Sopocka policja odnalazła zagubioną 6-latkę
Około godziny 12:00 dyżurny Komendy Miejskiej Policji w Sopocie odebrał zgłoszenie od zaniepokojonego ojca, który poinformował, że jego 6-letnia córka zniknęła mu z oczu podczas spaceru w pasie nadmorskim. W takich sytuacjach każda minuta jest na wagę złota. Informacja natychmiast trafiła do patroli pełniących służbę w mieście, a do akcji skierowano zarówno umundurowanych, jak i nieumundurowanych funkcjonariuszy.
CZYTAJ TEŻ: Sopot: Pięciolatek uciekł z przedszkola i pojechał pociągiem do Gdańska
Szybkie poszukiwania i szczęśliwe zakończenie
Po około pół godziny dzielnicowe sopockiej policji – aspirant Teresa Kaim oraz sierżant Weronika Budnik – ustaliły miejsce przebywania dziewczynki. Okazało się, że 6-latka oddaliła się wzdłuż plaży na około półtora kilometra od miejsca, w którym ostatni raz widział ją ojciec. Na szczęście dzieckiem zainteresowała się przypadkowa kobieta, która zapewniła mu opiekę do czasu przybycia policji.
Dzielnicowe potwierdziły tożsamość dziewczynki, a następnie bezpiecznie przekazały ją pod opiekę ojca.

























Napisz komentarz
Komentarze