81 lat od Marszu Śmierci więźniów KL Stutthof
Marsze Śmierci to jedna z najtragiczniejszych kart historii II wojny światowej – nie tylko Pomorza, ale całej Polski. 25 stycznia 1945 roku komendant obozu koncentracyjnego KL Stutthof, SS-Obersturmbannführer Paul Werner Hoppe, wydał rozkaz ewakuacji więźniów w głąb III Rzeszy.
Celem marszu była szkoła SS w Lęborku. Trasa prowadziła m.in. przez Mikoszewo, Świbno, Cedry Małe, Cedry Wielkie, Pruszcz Gdański, Kolbudy, Żukowo, Przodkowo oraz Pomieczyno.
CZYTAJ TEŻ: Sztutowo: Rocznica oswobodzenia obozu Stutthof
Kilkanaście tysięcy więźniów w nieludzkich warunkach
Wczesnym rankiem w drogę wyruszyło kilkanaście tysięcy więźniów, podzielonych na 11 kolumn – osobno kobiety i mężczyźni. Temperatura sięgała –20°C, a więźniowie nie mieli odpowiedniej odzieży ani wystarczającej ilości jedzenia.
Jak podają źródła historyczne, kobiety otrzymały przy wyjściu z obozu jedynie 500 g chleba i 120 g margaryny – prowiant, który miał wystarczyć na całą drogę. Każdego dnia kolumny pokonywały około 20 kilometrów, a za najmniejsze oznaki wycieńczenia groziła natychmiastowa śmierć.
Drogi marszu usłane były ciałami zamordowanych więźniów. Mimo zakazu udzielania pomocy i groźby kary śmierci, miejscowa ludność – Kaszubi i Kociewiacy – z narażeniem życia ratowała skazańców. Tylko w czasie 11 dni marszu do obozów ewakuacyjnych zmarło około 2000 osób, a taka sama liczba została odbita przez Kaszubów.
Pomieczyno – miejsce pamięci i zbiorowej mogiły
Dla mieszkańców Pomieczyna Marsz Śmierci pozostaje bolesnym elementem lokalnej historii. Na cmentarzu parafialnym spoczywa 54 uczestników marszu, którzy zmarli z wycieńczenia lub zostali zamordowani.
Uroczystości upamiętniające ofiary odbywają się tu regularnie od 2015 roku, zawsze w pierwszą niedzielę lutego. Co roku, w pierwszą niedzielę lutego, mieszkańcy regionu spotykają się na uroczystej Mszy Świętej, po której odwiedzają mogiłę ofiar marszu. Organizatorami wydarzenia są: Stowarzyszenie Rodzina Kolpinga oraz Parafia pw. św. Józefa w Pomieczynie.

Uroczystości w Pomieczynie – program
Obchody 81. rocznicy Marszu Śmierci w Pomieczynie zaplanowano na 1 lutego.
Program uroczystości:
- po godz. 10.00 – przemarsz pocztów sztandarowych z remizy OSP do kościoła,
- godz. 10.30 – Msza Święta w kościele pw. św. Józefa,
- po mszy – przemarsz na cmentarz parafialny i modlitwa przy mogile ofiar,
- zakończenie uroczystości w Szkole Podstawowej w Pomieczynie, gdzie wyświetlony zostanie film poświęcony Marszowi Śmierci.
Pruszcz Gdański oddał hołd ofiarom Marszu Śmierci
Także Pruszcz Gdański był jednym z miast, przez które przechodził Marsz Śmierci. Uroczystości upamiętniające ofiary odbyły się tam w środę, 28 stycznia.
W wydarzeniu wzięli udział mieszkańcy, przedstawiciele władz samorządowych, parlamentarzyści, służby mundurowe oraz organizacje pielęgnujące pamięć historyczną. Obchody uświetnili żołnierze Kompanii Honorowej 49. Bazy Lotniczej w Pruszczu Gdańskim.

Lubichowo: Pamięć i świadectwa odwagi
Marsz Śmierci zapisał się tragicznie także w historii Lubichowa na Kociewiu. Zimą 1945 roku przez teren gminy (na trasie Zelgoszcz–Lubichowo–Borzechowo) przechodziły kolumny kobiet – więźniarek ewakuowanych z KL Stutthof. Nad więźniami żydowskimi pastwiono się w pierwszej kolejności. Większość uczestniczek marszu zmarła w potwornych warunkach.
- Oprawcy zagrozili śmiercią wszystkim, którzy chcieli pomóc więźniom – mówi Marcin Czecholiński, sołtys Lubichowa. - Mimo tego niebezpieczeństwa pojawili się mieszkańcy naszej wsi, którzy pomogli, uratowali godność i szacunek człowieka.
ZOBACZ TAKŻE: Cenne krążki szamotowe odnaleziono na terenie dawnego obozu Stutthof
Wystawa „Artefakty – pamięć w przedmiotach zaklęta”
W Lubichowie uroczystości rozpoczęły się wystawą plenerową „Artefakty – pamięć w przedmiotach zaklęta”. Wystawa opowiada o przedmiotach należących do osób zaangażowanych i świadków II wojny światowej – o rzeczach, które stały się milczącymi świadkami ludzkich losów, cierpienia i odwagi.
Wystawę można oglądać:
- 2–4 lutego – przed Szkołą Podstawową w Lubichowie,
- 4–6 lutego – przed szkołą w Zelgoszczy.
Z kilkunastu tysięcy ewakuowanych z obozu Stutthof z wycieńczenia zmarło łącznie ponad 5500 osób. W Lubichowie pochowano ciała 17 kobiet pochodzenia żydowskiego z Węgier.
























Napisz komentarz
Komentarze