Reklama Pomorze i podróże

Mroczny Sopot, wzburzone gdyńskie wody i XIX-wieczny Gdańsk. Gorące tytuły 2025 roku

Pisarze związani z Trójmiastem mieszkaniem lub akcją swoich książek mogą zaliczyć miniony rok do bardzo udanych. „Gołoborze” Macieja Siembiedy podbija rankingi, a kryminały z Trójmiastem w tle pobudzają wyobraźnię czytelników. Te tytuły musisz poznać!
kajdanki, miejsce zbrodni, zdjęcie ilustracyjne
To był dobry rok dla trójmiejskich pisarzy i tych, którzy akcję swoich powieści umieścili w naszym regionie. W 2025 roku pojawiły się książki, które wciągają jak ruchome piaski

Autor: Canva | Zdjęcie ilustracyjne

Sukcesy trójmiejskich pisarzy w 2025 roku

To był dobry rok dla trójmiejskich pisarzy i tych, którzy akcję swoich powieści umieścili w naszym regionie. W 2025 roku pojawiły się książki, które wciągają jak ruchome piaski albo jak fale w morzu ofiarę na dno. W dodatku Małgorzata Oliwia Sobczak i Maciej Siembieda mają kolejne powody do radości – ich bestsellery zostaną przeniesione na ekran.

„Gołoborze” Macieja Siembiedy. Bestseller i ekranizacja

Na wieść, że bestsellerowa powieść Macieja Siembiedy trafi na ekran, autor napisał: 

„Cieszę się jak dziecko”.

Ten pisarz związany z Trójmiastem ma już status literackiej gwiazdy. Kochają go czytelnicy, zachwycają się nim krytycy. 2025 to niewątpliwie jego rok.

Każda z książek Siembiedy jest oczekiwana, a potem szeroko komentowana, i nie pozostawia czytelnika obojętnym. „Gołoborze” to jego najnowsza powieść i – jak mówi wielu krytyków – najlepsza. Surowa oraz okrutna. Wraca w niej do znanych z dzieciństwa okolic Łysej Góry, żeby opowiedzieć o błędnym kole zemsty, gdzie jak w soczewce widać, że sąsiad sąsiadowi bywa wilkiem.

Autor zemstę odmienia przez wszystkie przypadki. Rozlicza się z trudną historią Gór Świętokrzyskich – przywołuje krążące wokół regionu legendy i łączy je z historią Polski od powstania styczniowego aż do lat 90. XX wieku. Tu intryga niczym z „Ojca Chrzestnego” przeplata się z niemal szekspirowskim dramatem.

I to właśnie „Gołoborze” Macieja Siembiedy doczeka się ekranizacji! Powieść przeniesie na ekrany renomowane Studio Filmowe Opus Film, czyli twórcy oscarowej „Idy”.

Maciej Siembieda
Maciej Siembieda (fot. Adrian Werner | Materiały prasowe)

Opinia producenta o „Gołoborzu”

Producent z Opus Film Piotr Dzięcioł napisał tak o książce „Gołoborze”: 

Perfekcyjnie wpisuje się w model opowieści, które kochamy i które robimy. Stawkę zawsze stanowią w nich życie i śmierć, bohaterowie są trójwymiarowi – zaczynają jako zwykli ludzie, ale okoliczności sprawiają, że rosną i stają się niezwykli. Uczucia, które nimi miotają, pozostają bardzo intensywne, na skraju pęknięcia lub wybuchu. Bohaterowie Macieja Siembiedy to właśnie takie postaci. 

Piotr Dzięcioł z Opus Film

– Jednocześnie trudno nie dostrzec, jak bardzo aktualne jest „Gołoborze” z jego światem przełamanym na pół – pomiędzy dwie zwaśnione rodziny, których przeznaczeniem jest się wzajemnie nienawidzić. Czy to nie czasem o nas wszystkich – teraz, dzisiaj? – podsumował Piotr Dzięcioł z Opus Film.

Kryminały Małgorzaty Oliwii Sobczak. „Kolory zła” w Trójmieście 

Małgorzata Oliwia Sobczak to niezwykle poczytna trójmiejska autorka kryminałów, ale też bardzo pracowita. Lubi „grać” w kolory. W 2025 roku pojawił się jej dziesiąty kryminał i szósty z cyklu „Kolory zła”. Tym razem wspólnie z autorką zanurzamy się w „Zieleni”. Sobczak z prokuratorem Leopoldem Bilskim po raz kolejny wracają do Sopotu. A na czytelników czeka tam makabryczne odkrycie, które wstrząsa miastem. Poza tym, są obsesyjna miłość, podziemne tunele i punk rock.

