Reklama Praca

15-latek ukradł auto rodziców i rozbił je o drzewo. Samochód stanął w płomieniach

15-latek z powiatu kartuskiego ukradł samochód rodziców i rozbił. Do zdarzenia doszło w miejscowości Pieski. Auto stanęło w płomieniach, ale chłopiec zdołał uciec bez obrażeń. Sprawa trafi do sądu rodzinnego.
15-latek ukradł auto rodziców i rozbił je o drzewo. Samochód stanął w płomieniach
Pieski: 15-latek ukradł auto rodziców i rozbił je na drzewie. Samochód spłonął, chłopakowi na szczęście nic się nie stało

Autor: Karol Makurat | Zawsze Pomorze

Do zdarzenia doszło w miejscowości Pieski (gmina Cewice, powiat lęborski). 15-latek ukradł swoim rodzicom kluczyki od samochodu i przejechał nim kilkanaście kilometrów. 

- W pewnym momencie nie zapanował jednak nad autem, zjechał na pobocze, gdzie ściął kilka mniejszych drzew i zatrzymał się na większym - wyjaśnia starszy aspirant Marta Szałkowska, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Lęborku. 

CZYTAJ TEŻ: Wypadek pod Kościerzyną. Auto uderzyło w drzewo, dwie osoby w szpitalu

Auto stanęło w płomieniach

Siła uderzenia była tak duża, że samochód się zapalił. Na szczęście 15-latek zdążył wydostać się z pojazdu o własnych siłach i oddalić się z miejsca zdarzenia.

Policja potwierdza, że nie doznał żadnych obrażeń ani poparzeń.

Zdarzenie zakwalifikowano jako kolizję i powiadomiono rodziców chłopca. Sprawa trafi do sądu rodzinnego.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama Festiwal Kultury Ocalonej 2026