Reklama Activa - Kamienice Pruszczańskie

Gdańsk: Nie będzie przejścia naziemnego przy Żabim Kruku. Miasto unieważnia przetarg

Czy Gdańsk potrzebuje kolejnego przejścia naziemnego w miejscu o dużym natężeniu ruchu? Urzędnicy stwierdzili, że nie. Ale nie oznacza to, że pomysł wybudowania go na wysokości ul. Żabi Kruk nie wróci w przyszłości. Na razie jednak kluczowy będzie przede wszystkim remont torowiska.
Gdańsk: Nie będzie przejścia naziemnego przy Żabim Kruku. Miasto unieważnia przetarg

Autor: Canva | Zdjęcie ilustracyjne

Unieważniony przetarg. Co miało powstać w centrum Gdańska?

W styczniu wybrano zwycięzcę przetargu na przygotowanie dokumentacji projektowej, a w kwietniu przetarg ten unieważniono. Dotyczyło to rejonu ulic Żabi Kruk i Słodowników, gdzie planowano budowę:

  • skrzyżowania,
  • przejścia naziemnego,
  • remontu przejścia podziemnego,
  • a także remont nawierzchni i wyznaczenie pasów rowerowych.

Istotnym punktem było także przygotowanie projektu modernizacji infrastruktury tramwajowej od węzła Unii Europejskiej do Bramy Żuławskiej. Teraz jednak wiadomo, że do żadnej z tych inwestycji nie dojdzie.

CZYTAJ TEŻ: Torowisko przy Operze Bałtyckiej w Gdańsku zostanie przebudowane

Gdańsk zmienia priorytety. Tylko modernizacja torowiska tramwajowego

Dyrekcja Rozbudowy Miasta Gdańska poinformowała, że powodem rezygnacji był brak synchronizacji terminów realizacji różnych inwestycji, co mogłoby prowadzić do długich wyłączeń komunikacji tramwajowej obsługującej m.in. dzielnice Stogi i Przeróbka.

W związku z tym zapowiedziano zmianę formuły projektu dotyczącego przebudowy infrastruktury tramwajowej w ciągu ul. Podwale Przedmiejskie, na system „zaprojektuj i wybuduj”, który ma przyspieszyć proces i lepiej go zintegrować z innymi zadaniami miejskimi.

Skrzyżowanie i przejście naziemne nie powstaną. Co dalej?

Tym samym Gdańsk skupia się na razie jedynie na odświeżeniu infrastruktury tramwajowej w tym rejonie. Co więcej, najprawdopodobniej upadnie temat przejścia i skrzyżowania. Nie oznacza to, że nie wróci w przyszłości. Jednak biorąc pod uwagę, że kawałek dalej, na wysokości ul. Chmielnej, jest duże skrzyżowanie z sygnalizacją świetlną, dokładanie kolejnego takiego rozwiązania w jednej z głównych arterii miasta, mija się z celem.

Niemniej, jeśli pomysł upadnie na dobre, Gdańsk musi nie tylko zrewitalizować torowisko, ale także przejście podziemne. Tak, aby wygodnie mogły korzystać z niego osoby z niepełnosprawnościami oraz rowerzyści.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Mieszkaniec 24.05.2026 13:25
nie wierzę że to miasto się kiedykolwiek zmieni, komuna pełna jazdą, olać pieszych, olać niepełnosprawnych którzy albo wysiada na forum albo dopiero na chmielnej, olać rowerzystów, najważniejsze są auta! tam jest przecież tylko 7 pasow jezdni!!! plus parkowanie na chodniku. gdzie miałoby się zmieścić ścieżka rowerowa i przejście dla pieszych!!!! ludzie poszerzajmy ulicę żeby auta szybciej i głośniej mogły przejeżdżać przez centrum. to się nam wszystkim opłaca ;) chore miasto, chore władze i jeszcze bardziej chorzy kierowcy którzy walczą o więcej pasów kiedy od dawna wiadomo że wiecej pasów to więcej kierowców czyli większe korki.

po prostu... 27.05.2025 13:41
Brak kasy... Bo w przypływ rozsądku w gdańskim magistracie nie wierzę.

Reklama Ziaja kuracja peptdowa
Reklama
Reklama Activa - Kamienice Pruszczańskie
Reklama