Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Kłopot z sędzią w procesie o zabójstwo Pawła Adamowicza

Proces Stefana W. oskarżonego o zabójstwo prezydenta Gdańska, Pawła Adamowicza może się opóźnić, a wyrok być podważany – ostrzega „Rzeczpospolita”. Wszystko za sprawą jednej z sędziów wyznaczonych do orzekania. Chodzi o fakt, że powołała ją nowa Krajowa Rada Sądownictwa, która według unijnych trybunałów została powołana w wadliwy sposób.
(fot. Pexels | Zdjęcie ilustracyjne)

O tym, że 29-letni dziś, zagrożony wyrokiem dożywotniego więzienia Stefan W. może karnie odpowiedzieć za zabójstwo prezydenta Gdańska, zadecydowała dopiero trzecia opinia zlecona biegłym psychiatrom, choć wskazywała na znaczny stopień ograniczenia jego poczytalność. Wciąż nie znamy terminu pierwszej rozprawy w procesie, wiemy jednak, że do składu orzekającego w IV Wydziale Karnym Sądu Okręgowego w Gdańsku weszła sędzia Aleksandra Kaczmarek, sędzia Agnieszka Kokoszczyńska i trójka ławników, o czym pisaliśmy tutaj.

Właśnie tej drugiej z wymienionych sędziów dotyczą wątpliwości, które zdaniem cytowanych przez „Rzeczpospolitą” ekspertów, mogą, a wręcz powinny, prowadzić do wniosków o jej odsunięcie od sprawy, a w ostateczności prowadzić nawet do podważania wydanego orzeczenia przez instytucje wymiaru sprawiedliwości Unii Europejskiej.

Na czym polega problem z sędzią Agnieszką Kokoszczyńską?

„W 2020 r. została ona sędzią Sądu Okręgowego w Gdańsku na podstawie uchwały tzw. neo-KRS i nominacji prezydenta Andrzeja Dudy. Obecnie działająca Krajowa Rada Sądownictwa została zaś uznana za instytucję powołaną wadliwie, a co za tym idzie – uchwały dotyczące sędziowskich awansów nie mogą być prawnie skuteczne. Tak stwierdzały w ubiegłorocznych orzeczeniach trybunały Sprawiedliwości Unii Europejskiej i Praw Człowieka” – czytamy na portalu rp.pl.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz
Komentarze
Reklama
Reklama
Reklama