Małgorzata Oliwia Sobczak
Małgorzata Oliwia Sobczak (Materiały prasowe)

„Zieleń”. Mroczny kryminał z Sopotu

Akcja dzieje się jesienią 2019 roku. Wracający z imprezy studenci dokonują makabrycznego odkrycia. W pojemniku na śmieci znajdują rękę kobiety zapakowaną w foliowy worek. Policja szybko lokalizuje także inne części poćwiartowanego ciała. Jednak, dopóki nie odnajdzie się głowa, niezwykle trudno będzie ustalić tożsamość denatki. Prokurator Leopold Bilski, stawiając na szali życie rodzinne, bez reszty angażuje się w tę sprawę, wspierając się najnowocześniejszymi metodami śledczymi.

Sukcesy filmowe serii „Kolory zła”

Warto też wrócić do wcześniejszego koloru Sobczak – „Czerni” – drugiej z serii „Kolory zła” książki. Netflix właśnie rozpoczął na jej podstawie zdjęcia do filmu. Wcześniej sfilmowano „Czerwień”, która stała się prawdziwym hitem tej platformy. Wiadomo już, że znowu zagra Jakub Gierszał. Ale czytając „Czerń”, można sobie obstawiać, kto wcieli się w role pisarki Julii Sarman, jej matki Fabioli Burchardt i innych bohaterów.

„Prawo Dunli” Cyryla Sone. Mroczne tajemnice Kaszub

Cyryl Sone to – jak się żartuje – jedyny prokurator, który sam siebie wsadził do kryminału. Na jego kolejne powieści też czeka się z niecierpliwością. Zwłaszcza na te z prokuratorem Kroonem„Tańczmy, ciemność płonie” to trzeci i ostatni kryminał z cyklu „Prawo Dunli”. I trzeba przyznać, że to opowieść niezwykle mocna i mroczna. Chyba najmroczniejsza w dorobku tego autora.

Cyryl Sone
Cyryl Sone (fot. Karol Makurat | Zawsze Pomorze)

Tajemnicze zbrodnie i sekta neopogańska

Kto kryje się za zbrodniami na Kaszubach? Seryjny morderca czy neopogańska sekta?

W Dunli, niewielkim powiatowym miasteczku, dochodzi do samobójczej śmierci młodej prostytutki. Mimo drastycznych okoliczności ujawnienia zwłok, organy ścigania decydują się umorzyć sprawę. Wtedy jednak znajdują ciało następnej ofiary…

Początkowo nikt nie chce łączyć spraw w jedno śledztwo. Dunla rządzi się swoimi prawami, a pewnych sekretów lepiej nie ruszać. Kiedy jednak giną kolejne osoby, coraz trudniej zamykać oczy na prawdę. Opinia publiczna domaga się wyjaśnień. Czy w mieście grasuje… seryjny morderca?! Czy da się złapać mordercę, którym może jest… sam diabeł?

Krzysztof Bochus i jego hipnotyczny Gdańsk 1807 roku

Krzysztof Bochus, mistrz kryminału retro co prawda w Gdańsku mieszka połowicznie, dzieląc go z Warszawą, ale za to chętnie umieszcza w Trójmieście akcję swoich współczesnych i retro kryminałów. Tu też ma swoje fan kluby, które czekają niecierpliwie na każdą jego nową książkę. 

W tamtym roku autor mile zaskoczył nas nową powieścią pt. „Hipnoza” – kryminałem osadzonym w dawnej historii, z mroczną panoramą Gdańska 1807 roku.

Krzysztof Bochus
Krzysztof Bochus (fot. Karol Makurat | Zawsze Pomorze)

Tajemnicze morderstwa i gra wielkich mocarstw

To rasowy kryminał noir w kostiumie: tajemnicze morderstwa i gra wielkich mocarstw, szpiedzy, przemytnicy oraz upadłe kobiety. Oczywiście to powieść z nową postacią, stąpającą (dosłownie) po cienkim lodzie zbrodni, zdrady i podstępu. To skąpana w mroku historia, której bohater czystemu złu przeciwstawia siłę nauki i rozumu.

„Zęza” Ewy Przydrygi. Thriller z Gdyni

Z Gdynią związana jest też pisarka Ewa Przydryga, choć nie mieszka w tym mieście na stałe. Ale akcję swojego najnowszego thrillera pt. „Zęza” umieściła właśnie w Trójmieście. Ta mroczna powieść wciąga w czytanie jak fale Bałtyku jedną z jej bohaterek.

Akcja thrillera „Zęza” rozgrywa się nad morzem. Zaginiona kobieta, śmierć przy starej latarni i wzburzone morze tworzą atmosferę pełną niepokoju oraz napięcia.

Ewa Przydryga
Ewa Przydryga (fot. Klaudyna Schubert | Materiały prasowe)

Inspiracja prawdziwą historią 

„Zęza” inspirowana jest luźno prawdziwą i głośną historią niewyjaśnionej śmierci młodego żeglarza Patryka Palczyńskiego. To dramatyczne wydarzenie sprzed lat stało się jedynie punktem wyjścia do stworzenia mrocznego thrillera.

Czekamy na kolejne bestsellery tych autorów w tym roku.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
ReklamaPomorze i podróże