Zwisające z dachów sople i zalegający śnieg mogą doprowadzić do tragedii
Zwisające z dachów sople, czasem wręcz lodowe bryły, mogą być bardzo niebezpieczne dla przechodniów. Wystarczy przypomnieć zdarzenie, które miało miejsce kilka lat temu w Kartuzach. Wtedy też cieszyliśmy się mrozem, a potem odwilżą.
Niestety, na głowę 68-letniej kobiety z dachu 10-metrowego budynku przy Rynku, spadła duża bryła lodu.
- Widzieliśmy grupę młodych ludzi, którzy przechodzili obok naszego okna - relacjonował pracownik jednego z biur znajdujących się w budynku. - Zdążyli przejść, ale po chwili usłyszeliśmy głośny huk i krzyk kobiety. Koleżanka poszkodowanej wbiegła do naszego budynku i poprosiła o wezwanie pogotowia.
Po chwili kobietę z poważnymi obrażeniami, m.in. z krwiakiem i tłuczonymi obrażeniami głowy zabrano do kartuskiego szpitala, skąd chwilę później została przetransportowana do Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego w Gdańsku.
To tylko historia jedna z wielu, ale świadczy o tym do jakich dramatów mogą doprowadzić zwisające z dachów sople i lodowe rzeźby.
Śnieg zalegający na dachu również może być przyczyną tragedii, zwłaszcza gdy nie usuwa się go z dachów płaskich i dużych. Przypomnijmy, że zimą 2006 r. zaniedbanie w odśnieżaniu hali na Śląsku w istotny sposób przyczyniło się do zawalenia dachu pod ciężarem śniegu, w trakcie trwającej tam wystawy. W wyniku katastrofy zginęło 65 osób, a ponad 140 zostało rannych.
Śnieg na dachu jest zimą zjawiskiem tak powszechnym, że praktycznie nie zwraca się na niego uwagi. Niestety, często stanowi groźne obciążenie dla konstrukcji nośnej dachu. Jeden metr sześcienny puchu śniegowego waży do 200 kg, śniegu mokrego 700-800 kg, a lodu ok. 900 kg.
Inspektorzy nadzoru budowlanego alarmują - śnieg i sople należy usuwać!
- Do obowiązków właścicieli i zarządców należy dbałość o należyty stan techniczny budynku, w tym nie dopuszczanie do przeciążenia konstrukcji budynku przez zalegający na dachu śnieg i zapewnienie w razie konieczności odśnieżania dachu i elementów elewacji budynku. Obowiązek ten obejmuje także usuwanie sopli, brył, nawisów lodowych i śniegowych, mogących zagrozić bezpieczeństwu osób znajdujących się na ciągach pieszych i jezdnych przebiegających bezpośrednio przy budynku - podaje Krzysztof Nowak, powiatowy inspektor nadzoru budowlanego w Kartuzach.
Należy przy tym pamiętać, że niewłaściwe wykonywanie prac związanych z usuwaniem śniegu z dachu może stwarzać ogromne zagrożenie zarówno dla samego budynku, jak i osób wykonujących te prace. Dlatego muszą być one prowadzone z zachowaniem zasad bezpieczeństwa i przepisów BHP.
Niespełnienie obowiązku usunięcia z dachu śniegu lub sopli grozi konsekwencjami prawnymi. Policja lub Inspekcja Nadzoru Budowlanego może nałożyć mandat w wysokości do 1000 zł, a w przypadku skierowania sprawy do sądu, kara może wzrosnąć nawet do 5000 zł. Co więcej, w sytuacji zagrożenia życia lub zdrowia, odpowiedzialność karna może być znacznie surowsza i grozić utratą wolności.























Napisz komentarz
Komentarze