Reklama Energa włącza ciekawość świata
Reklama

Gdański dworzec PKS trafi do rejestru zabytków? Jest ruch konserwatora

Pomorski Wojewódzki Konserwator Zabytków wszczął postępowanie administracyjne w sprawie wpisania dworca PKS w Gdańsku do rejestru zabytków. Decyzja zapadła w czasie, gdy inwestor planuje rozbiórkę obiektu i budowę nowego kompleksu z podziemnym dworcem autobusowym. Sprawa wywołuje duże emocje społeczne i dzieli ekspertów.
dworzec PKS Gdańsk
Gdański dworzec PKS trafi do rejestru zabytków?

Autor: Marcin Tymiński | WUOZ w Gdańsku

Co w miejscu dworca PKS w Gdańsku?

W ostatnich miesiącach sytuacja wokół dworca PKS w Gdańsku zmienia się w bardzo szybkim tempie. W listopadzie inwestor, deweloper PB Górski, złożył wniosek o rozbiórkę tego obiektu, po czym szybko go wycofał. Część mieszkańców wiązała tę decyzję z petycją społeczną w obronie budynku, jednak – jak się okazało – był to jedynie wstęp do szerszych planów inwestycyjnych.

W grudniu deweloper złożył już nowy wniosek dotyczący zagospodarowania terenów dworca PKS w Gdańsku. Inwestycja ma objąć nie tylko rozbiórkę istniejącego gmachu, ale także pozwolenie na budowę dwóch budynków usługowych wraz z nowym dworcem autobusowym, który ma funkcjonować pod ziemią. 

Dworzec trafi do rejestru zabytków?

Jednak Stowarzyszenie Ochrony Architektury Powojennej złożyło wniosek o wpisanie dworca do rejestru zabytków. I jest kolejny ruch w tej sprawie. Pomorski Wojewódzki Konserwator Zabytków, o czym poinformował w piątek, 9 stycznia, podjął decyzję o wszczęciu postępowania administracyjnego w sprawie wpisania dworca do rejestru zabytków. To oczywiście nie oznacza, że budynek „z automatu” do tego rejestru trafi.

- W interesie społecznym jest ochrona wartościowych dóbr kultury dla przyszłych pokoleń. Uznano więc, że w interesie społecznym jest rozważenie wzmocnienia nadzoru konserwatorskiego i zbadanie w ramach postępowania administracyjnego czy obiekt ten kwalifikuje się do wpisu do rejestru zabytków czy też nie, a więc czy wartości historyczne, artystyczne i naukowe tego budynku występują w stopniu uzasadniającym taką ochronę – argumentuje swoją decyzję konserwator. 

"Żywe miasto, a nie skansen"

Sprawa wzbudza duże emocje społeczne. Petycję o zachowanie obiektu jako symbolu modernistycznego Gdańska epoki PRL, zainicjowaną przez Jędrzeja Włodarczyka z Nowej Lewicy, podpisało ponad 700 osób. W ten sposób chce on wywołać dyskusję i doprowadzić do wkomponowania starego dworcowego obiektu w plany dewelopera.

– Z całym szacunkiem, trzeba jednak powiedzieć, że dworzec PKS nie jest żadnym wybitnym osiągnięciem polskiego socmodernizmu. Takich obiektów jest w Polsce więcej – uważa architekt Jacek Droszcz ze Studia Kwadrat w rozmowie z gdansk.pl. – Gdański dworzec PKS był dobrze zaprojektowany na potrzeby epoki, do której należał. Jego czas przeminął. Teraz potrzebna jest nowoczesna inwestycja, jeśli w tym miejscu ma być żywe miasto, a nie skansen.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
ReklamaActiva - Kamienice Pruszczańskie
Reklama
Reklama