Pomorski Oddział NFZ poinformował, że w związku z zaprzestaniem prowadzenia działalności leczniczej przez Szpital Miejski w Miastku od 1 sierpnia br. z mocy prawa wygasły umowy szpitala z NFZ na udzielanie świadczeń w ramach Systemu Podstawowego Szpitalnego Zabezpieczenia Świadczeń Opieki Zdrowotnej (PSZ) oraz fizjoterapii ambulatoryjnej (REH). Z tej samej przyczyny od 4 sierpnia wygasła umowa szpitala z NFZ na udzielanie świadczeń w ramach Ambulatoryjnej Opieki Specjalistycznej (AOS).
CZYTAJ TEŻ: Szpital w Miastku ogłosi upadłość? Kolejny cios: NFZ żąda zwrotu milionów po aferze z termolezją
Krok od upadłości szpitala w Miatku
To chyba ostatni krok przed ogłoszeniem upadłości szpitala w Miastku. Po ogłoszeniu przez marszałka Mieczysława Struka, że nie dojdzie do konsolidacji bankrutującej placówki ze szpitalem w Słupsku, wiadomo było, że nie ma już planów na rozwiązanie patowej sytuacji.
Szpital, w którym urzędowało w ostatnich latach 15 prezesów ma obecnie co najmniej 55 mln złotych długu. Powinien też zwrócić do NFZ nienależycie pobrane pieniądze za zabiegi termolezji, wykonywane przez spółkę neurochirurgów Spine. Sprawą Miastka zajmują się obecnie dwie prokuratury (w Słupsku i Bydgoszczy), a swoje śledztwo prowadzi CBA.
Co z pacjentami?
Jak informuje rzeczniczka pomorskiego NFZ, Monika Kierat, fundusz podjął wszelkie niezbędne działania, aby w tej sytuacji zabezpieczyć dostęp do świadczeń medycznych dla mieszańców Miastka i okolicznych gmin. Świadczenia medyczne dotychczas realizowane przez szpital w Miastku są i będą w płynny sposób przejmowane przez najbliższe placówki medyczne.



Napisz komentarz
Komentarze