła do sądu, a konferansjer, który prowadził feralny gdański finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, we łzach wspominał wieczór zbrodni i groźbę śmierci ze strony 29-latka. Tak wyglądała druga rozprawa w procesie zabójcy Pawła Adamowicza. Sam oskarżony uparcie milczał, tak jak na I terminie. To, czy może on dalej uczestniczyć w procesie, ocenią biegli psychiatrzy.
Może nie podobało mi się to, że jednak w pewien sposób „jeżdżono" po człowieku, który od trzech lat nie żyje i nie może się bronić - mówi Grzegorz Pellowski, gdański piekarz, który wystąpił w kontrowersyjnym filmie TVP o prezydencie Pawle Adamowiczu pt. „Jesteś mechanizmem niszczącym".
„Jesteś mechanizmem niszczącym…” – taki tytuł nosi film wyemitowany w piątek, 22 stycznia tuż po godzinie 20:00 na antenie TVP1 i TVP Info. Materiał autorstwa Marcina Tulickiego i Anny Olszak dużo kontrowersji wzbudził jeszcze przed emisją. Trudno się temu dziwić.
16 lutego 2022 roku Sąd Okręgowy w Gdańsku wyznaczył termin organizacyjnego, technicznego posiedzenia w sprawie zabójstwa prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza. To element przygotowań do procesu, w którym Stefanowi W. grozi dożywotnie więzienie.
Serce Świateł pamięci prezydenta Pawła Adamowicza zapłonęło dziś na Placu Solidarności w Gdańsku jako hołd jego pamięci. Takie serca powstały o tej samej porze w wielu miejscowościach całego kraju.
Adwokat Marcin Kminkowski został wyznaczony obrońcą z urzędu Stefana W., zabójcy prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza - poinformowało Radio Gdańsk. Prawnik jest obecnie również obrońcą Patryka D. z Nowego Dworu Gdańskiego, oskarżonego o zamordowanie swojej byłej dziewczyny, potem poćwiartowanie zwłok.
Burmistrz Kolonii Henriette Reker została pierwszą laureatką Nagrody im. Pawła Adamowicza. Wyróżnienie przyznawane jest za odwagę i doskonałość w krzewieniu wolności, solidarności oraz równości. Ustanowione zostało przez Europejski Komitet Regionów, we współpracy z Międzynarodową Siecią Miast Schronienia (ICORN) i Miastem Gdańsk, ku czci Pawła Adamowicza, zamordowanego 13 stycznia 2019 roku.
W trzecią rocznicę zamachu na Pawła Adamowicza, samorządowcy i mieszkańcy spotkali się w miejscu ataku, by złożyć kwiaty przy pamiątkowej tablicy upamiętniającej byłego prezydenta Gdańska. - Dobro, które zostawił naszej gdańskiej wspólnocie prezydent Paweł Adamowicz, jest i w nas zostanie– mówiła Aleksandra Dulkiewicz.
Proces Stefana W. oskarżonego o zabójstwo prezydenta Gdańska, Pawła Adamowicza może się opóźnić, a wyrok być podważany – ostrzega „Rzeczpospolita”. Wszystko za sprawą jednej z sędziów wyznaczonych do orzekania. Chodzi o fakt, że powołała ją nowa Krajowa Rada Sądownictwa, która według unijnych trybunałów została powołana w wadliwy sposób.
Dzięki reklamom możemy codziennie publikować wiadomości z całego Pomorza całkowicie za darmo. Wyłączenie blokady reklam to realne wsparcie lokalnych mediów