Dzieci w Polsce coraz częściej narażone na szkodliwe treści w internecie
Z danych Komisji Europejskiej wynika, że aż 58 proc. dzieci w wieku 7–12 lat w Polsce korzysta z platform społecznościowych – podał TVN24. Jeszcze bardziej niepokojące są dane dotyczące kontaktu najmłodszych z treściami szkodliwymi.
Ponad połowa dzieci w wieku 12–16 lat zetknęła się w internecie z treściami szerzącymi nienawiść, a także z brutalnymi i krwawymi obrazami.
CZYTAJ TEŻ: Polska zakaże dzieciom dostępu do social mediów? Projekt ustawy w lutym
Strona pornograficzna wśród najczęściej odwiedzanych przez dzieci
Jak wskazują dane KE, wśród dzieci w wieku 7–14 lat do najczęściej odwiedzanych stron internetowych należy również strona o charakterze pornograficznym. To jeden z argumentów, który Komisja Europejska przywołuje w kontekście braku skutecznych mechanizmów ochrony najmłodszych użytkowników sieci w Polsce.
Czym jest Akt o usługach cyfrowych (DSA)?
Zwalczanie nielegalnych i szkodliwych treści w internecie umożliwia unijny Akt o usługach cyfrowych (Digital Services Act – DSA). Jak poinformował PAP rzecznik Komisji Europejskiej Thomas Regnier, przepisy te nakładają na państwa członkowskie obowiązek skutecznej ochrony użytkowników, w szczególności dzieci.
Problem w tym, że Polska – obok Czech, Cypru, Hiszpanii i Portugalii – nadal nie wdrożyła DSA do krajowego porządku prawnego.
Komisja Europejska pozywa Polskę do TSUE
W związku z brakiem implementacji unijnych przepisów Komisja Europejska skierowała sprawę przeciwko Polsce do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. W przypadku niekorzystnego wyroku nasz kraj może zostać obciążony wysokimi karami finansowymi.
To wina weta prezydenta
Przygotowana przez rząd ustawa wdrażająca Akt o usługach cyfrowych do polskiego systemu prawnego została zawetowana przez prezydenta Karola Nawrockiego. Prezydent uznał, że proponowane przepisy mogą prowadzić do administracyjnej cenzury internetu.
Jednocześnie podkreślił, że regulacje wzmacniające bezpieczeństwo internautów – zwłaszcza dzieci – są potrzebne, jednak jego sprzeciw wzbudziły, jak wskazał, „złe wrzutki legislacyjne” zawarte w ustawie.
Ostra reakcja ministra cyfryzacji
Na decyzję prezydenta zareagował minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski, publikując wpis w serwisie X. W ostrych słowach skrytykował weto, wskazując na zagrożenia dla bezpieczeństwa dzieci w sieci.
„Karol Nawrocki, wetując ustawę o usługach cyfrowych (DSA), wystawił polskie dzieci na żer internetowym predatorom. To weto to nie jest obrona wolności słowa, to klauzula bezpieczeństwa dla pedofilów i oszustów, którzy mogą czuć się w polskiej sieci bezkarni”.
Minister podkreślił, że ustawa miała na celu ochronę obywateli przed hejtem, oszustwami, dezinformacją oraz zagranicznymi kampaniami manipulacyjnymi, a także zabezpieczenie dzieci przed przemocą i wykorzystywaniem w internecie.























Napisz komentarz
Komentarze