Stanisław Soyka zmarł przed koncertem w Sopocie
Stanisław Soyka zmarł 21 sierpnia 2025 roku w hotelu w Sopocie, tuż przed planowanym występem na Top of the Top Sopot Festival. Artysta uczestniczył wcześniej w próbie, jednak na wieczorny koncert już nie dotarł.
CZYTAJ TEŻ: Stanisław Soyka nie żyje. Sprawę bada sopocka prokuratura
Śmierć muzyka sprawiła, że organizatorzy byli zmuszeni przerwać transmisję festiwalu, a dalszy plan dnia uległ zmianie. Soyka od lat był jednym z najbardziej rozpoznawalnych i cenionych twórców rodzimej muzyki jazzowej i rozrywkowej.
Prokuratura umorzyła śledztwo
Decyzja zapadła po wielu miesiącach analiz i rutynowych procedur związanych z wyjaśnianiem okoliczności śmierci znanego artysty. Postępowanie miało na celu ustalenie, czy nie doszło do działania osób trzecich lub innych okoliczności noszących znamiona przestępstwa. Jak informuje rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Gdańsku, prok. Mariusz Duszyński, śledczy nie znaleźli podstaw do postawienia komukolwiek zarzutów, a sama sytuacja nie nosi znamion przestępstwa
Śledztwo prowadzono pod kątem nieumyślnego spowodowania śmierci, co jest standardową kwalifikacją w sytuacjach nagłych zgonów.
Rodzina prosi o nie ujawnianie szczegółów
W komunikacie prokuratury pojawiła się również informacja o uszanowaniu prośby rodziny zmarłego. Bliscy Soyki nie wyrazili zgody na ujawnianie szczegółów dotyczących przyczyn jego śmierci ani wniosków z przeprowadzonej sekcji zwłok.























Napisz komentarz
Komentarze