„Bunt” – serial Netfliksa inspirowany prawdziwą historią
Rok 1989 dwóch przyjaciół i ponowne spotkanie w więzieniu. Tak najkrócej można opisać "Bunt". Ale tak naprawdę serial ma wiele warstw. I jest niezwykle mocny.
To kolejny po "Wielkiej wodzie" i "Heweliuszu" serial "Netfliksa, inspirowany prawdziwymi wydarzeniami. Kanwą dla twórców były zamieszki, które rozegrały się w w 1989 roku w Zakładzie Karnym w Czarnem. To tam, w czasie politycznego przełomu, więźniowie przejęli kontrolę nad jednostką. "Bunt" to także brutalna opowieść o granicy lojalności i przemocy.
CZYTAJ TEŻ: Najbardziej wyczekiwane polskie seriale 2026. Nowe produkcje Netflixa, HBO, Showtime i Canal+

Bunt w Czarnem. Amnestia i zamieszki w więzieniu
Akcja rozgrywa się w grudniu 1989 roku, w czasie gwałtownych przemian politycznych. Bezpośrednim impulsem do więziennego buntu była uchwalona przez Sejm PRL amnestia, która - wbrew oczekiwaniom osadzonych - nie objęła recydywistów. W zakładzie przebywało wówczas około 1500 więźniów, w tym wielu skazanych na długoletnie wyroki.
Po ogłoszeniu decyzji władz, doszło do gwałtownych zamieszek. Więźniowie niszczyli i podpalali pawilony, atakowali funkcjonariuszy, a po wycofaniu się strażników, opanowali teren zakładu karnego. Próby sforsowania murów i głównej bramy zakończyły się niepowodzeniem. Buntownicy zdobyli m.in. broń palną ze zbrojowni. Skutki były dramatyczne: ofiary śmiertelne, dziesiątki rannych, masowe transporty do innych zakładów i zniszczenia tak rozległe, że więzienie wymagało w praktyce odbudowy.
ZOBACZ TAKŻE: „Lalka” Netfliksa z Drzymalską i Schuchardtem zbliża się wielkimi krokami. Mamy zdjęcia z planu

Kiedy premiera serialu „Bunt”?
W serialu główne role przejęli na siebie: Borys Szyc jako Nowak – strażnik więzienny rozdarty między obowiązkiem, a dawną przeszłością oraz Filip Pławiak jako Tomek – były osadzony, który musi stanąć twarzą w twarz ze swoimi demonami. Obaj znajdują się po przeciwnych stronach krat, jednak bunt zmusza ich do współpracy. W momencie, gdy sytuacja wymyka się spod kontroli, a osadzeni przejmują władzę w więzieniu, bohaterowie próbują zapobiec masakrze.
Za reżyserię odpowiadają: Mateusz Rakowicz ("Najmro", "Radical") i Marek Lechki ("Erratum", "Król życia").
Serial pojawi się na platformie Netflix jeszcze w tym roku.
























Napisz komentarz
Komentarze