Łyżwiarze na Motławie
Na licznych nagraniach i fotografiach z ostatnich dni można zobaczyć spacerowiczów, wędkarzy i osoby jeżdżące na łyżwach po Motławie. Filmy opublikowane w mediach społecznościowych wywołują skrajne komentarze. Jedni opisują je jako malowniczy obraz zimowego Gdańska, inni jako nieodpowiedzialne zachowanie, niosące potencjalne zagrożenie.
CZYTAJ TEŻ: Jeździli samochodem po zamarźniętym jeziorze. I wpadli do wody! Cudem przeżyli
Lód na rzekach nigdy nie jest stabilny!
Eksperci i służby przypominają, że lód na rzekach nigdy nie jest tak stabilny jak na jeziorach czy sztucznych lodowiskach. Ruch wody pod powierzchnią oraz zmienne warunki - zwłaszcza w pobliżu mostów czy wpływów kanałów - sprawiają, że grubość i nośność lodu są trudne do oceny gołym okiem. Nawet jeśli tafla wygląda na jednolitą, w rzeczywistości może kryć słabsze, cieńsze miejsca. I tak naprawdę nigdy nie ma bezpiecznego lodu, a chodzenie po nim - bez względu na rodzaj akwenu - zawsze niesie ze sobą ryzyko.

Dodatkowo śnieg zalegający na lodzie może maskować przeręble i osłabienia, a warstwa śnieżna zwiększa obciążenie tafli. Służby podkreślają, że w takich warunkach nawet chwila nieuwagi może mieć poważne skutki, szczególnie jeśli ktoś znajdzie się na cienkim lodzie bez odpowiedniego przygotowania i sprzętu.
Najbezpieczniej na oficjalnych lodowiskach
Najbezpieczniejszym miejscem do jazdy na łyżwach pozostają sztuczne lodowiska przygotowane przez miasto, a zamarzniętą Motławę eksperci i służby zalecają obserwować z brzegu jako ciekawostkę przyrodniczą i efektowny element zimowego krajobrazu.
























Napisz komentarz
Komentarze